Tag: depozyt wiary

Pomylona dyplomacja i jej katolickie przezwyciężenie

Filioli, nemo vos seducat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

Si quis vobis evangelizaverit praeter id, quod accepistis, anathema sit!
Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście
– niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 9).

Sit autem sermo vester, est, est: non, non: quod autem his abundantius est,
a malo est.
„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest,
od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

Trzeba reprezentować wybitnie pomylone myślenie, jeśli się twierdzi, że przywrócenie i zachowanie doskonałej wierności katolickiemu depozytowi wiary doprowadzi do schizmy w Kościele. Już samo tak niedorzeczne twierdzenie jest przejawem myślenia niekatolickiego.
Zdrajcy i odkształciciele depozytu wiary sami się stawiają poza Kościołem. Ktoś to musi w końcu jasno i głośno powiedzieć. Dość już pomiatania Bożą nauką. Basta!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Uwarunkowania niepospolite

Atténdite a falsis prophétis, qui véniunt ad vos in vestiméntis óvium, intrínsecus autem sunt lupi rapáces.
„Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7, 15).

Niedorzecznością jest liczyć na nagrodę u Pana Boga za potulne poddawanie się krzewionym coraz nachalniej błędom – ktokolwiek by je nie głosił.
Niedorzecznością jest liczyć na nagrodę u Pana Boga za posłuszeństwo błędowi – ktokolwiek by go nie głosił.
Niedorzecznością jest liczyć na nagrodę u Pana Boga za niesprzeciwianie się błędowi – ktokolwiek by go nie głosił.
Powszechne i jawne odejście od katolickiego depozytu wiary jest faktem. Skutkuje różnorako. Sytuacja aktualna wymusza rzecz niekatolicką: świeccy kontrolują pasterzy, aby zdiagnozować czy nauczają oni zgodnie z doktryną katolicką. Kontrola ta jest uprawniona jeśli nie jest subiektywnym i kapryśnym forsowaniem własnych preferencji doktrynalnych, lecz ma za swój fundament obiektywny Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji, nauczane przez Urząd Nauczycielski Kościoła przez całe wieki.
Jeśli mówimy tutaj o niekatolickości sytuacji, mamy na myśli odwrócenie ról. To przecież pasterzom jest nakazane, aby byli nauczycielami autorytatywnymi i wiarygodnymi, aby wiernie przekazywali depozyt wiary – bez najmniejszych odkształceń.
To prawda, że czujność owieczek Chrystusowych w historii, w pewnych kontekstach okazywała się zbawienna, jednak dzisiaj skala krzewienia nauki odkształconej, którą podaje się fałszywie jako doktrynę katolicką, jest niespotykana.
Kontrola pasterzy ze strony owieczek Chrystusowych jest faktem. Z racji na niepospolitość sytuacji jest obowiązkiem – by wytrwać w wierności objawionemu depozytowi wiary i by nie dać się zwieść jawnie i coraz nachalniej krzewionym błędom.
Już sam ten fakt kontrolowania pasterzy przez owieczki Chrystusowe obrazuje dramat sytuacji, w jakiej znaleźli się dzisiaj katolicy. Kyrie, eleison.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Inteligencja upadła

Im wyższe wykształcenie tym większa kompromitacja, jeśli odkształconą doktrynę z uporem komsomolca podaje się jako doktrynę katolicką. Sprzedajność intelektu jest nie tylko kwestią teoretyczną.
Czy to możliwe, aby ktoś po wyższych studiach teologicznych nie był zdolny do wykazania krzewionych herezji? Dochodzimy do poziomów żenujących.
I w końcu: Czy można mówić o miłości do Kościoła ze strony teologa, jeśli tenże nie diagnozuje kompetentnie i nie przestrzega Kościoła przed błędem?
Eksperymentowanie – tak. Dopuszczenie prawdy do głosu – …?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Apostoł piętnuje fałszywą potulność

Paulus autem cum Athenis eos exspectaret, irritabatur spíritus eius in ipso videns idololatriae deditam civitatem.
„…w Atenach, Paweł burzył się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków” (Dz 17, 16).

Prawowity Apostoł widział i przewidział, Wypisz, wymaluj, stan psychiczny większości osób, które deklarują przywiązanie do wiary katolickiej i uważają się za dobrych katolików. Stan tragiczny: grzeczność i potulność nieewangeliczna – także wobec błędu odkształcającego katolicki depozyt wiary. Diaboliczna potulność!
Pisze Apostoł Narodów:
„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Do rozumu tych, którzy rozumu używać zwykli

Doprawdy, nie trzeba wielkiego rozumu, aby dostrzec, iż mamy do czynienia z herezją w wymiarze globalnym i zatwierdzonym. Doprawdy, trzeba wyjątkowego bezrozumu, aby dobrowolnie utrzymywać swój rozum pod narkozą.
Są tacy, którzy dalej ślą pieniądze na struktury demontujące katolicki depozyt wiary. Pan Bóg ich z tego nierozumu rozliczy. Straszną jest rzeczą współpracować w demontażu katolickiego depozytu wiary.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O posłuszeństwie nieco

Itaque, fratres, state et tenete traditiones, quas didicístis sive per sermonem sive per epístulam nostram.
„Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu” (2 Tes 2, 15).

Wciska się do głów – nie od dzisiaj – nurt zagadkowo nachalny: w każdym szczególe być posłusznym, bez względu na zawartość merytoryczną wydawanych poleceń. Przywołuje się takie czy inne prywatne objawienia i doświadczenia tych czy innych osób świątobliwych, które przecież wcale nie są wiążące dla ogółu katolików. Turańskie rozumienie posłuszeństwa doprowadziło w ostatnich pięćdziesięciu latach do demontażu katolickiego depozytu wiary (doktryny, kultu, moralności) o szerokim zasięgu. Różni szatani tam byli i są czynni. I popleczników ludzkich wysyp.
Były natomiast takie katolickie epizody w życiu świętych. Św. Atanazy, wbrew większości statystycznej, dochował wierności Objawionemu depozytowi wiary, podejmując działania, które przystoją katolickiemu pasterzowi w czasach herezji powszechnej. Św. Jan od Krzyża, uwięziony przez swoich współbraci w karcerze zakonnym, uciekł zeń. Dzielne święte kobiety w dziarskich słowach napominały najwyższych hierarchów Kościoła, grożąc karami Bożymi. Św. Stanisław Kostka nie posłuchał rodziców, nie posłuchał spowiednika, nie posłuchał przełożonych. Posłuchał Pana Boga.
W świetle powyższego i w świetle wielu innych działań ludzi świętych widać sensowność moderowania się w krzewieniu niekatolickiej absolutyzacji posłuszeństwa, bez wzięcia pod uwagę jego zawartości merytorycznej. Turańskie rozumienie posłuszeństwa nie jest katolickim rozumieniem posłuszeństwa.
Rozumiemy dobrze, że nie chodzi o urojeniowe, uroszczeniowe i uzurpacyjne prywatne kaprysy, by realizować swoje małe planiki, lecz o rozpoznanie i wypełnienie Woli Bożej, w Kościele, w harmonii ze zdrowym rozsądkiem, będącym także darem Bożym.
A perspektywa jest ciągle ta: nie współpracować w demontażu depozytu wiary, współpracować w strzeżeniu i zachowaniu depozytu wiary. Nieodkształconego.
Zaledwie szkicujemy problem dni naszych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kto zatem siedzi na urzędach?

Prawowity papież, św. Pius X, naucza w Katechizmie:
„Kto znajduje się poza prawdziwym Kościołem?
Poza prawdziwym Kościołem znajdują się niewierni, żydzi, heretycy, apostaci, schizmatycy i ekskomunikowani”.

Mamy sytuację dzisiejszą. Herezja i apostazja jest faktem. Nie widzi tego chyba tylko ten, kto nie ma pojęcia o tym, co to jest i jaka wiara katolicka. Wielu uważanych za prawowitych pasterzy dopuszcza się jawnej herezji, odkształcając katolicki depozyt wiary, który Kościół przez wieki nieomylnie i niezmiennie przekazywał i do wierzenia podawał. A skoro ktoś popełniający herezję ipso facto wyłącza się z Kościoła, to pojawia się pytanie, z kim więc mamy dzisiaj do czynienia w przypadku tych, którzy katolicki depozyt wiary odkształcają a uważani są przez większość za sprawujących prawowicie urząd w Kościele?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Zarzuty

Dezawuowanie, ignorowanie i określanie mianem wrogów wiary kapłanów, którzy jak dobroczynny niezawodny drogowskaz wskazują jednoznacznie na źródła prawdy i łaski – tradycyjną Mszę Świętą, tradycyjne Sakramenty i katolicką niezmutowaną doktrynę –  jest procederem wrogim wierze katolickiej.
Tragicznym paradoksem jest, że uważający się za katolików – z prawej i lewej strony – odważają się tu i tam twierdzić, iż owi kapłani błądzą i ludzi w błąd wprowadzają.
Pan Bóg widzi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nawrócenie na katolicką wiarę jest możliwe

Tradycyjna katolicka doktryna potępia herezje – także te dzisiaj jawnie szerzone. Biedni ci duchowni i świeccy, którzy dzisiaj z uporem komsomolca popierają i nagłaśniają nową linię jawnej zdrady depozytu wiary. Mogą zaprzestać zwodzącego procederu i nawrócić się na katolicką wiarę niezmutowaną, i tak dojść do zbawienia wiecznego. W przeciwnym wypadku grozi im piekło.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kapłańskie perspektywy – katolickie i naglące

Ambona (1)

Pilną potrzebą Kościoła jest, aby kapłani podejmowali coram Deo decyzje celebrowania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
To nie wystarczy! Trzeba jeszcze, aby kapłan, który już podjął coram Deo decyzję celebrowania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, stale głosił katolicką doktrynę – nieodkształconą, niezmutowaną. Taką, jaką Kościół – pouczony Objawieniem Bożym, zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji – nieomylnie głosił przez dwa tysiące lat.
Trzeba zatem być wolnym od skorumpowań wszelakich. Wtedy głosi się doktrynę katolicką – nieodkształconą, niezmutowaną. Nieuszczuploną. Całą prawdę. Bez względu na konsekwencje.
Jak szlachetne perspektywy wytycza kapłanom wiara katolicka w czasach zamętu powszechnego!


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Akt wiary. Jakiej wiary?

Powtórzmy: nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako doktrynę katolicką, jest nią w rzeczywistości. Cóż zatem za pożytek z codziennego powtarzania Aktu wiary, jeśli nie wyznaję wiary katolickiej, lecz jej odkształconą odmianę?
Niestety, dotarliśmy do takich czasów, że można wyznawać fałszywy akt wiary. Fałszywy, ponieważ dzisiaj forsowana doktryna w niejednym punkcie różni się od tej, której Kościół Katolicki niezmiennie przez wieki nauczał. Nie wystarczy zatem dzisiaj odmawiać Akt wiary, lecz należy pytać: Jakiej wiary?
Przerażające jest, że szerokie rzesze przyznających się do wiary katolickiej w ogóle nie widzą i nie chcą widzieć problemu. Dobrowolne wyłączenie rozumu nie jest cnotą.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Postulaty niedorzeczne

„Byłby już całkiem święty, gdyby tylko jeszcze był doskonale posłuszny dzisiaj szerzonym błędom”. Oczywiście, oni tego tak wyraźnie nie powiedzą i nie napiszą. Ale o to im w istocie chodzi! I często błędu nie uznają za błąd. Groteskowość oczekiwań dość powszechnych. Dalecy jesteśmy od uczciwej pracy intelektu. Dalecy jesteśmy od mentalności katolickiej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dobre życzenie

„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).

Festiwal demontażu katolickiego depozytu wiary trwa w najlepsze. Obojętność wobec kolejnych jawnie głoszonych herezji nie rokuje dobrze.
Tym, którzy milczą wobec jawnego demontażu katolickiego depozytu wiary, serdecznie życzę nieustających wyrzutów sumienia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Aspekt wiary rozumnej

„Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus” (Ga 1, 11-12).
„I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).
Wiara katolicka nie jest wymysłem ludzkim.

Wiara katolicka jest objawiona przez Boga.
Wiara katolicka jest prawdziwa – jest jedyną wiarą dającą zbawienie duszy.
Zrównanie wiary katolickiej z innymi religiami jest aktem zdrady Chrystusa – aktem apostazji.
Wyznanie wiary św. Atanazego:

Quicúmque vult salvus esse,
ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem
.

– „Ktokolwiek pragnie być zbawiony,
przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus