Tag: czasy zamętu powszechnego

Żenująco prozaiczne korzenie herezji i deformacji kultu

„Usłyszycie dobrze, ale nie zrozumiecie,
i dobrze będziecie widzieć, a nie zobaczycie.
Bo otępiało serce tego ludu.
Usłyszeli niechętnie i zamknęli oczy,
aby przypadkiem nie zobaczyli oczami
i uszami nie usłyszeli,
i nie zrozumieli sercem, i nie nawrócili się,
i abym ich nie uleczył” (Dz 28, 26-27).

Problem przyczyn powstawania i krzewienia herezji oraz deformacji katolickiego kultu. Tylko jeden aspekt.

Prawda o całym spektrum odkształceń doktrynalnych może w niejednym przypadku okazać się żenująco prozaiczna: u podstaw majstrowania przy katolickiej doktrynie leży nieporządek w głowie i we własnej duszy – grzech, w takiej czy innej dziedzinie.
Analogicznie. Prawda o zaćmieniu intelektualnym i duchowym, przejawiającym się w niechęci i nieumiejętności diagnozowania błędów przeciwko katolickiej wierze, może w niejednym przypadku okazać się żenująco prozaiczna: u podstaw tejże niechęci i nieumiejętności leży nieporządek w głowie i we własnej duszy – grzech, w takiej czy innej dziedzinie.
Św. Teresa z Avila, jak sama pisze, była gotowa umrzeć za każdy artykuł wiary (Księga życia 25, 12). Dusza święta herezji nie szerzy.

Prawda o całym spektrum aberracji, profanacji i uzurpacji w zakresie katolickiego kultu może w niejednym przypadku okazać się żenująco prozaiczna: u podstaw deformacji katolickiego kultu leży nieporządek w głowie i we własnej duszy – grzech, w takiej czy innej dziedzinie.
Analogicznie. Prawda o zaćmieniu intelektualnym i duchowym, przejawiającym się w niechęci i nieumiejętności diagnozowania całego spektrum aberracji, profanacji i uzurpacji w zakresie katolickiego kultu, może w niejednym przypadku okazać się żenująco prozaiczna: u podstaw tejże niechęci i nieumiejętności leży nieporządek w głowie i we własnej duszy – grzech, w takiej czy innej dziedzinie.
Św. Jan Bosko zachowywał doskonałą wierność przepisom kościelnym dotyczącym świętej liturgii, salezjanom zalecał raz w roku przeczytać dokładnie rubryki mszalne, młodzież uczył odpowiedniego zachowania w kościele, precyzji i staranności w służbie przy ołtarzu. Dusza święta nie eksperymentuje z liturgią.

ministranci (1)


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

„Rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie” (Joz 24, 15)

elígite vobis hodie, cui servire vultis
„Rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie” (Joz 24, 15).

Jak długo można się kłaniać Panu Bogu i Baalowi?
Wiara katolicka – prawda – jest od Pana Boga.
Modernizm – fałsz – jest od diabła.
Jak długo można się kłaniać na obie strony?
Oni tacy strasznie rozumni, bo akceptują przecież także nowy porządek rzeczy.
Jeżeli w nowym porządku rzeczy zachodzi zdrada objawionego depozytu wiary, to od takich klimatów kłaniania się na obie strony trzeba uciekać, gdzie pieprz rośnie.
Śpijcie dalej, a przebudzenie będzie bolesne.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Szaleństwo tańca

Człowiek rozumny mówi o celowości. Kościół jest domem modlitwy.
„Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców»” (Łk 19, 45-46).
A wy uczyniliście z niego parkiet do potańcówek i choreografii wszelakiej…
Jezus Chrystus ukryty w Najświętszym Sakramencie już jest znieważany w naszej Ojczyźnie. Zniewag będzie więcej.
Problem braku reakcji (grzech cudzy!) ze strony duchowieństwa, zakonów i świeckich – aktualny w całej rozciągłości. Do przezwyciężenia.
Radykalnym REMEDIUM jest poświęcenie swojego życia – ile nam Pan Bóg jeszcze pozwoli przebywać na ziemi – tej sprawie najświętszej: przywracaniu odwiecznej, katolickiej, nieskazitelnej Mszy Świętej w rycie rzymskim.
Dusze gorliwe – POWSTAŃ!


Źródło magisterialne: tutaj.
Źródło analityczne: tutaj.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Symptomy zdrady

Amen quippe dico vobis: Donec tránseat caelum et terra, iota unum aut unus apex non praeteríbit a Lege, donec omnia fíant.
„Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni” (Mt 5, 18).

Jednym z symptomów odejścia od wiary katolickiej jest już dość powszechne mniemanie, iż można zmienić jedną jotę i jedną kreskę, i nic się nie stanie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nie jest mądrością bieganie na zgromadzenia podminowane błędem

Problem statystyki nachalnej i zmiennej. Tłumnie wołano: „Hosanna!”. I tłumnie wołano: „Ukrzyżuj!”. Prawda – na szczęście – nie jest zależna od wołania tłumnego. Nie epatujcie więc nas statystyką, bo prawdy nie mierzy się procentami.
Błąd znalazł prawo obywatelstwa w posoborowym establishmencie. To jest fakt niezależny od czyjejkolwiek opinii. Nie jest mądrością zamknięcie oczu i trzymanie rozumu pod narkozą. Nie jest mądrością bieganie na zgromadzenia podminowane błędem. Mądry lgnie do prawdy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Depczą najpiękniejsze karty Ewangelii

Cóż zrobiono za naszych dni z pięknem i wyrazistością nauki Jezusa Chrystusa o przebaczeniu, o zagubionej owcy, o synu marnotrawnym?
Niwelowanie drastycznych konturów grzechu śmiertelnego – proceder propagowany pod płaszczykiem miłosierdzia w kościele posoborowym, także w Polsce – pozbawia autentycznej radości nawrócenia grzesznika nawracającego się. Skoro grzech, według nauczycieli nowej doktryny, nie jest tak wielkim dramatem, nieskończoną obrazą Boga, skutkującą potępieniem wiecznym w piekle, to i nawrócenie traci swoją doniosłość i intensywność radości. Modernistyczne zamglenie powszechne.
„Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!” (Dz 2, 40).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Historia jednak uczy. I mobilizuje.

Tylko spostrzeżenie proste. IV wiek. Św. Atanazy i dominująca herezja ariańska. Wychodzenie z oparów herezji ówcześnie w Kościele Katolickim nie nastąpiło z dnia na dzień.
Jest kwestia jasnych deklaracji doktrynalnych – niezbędnych. I jest kwestia ludzkich losów, poznawania prawdy, ludzkiego dojrzewania. Jest czas decyzji stosownych i czas wychodzenia z oparów błędu. Jest kwestia Bożej cierpliwości.
Nam także dany jest czas.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Uczciwy priorytet obiektywizmu

Kontekst:
– Objawienie Boże, zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji (rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół).
– Odkształcenia doktrynalne (błędy), którym od ponad pięćdziesięciu lat coraz zuchwalej przyznaje się prawo obywatelstwa.

Prawda istnieje, niezależnie do tego, czy ktokolwiek ją poznaje i werbalizuje.
Błąd istnieje, niezależnie do tego, czy ktokolwiek go poznaje i werbalizuje.
To, że my nie rozpoznajemy prawdy, nie znaczy, że ona nie istnieje.
To, że my nie widzimy błędu, nie znaczy, że on nie istnieje.

Uczciwy priorytet obiektywizmu jest ten:
Ludzkie twierdzenia i opinie o tyle są sensowne, o ile wyrażają obiektywny stan rzeczy – prawdę.

Katolik kształci się chętnie. Katolik dopuszcza prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dokąd się wybierasz na wakacje?

Może człowiek lgnąć do grzechu. To jest problem moralny.
I może człowiek lgnąć do fałszu. To jest problem epistemologiczny. Nie pozbawiony jednak oceny moralnej. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona w kwestiach wiary jest grzechem.
Przerażające jest tłumne podążanie za fałszem. Dokąd się wybieracie? I dokąd chcecie dojść, podążając za fałszem?
„Błąd jest manifestacją zła w dziedzinie intelektu” (Ks. R. Ringrose). Błędem jest czynienie sobie mistrzów z ludzi po uszy zanurzonych w herezji modernizmu.
Naprawdę, czas uruchomić rozum. Postulat ciągle aktualny: Dopuścić prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sedewakantyzm jest kwestią, którą zajmuje się teologia katolicka

Są wynikające z wiary zadania, które należą do duchowieństwa. I są wynikające z wiary zadania, które należą do osób świeckich.
W czasach zamętu powszechnego i jawnego rozbioru wiary katolickiej pojawia się aktualność katolickiej debaty na temat sytuacji Kościoła Katolickiego i Urzędu Piotrowego. Biorąc pod uwagę realia czasów, w których przychodzi nam egzystować na tej ziemi, nie można a priori wykluczać pewnych rozwiązań i konkluzji, tylko dlatego, że byłyby one niepospolite, niesłychane, niespotykane. Kryterium bowiem fundamentalnym jest obiektywny stan rzeczy – prawda.
Biorąc pod uwagę obiektywny stan rzeczy, poważni teologowie katoliccy liczą się z możliwością prawdziwości hipotezy sedewakantystycznej. Są i sytuacje, gdy hipoteza przechodzi w tezę.
Jest kwestia źródeł wiarygodnych i jest kwestia ich interpretacji. Stuprocentowej jednomyślności nie ma.

Nie jest istotne, czy to ten czy ów dochodzi do konkluzji (niewieścia ciekawość nazwisk). Istotne jest, czy konkluzje odpowiadają obiektywnemu stanowi rzeczy – czy są prawdą. Powtórzmy myśl wyartykułowaną niedawno: niewątpliwie przysłużymy się prawdzie, gdy w rezerwuarze werbalnym debat różnych ujawnią się argumenty, a nie etykietki i epitety.
Nie do osób świeckich należy definitywne orzeczenie i wypowiedzenie się na temat kwestii sede vacante. Biorąc pod uwagę aktualny stan rzeczy, nie byłoby jednak roztropne a priori negować zasadność wszelkiej debaty w Kościele na ten ważki temat. Wybitny teolog katolicki w Polsce, w swoim rzeczowym opracowaniu Watykan dzisiaj, zdaje się, nie pominął tejże kwestii.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube