Tag: czasy zamętu powszechnego

Temat z wariacjami? Albo temat, albo wariacje!

Temat i wariacje na temat. Wariacje jako forma muzyczna, wychodząc spod pióra kompozytorów wybitnych, okazywały się niejednokrotnie formą niezwykle atrakcyjną, interesującą. To jest muzyka.
Nie tak jest z doktryną katolicką, objawioną. Tu ważny jest oryginał, ten oto temat – nieodkształcony w kształty herezji.
I trzeba się jasno na kolanach przed Panem Bogiem zdecydować: Czy chcę być wyznawcą wiary katolickiej czy wyznawcą wariacji na temat tejże wiary?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sprawy trudne i bolesne – do podjęcia konieczne!

Sed licet nos, aut ángelus de coelo evangelízet vobis, praeterquam quod evangelizávimus vobis, anathema sit!
„Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 8).

Oboedire oportet Deo magis quam hominibus.
„Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29).

„Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest do tego stopnia poważna i niebezpieczna, iż w razie odstępstwa od wiary można się sprzeciwić nawet papieżowi” (Paweł IV, Konstytucja Cum ex apostolatus).

Pewien pisarz, blokowany przez dziesięciolecia przez wpływowe środowiska, jedną ze swoich książek zatytułował: Nie trzeba głośno mówić.
W trosce o podwyższenie wiary katolickiej i w trosce o zbawienie dusz ten wpis. Nie można milczeć, gdy dzieło Boże jest jawnie i nachalnie deformowane, a zbawienie dusz poważnie zagrożone.
Wielu przyznających się do wiary katolickiej nie posiada zmysłu katolickiego (sensus cathólicus) w tej oto zasadniczej kwestii – mianowicie, nie zdają sobie sprawy z ciężkości i powagi kwestii wierności i niewierności katolickiemu depozytowi wiary (depósitum fídei). Otóż, nauka katolicka jest klarowna: najcięższe grzechy to herezja, schizma i apostazja. Jest to zamach wprost na Objawienie Boże, na prawdomówność i wiarygodność Pana Boga.
Słowo wierzącego po katolicku biskupa niech uświadomi nam powagę kwestii. Św. Ignacy Antiocheński, męczennik, który zdał egzamin z wiary, pisał, pełen pasterskiej troski, do Efezjan:

„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha.
Pan zezwolił namaścić swą Głowę wonnym olejkiem, aby Jego Kościół napełnił się wonią nieśmiertelności. Strzeżcie się śmiercionośnej woni nauki, wywodzącej się od księcia tego świata, aby przypadkiem nie powiódł was w niewolę, z dala od ofiarowanego wam życia”.

A prawowity papież, św. Pius X, jasno naucza i z najwyższą troską przestrzega przed pismami skażonymi herezją modernizmu: Non enim minus haec nocitura, quamquae contra mores conscripta; immo etiam magis quod christianae vitae initia vitiant – „Są one nie mniej zgubne, niż druki pornograficzne; a nawet gorsze od tych ostatnich, gdyż zatruwają życie chrześcijańskie u źródła” (encyklika Pascendi).
A teraz co? I będą nas znowu przywoływać do porządku i dyscyplinować ku posłuszeństwu doktrynie pomylonej, rozchwianej, dwuznacznej. Dobrze, że przynajmniej niewielka część przyznających się do wiary katolickiej otworzyła już oczy i nie da sobie w kaszę dmuchać.
Trzeba im to mówić prosto w twarz: Nie ma posłuszeństwa, gdy w grę wchodzi odkształcanie katolickiego depozytu wiary. Skoroście przez ponad pięćdziesiąt lat zabagnili Kościół produkcją swoich herezji, to – jeśli nie chcecie zerwać z błędem – słuchajcie sobie sami swoich własnych heretyckich werbalnych wydmuszek!
Nie ma mowy o posłuszeństwie błędowi!
I tylko żal, że większość przyznających się do wiary katolickiej w dalszym ciągu nie ma w ogóle pojęcia o tym, co się dzieje z Kościołem.
Nigdy nie jest za późno, aby dopuścić prawdę do głosu.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.

Quicumque vult salvus esse,
ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony,

przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”
(św. Atanazy, Wyznanie wiary).

„Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki.
Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13, 8-9).

„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tragiczna zdrada powszechna

Milczenie i obojętność, gdy odkształcany jest jawnie depozyt wiary – depósitum fídei – nie jest zasługą. Powiedziano najdelikatniej.


„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O trudnym realizmie refleksji kilka

Większość deklarujących wiarę katolicką – nawet spośród tych, którzy wyraźnie odwołują się do Tradycji – nie ma ochoty przyjąć do wiadomości, że sytuacja Kościoła Katolickiego jest tragiczna ponad wszelką miarę. Napawa ich panicznym przerażeniem nawet sama możliwość dopuszczenia diagnozy, że sytuacja może być aż tak dramatyczna. Psychologiczne wypieranie. W niejednym przypadku – ignorancja zawiniona.
Od kilkudziesięciu lat oficjalnie odkształca się niektóre aspekty ortodoksyjnej doktryny katolickiej i z uporem podaje się je jako katolickie. Błąd jest coraz bardziej zuchwały. Perswazja większościowa krzewiących błędy odnosi oszałamiające sukcesy. I wielu już błąd zaakceptowało – bezproblemowo.
Dochodzi do sytuacji groteskowych, gdy ktoś deklarujący przywiązanie do Tradycji, nagle prezentuje się jako obrońca nowego porządku, o zacięciu komsomolskim, na przykład zaczyna w internetach dziarsko apologizować novus ordo missae.
Ozdrowieńczy nurt wierności jest w mniejszości – w Polsce i za granicą. W Polsce tylko jeden teolog na poziomie akademickim kompetentnie wykazał ewidentne błędy zaakceptowane i szerzone przez dzisiejsze czynniki watykańskie. Czy mamy dzisiaj do czynienia z infantylizacją, bezradnością(?) i wycofaniem poważnej i odpowiedzialnej służby katolickiego teologa i tzw. inteligencji katolickiej?
Od ignorancji dobra nie przybędzie. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem. Czas byłby już zacząć poznawać autentyczną doktrynę katolicką. Wtedy dopiero pojawi się zdolność zidentyfikowania błędu – błędów wielu.
Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicka wiara, katolickie słowa i katolickie ich rozumienie

To się tylko tak wydaje, że jest porozumienie. Łudzi nas bowiem poziom werbalny – jednakie słów brzmienie. I katolicy bowiem mówią – wiara i Kościół; i moderniści mówią – wiara i Kościół. Jednak zawartość merytoryczna tych terminów różni się, w zależności od tego, kto je wypowiada.
Jednobrzmiące słowa nie tworzą jedności katolickiej.
Jedność katolicką tworzy katolicka wiara – jedyna prawdziwa wiara, jedyna wiara dająca zbawienie duszy – rozumiana tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa.
Jedność katolicka jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara katolicka i gdzie prawdziwa wiara katolicka wypowiadana jest jednymi słowy. Katolickie Credo i katolickie dogmaty wołają!


Czytajmy encyklikę św. Piusa X Pascendi.


Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
„Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara”
(św. Hieronim, Doktor Kościoła).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wierność detaliczna

„Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni” (Mt 5, 18).
„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).

Kwestia doktryny wiary i moralności. Zwracanie uwagi na to, co łączy a pomijanie tego, co dzieli jest procedurą niekatolicką.
W wierze katolickiej chodzi właśnie o wierność detaliczną i o detaliczne odrzucenie błędów.


Więcej o wierności detalicznej tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Watykan dzisiaj

Pan Jezus poleca Apostołom: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28, 19). Nakaz misyjny zobowiązuje Kościół Katolicki aż do skończenia wieków.
W wypełnianiu tegoż nakazu weryfikuje się wierność prawdzie objawionej – wierność Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, które Urząd Nauczycielski Kościoła przez wieki wiernie przekazywał. W grę wchodzi wiarygodność Boga i Bożego Objawienia, i powaga autorytetu Kościoła Katolickiego. Kwestie najwyższej doniosłości, wagi i powagi.
Jedyny teolog katolicki w Polsce, o. dr hab. Benedykt Jacek Huculak, w artykule
Watykan dzisiaj, w kompetentny sposób demaskuje szerzone przez Watykan błędy, jawnie sprzeczne z poleceniem – misyjnym nakazem – Jezusa Chrystusa. Oficjalnie i zuchwale, pryncypialnie wyłącza się niektóre grupy ludzi – żydów – z misyjnej troski Kościoła, pod pozorem jakoby mieli oni swoją własną drogę zbawienia – poza Chrystusem i Kościołem. Jest to jawne sprzeniewierzenie się nauce Chrystusa i odejście od stałej dwutysiącletniej doktryny i praktyki Kościoła Katolickiego. Jest to odejście od wierności Kościołowi Katolickiemu. Poza Chrystusem i poza Kościołem nie ma zbawienia.
Zdumiewa samotność jednego teologa, który – jako jedyny w Polsce – zdobywa się na katolicką kompetentną reakcję na jawnie propagowane błędy, które istotowo stanowią odejście od katolickiego depozytu wiary i są wielkim zagrożeniem dla zbawienia milionów dusz.
Powtórzmy: sytuacja w Kościele jest dramatyczna ponad miarę. Mamy do czynienia z jawnym odejściem Watykanu od czystości nauki Jezusa Chrystusa – w niejednym aspekcie. Depozyt wiary wydany w ręce ludzi o niejasnych intencjach. Bóg zna intencje. My mówimy o faktach.
Nasza modlitwa i podejmowane działania, mające na celu obronę katolickiego depozytu wiary, będą znakiem poważnego potraktowania Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii oraz znakiem troski o Kościół i o zbawienie dusz.
Błąd należy demaskować.
Przed błędem należy przestrzegać.
W Chrystusowej prawdzie należy wytrwać!


O. Benedykt Jacek Huculak, Watykan dzisiaj – zob. tutaj

Wersja w formacie pdf (także do wydruku) tutaj

Linkowanie dozwolone. Natomiast kopiowanie – wyłącznie za zgodą Autora.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W kwestiach wiary katolickiej prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia

Pisze się. Publikuje się. Coś komuś wydaje się. Ta pani ma wizje, a tamten pan ma opinie. Ta pani publikuje produkcje objawieniowe, a tamten pan zawzięcie racji swoich broni.
Jednak, zanim cośkolwiek napiszemy na temat wiary katolickiej, cierpliwie i rzetelnie skonsultujmy kwestię z tradycyjnym katolickim nauczaniem.
Taka rada roztropna, która piszącym i czytającym korzyści przyniesie niemało.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube