Odrażający proceder oszczerstwa

„Nie oskarżaj, zanim dokładnie nie zbadasz” (Syr 11, 7).

Nie oskarżaj bliźniego bezpodstawnie;
czy zwodzić chcesz twymi wargami?” (Prz 24, 28).

„…ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 10).

Oszczerstwo polega na rozpowszechnianiu o bliźnim nieprawdziwych złych wiadomości (dotyczących jego rzekomych słów, czynów, decyzji, wad, kolei życia itp., które w rzeczywistości nigdy nie miały miejsca). W ten sposób niszczy się opinię o bliźnim, dezawuuje się i udaremnia dobro, które bliźni czyni, niszczy się bliźniego, niszczy się dobro.
Oszczerstwo jest grzechem ciężkim. A jeśli ktoś się nawraca z tego grzechu, sama spowiedź jest niewystarczająca, Należy – oprócz szczerej spowiedzi – dokładnie odwołać wszystkie oszczerstwa rzucone na bliźnich: do tych samych osób, do których mówiło się oszczerstwa, należy wypowiedzieć słowo sprostowania – odwołać oszczerstwo – oraz, o ile to możliwe, naprawić skutki oszczerstwa.
Człowiek, którego dosięgają oszczerstwa, jeśli jest człowiekiem wiary, jest w stanie znieść wiele, choć wiele dobra, które czyni, zostaje unicestwione przez oszczercze języki.
Jest jednak obawa o zbawienie tych, którzy proceder oszczerstwa uczynili stylem swojego życia i funkcjonowania między ludźmi.
Straszną jest rzeczą niszczyć bliźnich przez rzucanie oszczerstw.
Straszną jest rzeczą niszczyć dobro, które czynią bliźni.
Oszczerstwo należy odwołać oraz, o ile to możliwe, naprawić skutki oszczerstwa.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus