Tag: hermeneutyka

Sposoby demontażu i remedia niezawodne

„Obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia
od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi” (2 P 2, 3).

Prawdę rozmontowuje się na wiele sposobów. Jednym z nich jest wielosłowie. Tony papieru zużyto na udowadnianie, że to, co nie jest spójne z wiarą katolicką, jest z nią zgodne. Pomysł takiej czy innej hermeneutyki jest wielosłowiem złudnym. Diagnoza obiektywna.
Jeśli funduje się coraz śmielej odbiorcom mediów i uczniom w kontekstach szkolnych wielosłowie wyjaśniające tę czy inną religię czy nację, coraz bardziej masowo dochodzącą do głosu w Europie, mamy do czynienia z zacieraniem wyrazistych konturów prawdy. Wyjaśnienie to bowiem nie ma na celu ukazać prawdę, lecz oswoić. Religioznawstwo może podbijać pychę intelektu, lecz nie ukaże w obiektywnej – Bożej, katolickiej, rozumnej – perspektywie wyrazistych konturów prawdy i nie odróżni jej od błędu.
Przysłowie zwarte: „I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu”. Przez mnożenie słów i hermeneutyczne zawijanie fałsz nie stanie się prawdą. Obiektywnej wrogości i obcości tej czy innej religii wobec wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy – nie da się oswoić przez multiplikację werbalną.
Przez gładkie wielosłowie nie zmieni się rzeczywistości: obiektywnej wrogości i niemożliwości pogodzenia prawdy i fałszu. Ekumenizmy niekatolickie, tolerancje niekatolickie, synkretyzmy niekatolickie, indyferentyzm niekatolicki, równouprawnienie niekatolickie.
I tylko żal, że wielu ciągle daje się zwodzić. Niejeden na własne życzenie. Wygaszenie intelektu wielu, z zaniedbaniem podstawowego postulatu rozumności: distínguere, jest jedną z przyczyn sukcesów wielosłowia rozmontowującego – w Kościele Katolickim i w wielu innych kontekstach.

Konieczna jest rewindykacja rudimentów filozofii klasycznej, realistycznej, dającej pierwszeństwo obiektywnej rzeczywistości, którą rozum ludzki jest w stanie poznać, odróżnić prawdę od fałszu i dokonać dystynkcji wielu.


Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Hermeneutyka przewrotności

Sit autem sermo vester, est, est: non, non: quod autem his abundantius est, a malo est.
„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

Czy można sobie wyobrazić takie fortele intelektualne, które w istocie polegają na wykazaniu, że fałsz jest prawdą? Czy będzie to szczere? Uczciwe? Wiarygodne?
Jeśli mielibyśmy do czynienia z takimi fortelami intelektualnymi, które w istocie polegałyby na wykazaniu, że to co nie jest zgodne z Tradycją, jest z nią zgodne, mielibyśmy do czynienia z hermeneutyką przewrotności. Kwestia nie tylko akademicka.
Problem jest też taki, że doprawdy nie wypada bawić się kwestiami dotyczącymi wiary katolickiej.


„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni,
ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7).

Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O, trzeźwy umyśle rzymskiego katolika!

Sit autem sermo vester, est, est: non, non: quod autem his abundántius est, a malo est.
„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

Jednym z fundamentalnych postulatów dla rozumu ludzkiego jest rozróżniać – distínguere.
Doktryna katolicka jest spójna, niesprzeczna. Albo doktryna jest spójna i niesprzeczna, bo pozostająca w nurcie Tradycji (rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół), albo doktryna jest niespójna, sprzeczna bądź obok idąca – w stosunku do Tradycji rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół.
Wziąwszy pod uwagę to, co powiedziano wyżej, ośmielamy się sformułować, co następuje.
Próba definicji – przecież bardzo robocza:
Hermeneutyka ciągłości: intelektualna próba udowodnienia, że to, co jest nowe, nie jest nowe.
Próba definicji – przecież bardzo robocza:
Hermeneutyka ciągłości: intelektualna próba udowodnienia, że to, co jest zmienione, nie jest zmienione.
Rzymscy katolicy wysokich kompetencji, umocowań i upoważnień niech będą uprzejmi weryfikować skromną próbę definiowania.
Dotknięto jednego z wątków fundamentalnych, niezbędnych dla diagnozowania powszechnego rozchwiania doktrynalnego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube