Przypomnijmy, bo błędne tłumaczenie bardzo się rozpowszechniło:
Pisze się: Deo gratias.
Wymawia się: Deo gracjas.
Deo gratias NIE znaczy: Bóg zapłać.
Deo gratias znaczy: Bogu (niech będą) dzięki.
Problem zapisu.
Coraz nachalniej wchodzi usus pisania: pan Bóg, pan Jezus.
Czy trzeba tłumaczyć, że nie chodzi o pana Kowalskiego?
Poprawnie pisze się: Pan Bóg, Pan Jezus.
Problem wymowy.
Coraz nachalniej wchodzi usus zmiany akcentu: gdy mówi się „Pan Bóg”, akcentuje się słowo „Bóg”.
A przecież zwyczajowo, z dawien dawna, gdy mówimy „Pan Bóg”, poprawnie akcent przypada na słowo „Pan”.
Natomiast, gdy mówimy „Pan Jezus”, poprawnie akcent przypada na słowo „Jezus”.
