Szanowni Państwo, doprawdy nie chodzi o prywatne atrakcyjne racje tego czy innego księdza. Ileż to już nagłaśnianych i przyprawionych medialnie nimbów zawiodło!
Chodzi o prawdę obiektywną, objawioną przez Pana Boga. Źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo święte – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Na Objawieniu Bożym możemy bez ryzyka błędu oprzeć naszą wiarę. Będzie to bowiem wiara katolicka – jedyna prawdziwa wiara, jedyna wiara dająca zbawienie duszy.
Tag: czasy zamętu powszechnego
Elementy strategii
Oto czasy, w których zwyczajne staje się nadzwyczajne. Sapienti sat.
Strategicznie powiedzmy. Dwutorowe działania w obronie największego Skarbu – Ofiary Mszy Świętej i Najświętszego Sakramentu:
1. Przywracanie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, według wszelkich możliwości. Najdoskonalszy akt kultu!
2. Wykorzenianie każdego rodzaju aberracji (profanacje, uzurpacje i wszelkie formy umniejszania czci) związanych z Novus Ordo Missae.
Jedne i drugie działania są uzasadnione i konieczne, mają bowiem na celu jak najdoskonalsze uczczenie Pana Boga oraz powstrzymanie i wykorzenienie trwającego od 50 lat szaleństwa aberracji, uzurpacji i destrukcji.
Szanowni Państwo, dożyliśmy takich czasów, że jeden szczegół przywracający zwyczajność katolicką, na przykład umiejscowienie Tabernaculum na powrót w centralnym miejscu kościoła, urasta do rangi newsa. Kyrie eleison!
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Wiara katolicka – nominalnie czy de facto?
Qui crediderit, et baptizatus fuerit, salvus erit:
qui vero non crediderit, condemnabitur.
„Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony;
a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16).
Najpierw wyjaśnienie powyższych słów, właściwie oczywiste i może zbędne, ale, kto wie, może dzisiaj i konieczne. Pan Jezus mówiąc o wiecznych skutkach wiary i niewiary – zbawieniu i potępieniu – nie ma na myśli jakiejkolwiek wiary. Ma na myśli tę dokładnie wiarę, której On sam uczy i którą człowiek otrzymuje jako łaskę od Pana Boga w sakramencie chrztu. Chodzi o wiarę katolicką – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy. Jakakolwiek inna wiara nie daje zbawienia duszy, prowadzi do wiecznego potępienia. Zważmy najwyższą powagę kwestii, która dotyka samych trzewi życia człowieka i jego wiecznego losu: wiecznego zbawienia bądź wiecznego potępienia!
I teraz mamy taki problem, że głosząc odkształconą doktrynę wiary, od pięćdziesięciu lat przekonuje się nas, że to jest wiara katolicka. W niektórych punktach nie jest. A wystarczyłoby, żeby w jednym tylko punkcie nie była i już nie mielibyśmy do czynienia z wiarą katolicką. Ileż setek tysięcy ton papieru zmarnowano na udowadnianie, że nowe poglądy (przecież merytorycznie całkowicie obce dwutysiącletniemu nauczaniu Kościoła) są z nim zgodne. Gdyby były de facto zgodne, nie byłoby potrzeby podejmowania tak szeroko zakrojonej i nachalnej globalnej akcji perswazyjnej, która trwa do dzisiaj.
Żadna hermeneutyka nam nie ułatwia zadania, a z punktu widzenia teologii katolickiej jest narzędziem zbędnym. Spójność i niesprzeczność katolickiej doktryny wyjaśnia się bowiem sama przez się, przez odwołanie się do Objawienia Bożego, którego źródłami są Tradycja→ i Pismo Święte, rozumiane tak, jak je od wieków rozumiał Urząd Nauczycielski Kościoła. Jeśli, merytorycznie rzec ujmując, mamy do czynienia z niezaprzeczalnym faktem odkształcania prawowitej katolickiej doktryny wiary, należy uznać realność tegoż faktu.
Jeżeli zatem mówi się dzisiaj powszechnie o wierze i o wytrwaniu w wierze, to trzeba od razu pytać (i dać rzetelną odpowiedź!), czy używając tego terminu „wiara” ma się tutaj na myśli wiarę katolicką, jedyną prawdziwą wiarę – jedyną wiarę dającą zbawienie duszy, której Kościół nauczał niezmiennie przez dwa tysiące lat. Sam fakt powiedzenia „wiara katolicka” nie gwarantuje nam, że ma się tu na myśli wiarę katolicką de facto. Sam fakt użycia pewnego terminu nie przesądza jeszcze o jego zawartości merytorycznej.
Jeżeli mówi się dzisiaj powszechnie o wierze i o wytrwaniu w wierze, to trzeba od razu pytać (i dać rzetelną odpowiedź!), czy używając tego terminu „wiara” nie ma się na myśli odkształconej wersji wiary, wersji która nie prowadzi do zbawienia, prowadzi do wiecznego potępienia.
To, że pewne punkty doktryny podawane są jako doktryna katolicka, wcale jeszcze nie znaczy, że mamy do czynienia z doktryną katolicką de facto. Kryterium weryfikującym jest zgodność z Objawieniem Bożym, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte, rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół. Weryfikacja jest świętą powinnością Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.
Rzymski katolik rozumie oczywistość tej oto nauki – wybornie katolickiej:
„W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwie i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znaczenia powszechności. A stanie się to wtedy dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi; za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli.
Więc cóż może uczynić chrześcijanin-katolik, jeśli jakaś cząsteczka Kościoła oderwie się od wspólności powszechnej wiary? Nic innego, jeno przełoży zdrowie całego ciała nad członek zakażony i zepsuty. A jak ma postąpić, jeśliby jakaś nowa zaraza już nie cząstkę tylko, lecz cały naraz Kościół usiłowała zakazić? Wtedy całym sercem przylgnąć winien do starożytności; tej już chyba żadna nowość nie zdoła podstępnie podejść” (św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).
Św. Atanazy w swoim Wyznaniu wiary zawarł takie słowa:
Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.
Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki”.
„Uważajcie więc, jak słuchacie” (Łk 8, 18)!
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Zdrowe powietrze Prawdy
„Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej” (List św. Bonifacego, arcybiskupa).
Noli timere, sed loquere, et ne taceas.
„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz” (Dz 18, 9).
Podstawą przezwyciężenia dramatu apostazji jest przywrócenie krystalicznej, niezmutowanej doktryny katolickiej. Najpierw trzeba dokładnie poznać→ i przyjąć dokładnie to, co Pan Bóg objawia. Fides ex auditu (Rz 10, 17)!
Istotowo chodzi tu przecież o powrót do wierności Panu Bogu.
Istotowo chodzi tu przecież o powrót do wierności Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Tradycja→ i Pismo Święte, rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Istotowo chodzi tu przecież o powrót do wierności wierze katolickiej – jedynej prawdziwej wierze, jedynej wierze dającej zbawienie duszy.
Istotowo chodzi tu przecież o powrót do wierności prawdzie.
Jest kwestia odpowiedzialności przed Panem Bogiem tych, którzy znają prawdę i milczą.
Jest kwestia odpowiedzialności przed Panem Bogiem tych, którzy znają skalę zdrady ostatnich pięćdziesięciu lat i milczą.
Postulat bazowy jest ciągle jeden: dopuścić prawdę do głosu.
Dramatycznie wybrzmiewa jeden z aktualnych komentarzy: „Wielu utraci wiarę dostrzegając zdradę. Umrą za życia, nie widząc najpiękniejszego dzieła po tej stronie Nieba→. Tu następuje cisza pełna pytań”.
Wypada mieć nadzieję, że tymczasem zdamy sobie sprawę z powagi sytuacji.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
By nie zapomnieć
Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych śp. Biskupów i Kapłanów, którzy w ostatnich kilkudziesięciu latach odeszli do wieczności, a za życia na ziemi, pośród wielu trudności, zachowali wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczyli wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba była miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych Biskupów i Kapłanów, którzy dzisiaj, w czasach zamętu powszechnego, pośród wielu trudności, zachowują wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczą wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba jest miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Oto piękne karty Kościoła. Wspomnienie ku podwyższeniu wiary katolickiej.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Krok dalej: Trzeba pójść za poznaną prawdą
Omni autem, cui multum datum est, multum quaerétur ab eo;
et cui commendavérunt multum, plus petent ab eo.
„Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie;
a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą” (Łk 12, 48).
Inna jest sytuacja człowieka, który nie mając znajomości teologii katolickiej i nie mając możliwości jej poznania, w dobrej wierze przyjmuje za katolickie to, co jest mu podawane jako katolickie, nawet jeśli podawane treści w jednym czy drugim aspekcie de facto rozmijałyby się z nauką katolicką. Problem ignorancji niezawinionej.
Inna natomiast jest sytuacja człowieka, który już w niejednym aspekcie zgłębił tajniki Biblioteki ’58→. Słuszną jest rzeczą od takiego człowieka wymagać więcej i oczekiwać konsekwencji przejrzystej.
Czy poznając doskonałość i niezrównane piękno tradycyjnego rytu Mszy Świętej→, można sobie chodzić spokojnie i tylko, i wciąż na nowy ryt?
W Wyznaniu wiary św. Atanazego czytamy: Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”. Wiarę katolicką – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy – poznajemy z Objawienia Bożego, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja→, rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki. Poznanie prawdy o Tradycji, rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jest zatem koniecznością, aby zbawić duszę swoją.
Jednak poznanie nie wystarcza. Ktoś, kto poznał Tradycję, ma święty i zaszczytny obowiązek pójść za nią. Prawda poznana woła o decyzję, konsekwencję, czyn, realizację! Prędzej czy później trzeba podjąć decyzję→.
Pytamy zatem z troską. Czy ten, kto poznał Tradycję żyje tak, jakby nic się nie stało? Czy sobie bimba i jakby nigdy nic, dalej w pełni popiera nowy (nie)porządek, z całym wachlarzem aberracji, odkształceń i rozchwiania w zakresie doktryny, kultu, moralności i obyczajów?
Postulat jest ciągle jeden, fundamentalny: dopuścić prawdę do głosu. Do świętości jednak potrzeba konsekwencji – trzeba pójść za rozpoznaną prawdą. Trzeba zrobić krok dalej. Odwagi!
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Och, zmiany?
Mówią niektórzy, że Żydzi załatwili sobie w niektórych kręgach nominalnie katolickich, że nie ma już potrzeby ich nawracać.
Problem jest w tym, że Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – pouczony Objawieniem Bożym, niezmiennie naucza całkowicie inaczej.
Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
„Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara”.
(św. Hieronim, Doktor Kościoła)
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Porządkująca moc tradycyjnej Mszy Świętej
Wątpiący pytają. Ale oto: wszystkie posoborowe aberracje związane z nowym rytem – dotyczące między innymi zachowania mężczyzn i kobiet w kościele, sposobu przyjmowania i udzielania Komunii Świętej, uszanowania prezbiterium, kierunku celebracji, rozumienia ofiarniczego i zadośćczynnego charakteru Mszy Świętej, języka, muzyki, architektury, wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, ducha skupienia i modlitwy, szacunku dla świętości obrzędu, odniesienia duszy do spowiedzi – zostają natychmiast radykalnie przezwyciężone przez wprowadzenie tradycyjnej Mszy Świętej. W najwyższym stopniu wieloaspektowo porządkująca moc klasycznego rytu rzymskiego!
Jedna decyzja, a pożytki nieskończone.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Wierność i zdrada
Omnis, qui negat Filium, nec Patrem habet;
qui confitetur Filium, et Patrem habet.
„Każdy, kto nie uznaje Syna,
nie ma też i Ojca,
kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca” (1 J 2, 23).
Zdumiewa i przeraża indyferentyzm i niewiarygodna potulna czołobitność wielu wobec aktywnych gestów religijnych o charakterze apostazji i herezji, całkowicie sprzecznych ze stałą dwudziestowieczną praktyką i doktryną katolicką. Przekrój społeczno-hierarchiczny – od góry do dołu.
Wrogów Chrystusa uważać za przyjaciół? Kim więc jest dla nas Chrystus? Religioznawczym reliktem?
Zaprawdę, jest problem wiary i czystego serca, i dobrego sumienia. „Zboczywszy od nich, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie. Chcieli uchodzić za uczonych w Prawie nie rozumiejąc ani tego, co mówią, ani tego, co stanowczo twierdzą” (1 Tm 1, 6-7).
Smutny i żałosny to widok, kiedy duchowny katolicki, powołany do głoszenia i obrony Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela, dywaguje i rozbraja katolickie umysły, wygaszając ich naturalną i wspartą łaską dążność do rozróżniania.
Męczennicy mieli więcej wiary i rozumu. A raczej: męczennicy mieli wiarę i rozum. Epizod z życia Apostoła Narodów wiele nam mówi o tym, co miał w głowie i w sercu: „Czekając na nich w Atenach, Paweł burzył się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków” (Dz 17, 16).
Aktywne uczestnictwo w obrzędach innych religii jest grzechem, jest zdradą Chrystusa, co najmniej w tym sensie, że neguje jedyność Chrystusa i prawdziwość wiary katolickiej.
Jezus Chrystus mówi: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6).
Bireligijność* i multireligijność** to religijny proceder antykatolicki. Bireligijność i multireligijność są zdradą Chrystusa i czynieniem Go kłamcą.
Chciałoby się zawołać jak św. Paweł do Galatów: „O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego?” (Ga 3, 1).
Pan Jezus mówi: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32-33).
Pan Jezus mówi: „Moje owce słuchają mego głosu” (J 10, 27).
Owce, czy jesteście Chrystusowe?
Czyż i wy chcecie Chrystusa zdradzić?
Święta cierpliwości Boża!
– – –
* bireligijność – wyznawanie dwóch religii.
** multireligijność – wyznawanie wielu religii.
Encyklika Piusa XI Mortalium animos woła o lekturę rozumną!
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Akt miłosierdzia w czasach konfuzji powszechnej
Źródłami Objawienia Bożego są Pismo święte i Tradycja→ (rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół).
Głosić autentyczną niezmutowaną naukę Bożą, zawartą w Objawieniu Bożym – oto wyborny akt miłosierdzia, owocny dla dusz w czasach konfuzji powszechnej. Święty i niedyspensowalny obowiązek duchowieństwa katolickiego!
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Gdzie jest prawda?
Nie wszystko to, co podaje się od kilkudziesięciu lat jako doktrynę katolicką,
jest nią w rzeczywistości.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Postulat zbawienny: wrócić do wiary katolickiej
Sed licet nos, aut Angelus de coelo evangelizet vobis, praeterquam quod evangelizavimus vobis, anathema sit!
„Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 8).
Niech nas nie zwodzi pozorny spokój. Rozmontowywanie wiary katolickiej postępuje pełną parą. Stopień winy poszczególnych ludzi zasiadających na wysokich i najwyższych urzędach osądzi Pan Bóg. A my mówimy o obiektywnych, mających miejsce, destrukcyjnych faktach i procesach oraz o fałszywych doktrynach nachalnie wmontowywanych w kościelny zestaw prawd. Nie wszystko to, co dzisiaj podaje się za doktrynę katolicką, jest nią w rzeczywistości.
Sentyment religijny nas nie zbawia. Tylko wiara katolicka prowadzi do zbawienia. Odkształcenia doktrynalne wiary są zanegowaniem prawdomówności Pana Boga i wystawieniem na niebezpieczeństwo wiecznego potępienia niezliczonej liczby dusz. Są także policzkiem zuchwale wymierzonym dwu tysiącom lat historii Kościoła i jego niezmiennej doktrynie, głoszonej przez świętych prawowitych i prawowiernych papieży, biskupów i kapłanów.
Wielce ubolewać należy nad tym, że tylko niewielki procent ochrzczonych ma świadomość rozbioru wiary katolickiej, dokonującego się pod osłoną struktur kościelnych za naszych dni. A tylko niektórzy mówią: „Jak bardzo nas oszukano!” i wracają do katolickiej wiary – nieocenionego skarbu Kościoła. Jakże odważna decyzja!
Rozumiejmy powagę chwili. Tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy. Dopóki Pan Bóg pozwala nam chodzić po tej ziemi, wracajmy z oparów błędu do krystalicznego źródła Prawdy: Objawienia Bożego – Pisma Świętego i Tradycji→ (rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki).
Rzecz idzie o najwyższą stawkę: o wierność prawdomównemu Bogu i o wieczne zbawienie bądź potępienie duszy.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Chwała Bogu
Non nobis, Domine, non nobis:
sed nomini tuo da gloriam.
„Nie nam, Panie, nie nam,
lecz Twemu imieniu daj chwałę”
(Ps 115(113B), 1).
Mówimy o Tradycji→ rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół.
Są działania ludzkie i jest działanie Boże.
Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wzbudza w ludzkich umysłach zrozumienie konieczności wierności Tradycji dla zachowania wiary katolickiej i zbawienia duszy.
Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wzbudza w ludzkich sercach pragnienie poznania Tradycji.
Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wzbudza w ludzkich sercach pragnienie wierności Tradycji.
Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wspiera działania duchowieństwa, osób zakonnych i świeckich, mające na celu wierność Tradycji i przywrócenie jej pełnoprawnego istnienia w dzisiejszych czasach zamętu powszechnego.
Soli Deo gloria. Samemu Bogu chwała.
Raz jeden trzeba to głośno i wyraźnie powiedzieć:
Za wszystko to, co moglibyśmy zasadnie określić
jako odrodzenie Tradycji
SAMEMU BOGU NIECH BĘDZIE CHWAŁA!
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Taka sytuacja
W czasach zamętu powszechnego przypada szeregowym kapłanom podejmować kwestie, których autorytatywne naświetlanie należy do najwyższej hierarchii.
Módlmy się za kapłanów, aby z tego delikatnego zadania wywiązali się pokornie i odważnie, bez cienia protagonizmu – w czystym duchu katolickim – na chwałę Bożą, dla podwyższenia wiary katolickiej i Kościoła Świętego, i dla zbawienia dusz.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Grzeszne korzenie uzurpacyjnych postulatów
Obwieszczane światu postulaty zmiany katolickiej doktryny w zakresie moralności są niejednokrotnie motywowane (skrycie lub jawnie) apologetycznym przywiązaniem do własnego grzechu – w tej czy innej dziedzinie.
Niejeden sławny konstruktor dokumentów i pomysłów katolicko-reformowanych okazuje się człowiekiem, którego moralność pozostawia wiele do życzenia. Sprawy się stopniowo ujawniają.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
W czasach zamętu powszechnego Apostoł radzi, nalega, poleca
„Baczcie więc pilnie, jak postępujecie, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe. Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana” (Ef 5, 15-17).
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Degrengolada radykalna
Niedorzeczną, anty-Bożą i szkodliwą jest rzeczą błogosławić grzech. Pomysły środowisk posoborowych.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Dopuścić prawdę do głosu
Dopuścić prawdę do głosu – najpierw w swoim umyśle.
Decyzja życia.
Skutki dalekosiężne i dobroczynne – po wieczność.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Katolickie słowa i katolickie ich znaczenie
„Prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć” (2 Tes 2, 1-2).
Kontekst ciągle aktualny – obrona krystalicznego depozytu wiary. Kwestia szczegółowa.
Jest subtelny problem różnych znaczeń. Dwie osoby mogą używać tych samych terminów, ale rozumieć je różnie.
Zobrazujmy kwestię na przykładzie. Rasowy modernista używa słowa Tradycja i rzymski katolik używa słowa Tradycja. Rozumienie rasowego modernisty różni się jednak od rozumienia rzymskiego katolika.
Tu jest źródło zwodzenia wielu osób o nastawieniu – nazwijmy (generalizując) – „dobrodusznie-indultowym”. Przyjmują oni za dobrą monetę fakt posługiwania się przez rasowych modernistów katolicką terminologią, ale nie biorą pod uwagę, że używając tych samych terminów rasowi moderniści rozumieją je inaczej niż przez całe wieki rozumiał je Kościół Katolicki. Wytwarza się wtedy pozorna komitywa, pozorna, bo nie oparta na prawdzie.
Na bazie jednobrzmiących słów, lecz wielości znaczeń, rodzi się proceder niszczenia katolickiej wiary, rozbrajania rzymskich katolików, zwodzenia ich lub pozostawiania ich w błogiej nieświadomości, bo słowa brzmią znajomo – po katolicku.
Nieodzowny postulat dla rzymskiego katolika w czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła. Wymogiem roztropności i wymogiem wierności jest pytać nie tylko o brzmienie słów, ale o dwie kwestie istotne: o znaczenie tychże słów (jakie nadaje im mówiący) oraz o to, kto je wypowiada.
Oczywistość: tylko trwanie przy prawdzie precyzyjnie werbalizowanej przez Kościół (dogmaty!) i rozumianej tak, jak ją od wieków Kościół Katolicki rozumiał i nauczał, rokuje dobrze na naszą przyszłość i wieczność.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Wierność nieodzowna
Niech nas Pan Bóg broni od „miłosiernej” dekompozycji katolickiej wiary.




Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.