Tag: internet

Internet – dar Boży do katolickiego zagospodarowania

O. Maksymilian Maria Kolbe miał wyostrzoną świadomość kwestii mediów w przekazywaniu nieskazitelnego katolickiego depozytu wiary – dla dobra i uświęcenia jak największej liczby dusz.
Na nasze czasy Pan Bóg dał nam internet – dusza katolicka używa go dla tych samych celów.


Głos kapłański codzienny→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Internetowe porządki

Rozpoczęliśmy Wielki Tydzień. Trzeba robić porządki. W sercu – przez dobrą spowiedź.
Internauci zrobią przegląd swoich publikacji, materiałów udostępnionych i cudzych komentarzy zaakceptowanych. Jeśli znajdą coś niestosownego,
usuną czym prędzej.
Zawsze warto postawić sobie pytanie: Po mojej śmierci co zostanie po mnie
w internecie?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By diabeł nie wleciał do mieszkania

„…ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane”
(2 Kor 2, 11).

Bardzo uważajmy, aby przez ekran komputera czy telewizora diabeł nie wleciał do naszych domów. Przeciwnik to groźny i może całą rodzinę powalić w grzech żałośnie. Jeśli nie czuwamy, może zakorzenić się w mieszkaniu na długo.
Pierwszy prawowity papież pisał z troską: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1 P 5, 8-9).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pogłębić zdolność diagnozy kompetentnej!

Ne credas eis, cum locuti fuerint tibi bona.
„Nie ufaj im, gdy będą mówić do ciebie piękne słowa” (Jer 12, 6).

Internetowe zachwyty, bo ktoś tam coś powiedział katolickiego, a nawet wspomniał o ortodoksji doktryny. Bieda w tym, że ten czy ów mówiący sam wyznaje doktrynę odkształconą.
Trzeba pogłębić zdolność katolickiej diagnozy, a strzec się internetowych pospiesznych zachwytów.
Dyskurs publiczny w znacznej mierze jest koordynowany przez siły wrogie wierze katolickiej. Naiwność nie jest cnotą.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nauczyciel wiary

Ambona (1)

Dobry nauczyciel jest skarbem.
Dobry nauczyciel katolickiej wiary jest skarbem.
„Wargi kapłana bowiem powinny strzec wiedzy, a wtedy pouczenia będą szukali u niego, bo jest on wysłannikiem Pana Zastępów” (Ml 2, 7).
Jeśli nauczyciel wiary katolickiej – kapłan – wiernie przekazuje depozyt wiary, godny jest czci, podwójnej czci! Pisze Apostoł Narodów: „Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).
Internetowe popularności wymagają weryfikacji. Multiplikacje i popularności internetowe tych czy owych modnych mówców nie zawsze idą w parze z czystością ich przekazu doktrynalnego. I może się zdarzyć, że głosy krystalicznie katolickie są dozowane nader oszczędnie i ostrożnie.
Jest jakaś odpowiedzialność wobec Pana Boga za współpracę w nagłaśnianiu głosów katolickich czystych. Rozumie to i praktykuje ten, kto pragnie, aby słowo prawdy niezmutowane docierało do wielu. To już jest jakiś stopień dojrzałości.

Dobry nauczyciel wiary katolickiej jest skarbem.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Blog Verbum catholicum

Quod dico vobis in tenebris, dicite in lumine; et, quod in aure auditis, praedicate super tecta.
„Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!” (Mt 10, 27).

Łaska Boża to wielka móc krzewić katolicką prawdę poprzez współczesne środki komunikowania. O ileż trudniej byłoby nam odnaleźć się we współczesnym zamęcie powszechnym, gdybyśmy byli pozbawieni tak doskonałego narzędzia, jakim jest internet! Dzięki internetowi katolickie słowo prawdy – pisane i mówione – może biec do świata, a kapłan, publikujący w internecie treści katolickie, może bez przesady zwać się katolickim misjonarzem świata.
Blog Verbum catholicum powstał z kapłańskimi zamiarami, które wyartykułowałem tutaj.
W tych dniach upływa termin przedłużenia abonamentu bloga Verbum catholicum na następny rok. Kwota wynosi 1.133,28 zł (299 USD).
Ktokolwiek pragnąłby dołożyć swój grosik do kapłańskiej inicjatywy katolickiej, mającej na celu krzewienie nieskażonej doktryny katolickiej, dla dobra dusz w Polsce i za granicą, może to uczynić, wpłacając kwotę na konto

nr 80 7999 9995 0650 9958 7404 0001

(Konto osobiste, służące do bieżących operacji,
posiadam za zgodą 
i pod kontrolą moich Przełożonych).

Za złożone ofiary składam wszystkim Ofiarodawcom serdeczne Bóg zapłać.

                                                                            x. Jacek Bałemba SDB


Darowizny przekazali Państwo:

Tomasz M. 50,- zł
Wojciech W. 100,- zł
Teresa B. 100,- zł
Danuta D. 50,- zł
Jarosław F. 20,- zł
Paweł P. 50,- zł
J. S.-B. i B. 10,- zł
Adam P. 1.200,- zł
Urszula J. 50,- zł
Piotr J. 30,- zł
Mariusz T. 300,- zł
Sebastian P. 10,- zł
Kancelaria Adwokacka D. G. 1.122,67 zł
Krzysztof A. W. 100,- zł
Dominika A. W. 120,- zł
Wiesław O. 100,- zł
Barbara A., Jerzy G. 20,- zł
Mirosław P. K. 200,- zł
Stefan G. 20,- zł
Barbara T. 50,- zł
Robert J., Mariola W.-J. 183,63 zł
Marcin K. 50,- zł
Zuzanna P. 100,- zł
Bronisław K. 50,- zł
Grzegorz W. 20,- zł
Piotr i Jolanta S. 15,- zł
Ewa J. 200,- zł
Katarzyna B. 100,- zł


Uprzejmie dziękuję Szanownym Państwu za hojną odpowiedź na propozycję wsparcia bloga Verbum catholicum. Kwota będzie wystarczająca także na odnowę rocznego abonamentu bloga Sacerdos Haycinthus (również kwota 299 USD, termin zapłaty upływa w marcu 2018). Osobom, które okazały swoją hojność składam serdeczne Bóg zapłać za rzeczową współpracę w krzewieniu niezmutowanej katolickiej doktryny!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Internetowe konteksty

„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).
Parvus error in principio magnus est in fine – „Mały błąd na początku staje się wielkim na końcu” (Arystoteles).

W kwestiach wiary katolickiej konieczna jest precyzja. Jeśli jej brakuje, łatwo wkrada się błąd.
Kto jeszcze nie założył
Biblioteki ’58, niech będzie bardzo oględny w publikowaniu wątków religijnych w internetach.
Uważajmy, kogo czytamy.
Uważajmy, kogo linkujemy.
Uważajmy, komu ufamy.
Uważajmy, co publikujemy.
Ciągle jest pytanie o źródła wiarygodne.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Repetycja łopatologiczna

„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę
na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).

Wiara katolicka jest jedyną jest prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Wiarę katolicką poznajemy z Objawienia Bożego. Źródłami Objawienia Bożego są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane i interpretowane tak, jak je przez wieki nauczał i interpretował Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18).
Nie wszystko to, co od ponad pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości. Oficjalnie głoszona jest zmutowana, uszkodzona wersja Objawienia Bożego, niespójna z tym, czego Kościół Katolicki nieomylnie uczył przez wieki.
Ujmując sprawy w optyce nadprzyrodzonej, należy stwierdzić: Podstawowe problemy dzisiaj to powszechne i autoryzowane odstępstwo od wiary katolickiej oraz osowiałość powszechna w diagnozowaniu tegoż stanu rzeczy. Ci, którzy siedzą po uszy w zmutowanej, uszkodzonej wersji Objawienia Bożego, uważają się za katolików. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem.
Publikacje i multiplikacje internetowe. Jeśli ktoś nie raczył zaszczycić swoich internetowych profili, blogów, forów, komentarzy, stron itp. najmniejszą wzmianką diagnozującą współczesny powszechny rozbiór katolickiej wiary oraz przywołującą pewną doktrynę katolicką, jakiej Kościół Katolicki uczył od wieków, niech zrobi poważny rachunek sumienia i niech się zastanowi, komu służy przez swoje publikacje i linki. Internetowa multiplikacja treści uszkodzonych jest współpracą z „ojcem kłamstwa” (J 8, 44). Internetowa multiplikacja prawdy Objawienia Bożego jest współpracą z Panem Bogiem (zob. 3 J 1, 8).


Rzetelność metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Internetowa multiplikacja

Po latach zobaczymy słuszność skromnej rady szeregowego księdza:
Nagłaśniajmy głosy tych kapłanów, którzy celebrują wyłącznie Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy głoszą wyłącznie czystą doktrynę katolicką – wiernie w każdym detalu – jaką Kościół Katolicki głosił nieomylnie przez wieki.
Po latach zobaczymy słuszność skromnej rady szeregowego księdza.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolickie używanie internetu

Są konteksty i konteksty. Różne etykietki i różne zawartości. Autorzy różni i środowiska. Anonimowości i nicki. Mocodawcy i finansowania. Deklaracje jawne i cele zamaskowane. Nie wszystko złoto, co się świeci.
Pośród kontekstów wielu katolik odkrywa bazową sensowność korzystania z internetu: poznanie i kompletowanie, i krzewienie Objawienia Bożego zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji. Nie tyle szukamy tego, co i kto – jaka strona internetowa – mówi o Tradycji, co idziemy do Tradycji jako takiej. A jedynym egzegetą Tradycji nie jest ten czy ów, to czy inne środowisko, lecz Kościół Katolicki w swoim odwiecznym Magisterium. PRACA NA ŹRÓDŁACH przystoi nie tylko parającym się nauką ex professo.
Perspektywa jest fundamentalna: odzyskanie katolickiego myślenia, odzyskanie katolickiej wiary – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy.


Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolickie wykorzystanie internetu

klawiatura komputerowa

Na czasy zamętu powszechnego Pan Bóg daje nam narzędzie wyborne: internet.
Jeśli wykorzystamy internet do kompletowania Biblioteki ’58, będzie to wykorzystanie katolickie.
Jeśli wykorzystamy internet do codziennej cierpliwej lektury zasobów Biblioteki ’58, będzie to wykorzystanie katolickie.
Jeśli wykorzystamy internet do krzewienia Biblioteki ’58, będzie to wykorzystanie katolickie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Apologia internetu

Internet – dar Boży nie do przecenienia. Mówimy to, mając na uwadze precyzyjnie ten aspekt: w czasach pomieszania powszechnego i jawnego krzewienia doktryny rozchwianej, możemy dzięki internetowi poznawać i krzewić katolicki depozyt wiary – ku pożytkowi naszej duszy i dusz wielu.
Oczywiście, trzeba wiele roztropności, bo nie wszystkie internetowe etykietki wiary i tradycji są wiarygodne. Prawdą jednak pozostaje, że w czasach pomieszania powszechnego internet okazuje się wspaniałym narzędziem poznawania i krzewienia katolickiego depozytu wiary.

Przy okazji: trzy linki umieszczone w lewym dolnym rogu, towarzyszące każdemu tutaj wpisowi, nie są przypadkowe. Niejedna dusza już to rozumie.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Internautom ku rozwadze

Trzeba uważać na różne strony, portale, blogi – deklarujące hasłowo przywiązanie do katolicyzmu i do Tradycji.
Weryfikują się nimby tych czy innych osób spopularyzowanych, nagłaśnianych i linkowanych. Autorytety internetowe. Ujawniają się zamysły serc.
Należy pytać: Kto pisze? Co pisze? Po co pisze? Przez kogo jest finansowany?

Jest problem anonimowości. I jest problem obecności i aktywności osób i środowisk zarządzających percepcją. Nie wystarczy, że w internecie zaświeci się nam etykietka „wiara katolicka” czy „Tradycja”.
I trzeba pytać coraz częściej i rozumnie: Co linkuję?
Jedynym pewnym, wiarygodnym i niezawodnym odniesieniem źródłowym jest Biblioteka ’58. Nieomylna odwieczna nauka katolicka – niekoniunkturalna, Boża i prawdziwa.
Katolik kształci się chętnie. I bazuje na źródłach pewnych. Wiarygodnych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Na litość, to nie jest hobbystyczna zabawa!

praedica verbum, insta opportune, importune
„…głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę” (2 Tm 4, 2).

„Ksiądz sobie tam pisze”. Otóż, pytanie poważne, godne rzymskiego katolika posługującego się rozumem, jest takie: Czy to, co ksiądz pisze, pozostaje w zgodności z Objawieniem Bożym zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji?
Jeżeli jest zgodne, czytam regularnie, codziennie. Jeżeli nie jest zgodne, nie zaprzątam sobie tym głowy. Wszystko.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Aktualia (1)

Wobec danych okoliczności ujawniają się tajniki serc. I niekiedy spostrzeżenia bywają smutne.
Czyżby okoliczności usprawiedliwiały ujawnione dzisiaj żenujące braki zachowania reguł grzeczności i dobrego wychowania, jakie zaprezentowali niektórzy uchodzący za tradycjonalistów świeccy i duchowni młodzi stażem? Łatwość wydawania ocen apodyktycznych zalatuje zdumiewająco ubogim człowieczeństwem.
Przestrzeń internetu rozzuchwala osoby łatwiej dyspensujące się od odpowiedzialności za słowo publikowane.
Czasem warto postawić sobie pytanie uczciwe: Czy mam tytuł do wypowiadania się publicznie i apodyktycznie w danej kwestii?
Och, doprawdy, milczenie bywa złotem.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Powaga źródeł

Trudno a priori potępiać w czambuł cały internetowy hałas religijny wytwarzany przez deklarujących przywiązanie do wiary katolickiej. A jednak, jednak…
W czasach zamętu powszechnego należy przypomnieć i taki detal: Jeśli w grę wchodzi dana kwestia teologiczna, to nie będę wytaczał swoich prywatnych opinii i stosował redukcyjnej niekatolickiej metody „według mnie”. Sięgnę natomiast do depozytu wiary – Objawienia Bożego zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji, które Urząd Nauczycielski Kościoła przez wieki nieomylnie przekazywał.
Niekoniecznie muszę zawsze przytaczać cytaty. Zawsze natomiast muszę pozostawać w doskonałej wierności Objawieniu Bożemu.
Tu się rodzi powaga argumentacji.
Tu rodzi się powaga urzędu w Kościele.
Tu się rodzi powaga katolika.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By nie ulec oszołomieniu medialnemu

„Nie da się pogodzić przywiązania do Tradycji i herezji jednocześnie. Potem są takie pasztety, że w grupach ponoć dla tradycyjnych katolików, jakieś modernistyczne szumowiny robią porządki po swojemu” (wyczytane w internetach).

Ciągle mamy do czynienia z niejedną duszą szczerą, która – naiwnie – przyjmuje za prawdę to i owo, tylko dlatego, że to „to i owo” zaświeciło się w internecie. Wziąwszy pod uwagę tygiel ideowy świata mediów i globalny problem manipulacji, aby nie rozminąć się z prawdą i nie dać się zwieść kolorowym pozorom, nie wystarczy kierować się etykietkami, tytułami i stosowanym słownictwem. Należy stawiać pytania zasadne.
Przynajmniej te:
Kto publikuje?
Czy jest jawny i bierze odpowiedzialność za publikowane materiały?
Przez kogo jest promowany?
Przez kogo jest finansowany?
Jakie ma umocowania ideowe jawne?
Jakie ma umocowania ideowe ukryte?
Kogo promuje?
Co promuje?
Z kim sympatyzuje?
Kto z nim sympatyzuje?
Nie wszystko to, co podaje się dzisiaj jako katolickie jest nim w rzeczywistości.
Nie wszystko złoto, co się świeci.
Trzeba się interesować tym, w jakim tam piecu palą.
Trzeba się interesować tym, którzy to są i co reprezentują ci, co w tym piecu palą.
Trzeba się interesować tym, z czyjego polecenia w tym piecu palą.
Trzeba się interesować tym, w jakim celu w tym piecu palą.
Zaledwie sygnalizujemy problem.
A może być i tak, że z biegiem czasu stajemy się coraz mniej skorzy do linkowania i promowania tego i owego. Cnota roztropności połączona z należytą ostrożnością potrzebna jest nam zawsze. W czasach zamętu powszechnego – tym bardziej.
Sam fakt, że coś zabłyszczy w internetach, nie przesądza o słuszności i prawdzie tegoż, co opublikowano.
Wziąwszy pod uwagę tygiel ideowy świata mediów i globalny problem manipulacji, aby nie rozminąć się z prawdą i nie dać się zwieść kolorowym pozorom, nie wystarczy kierować się etykietkami, tytułami i stosowanym słownictwem. Należy stawiać pytania zasadne.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Do internautów publikujących to i owo

Fatimska_im248_437490025b767

Impossíbile est ut non veniant scándala; vae autem illi, per quem veniunt! Utílius est illi, si lapis molaris imponatur circa collum eius et proiciatur in mare, quam ut scandalízet unum de pusillis istis. Atténdite vobis!
„Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!” (Łk 17, 1-3).

Kwestia publikacji. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć losów naszych bliźnich. Byłoby rzeczą tragiczną, gdyby się kiedyś okazało, że ktoś przez naszą lekkomyślność popadł w grzechy i w konsekwencji potępił się na zawsze.
Zgorszenie, które dajemy, nawet przez opublikowane jedno wulgarne słowo lub materiały nielicujące z cnotą czystości, może mieć tragiczne skutki w życiu i wieczności naszych bliźnich, może doprowadzić ich w konsekwencji do potępienia wiecznego.
Naprawdę uważajmy. Z powszechnego bagna nieczystości i wulgaryzmu należy się wydobywać rękami i nogami, i innym do tego dopomagać, a nie pogrążać ich jeszcze bardziej. To nie jest polska kultura! To nie są katolickie obyczaje!
I trzeba to sobie raz powiedzieć jasno: czy chcę być rycerzem Niepokalanej czy sługą diabła?
Rzymski katolik publikuje materiały spełniające wysokie, szlachetne, ewangeliczne standardy czystości, dobra i prawdy.
Niechże nam Matka Boża te sprawy tłumaczy łopatologicznie. A my bądźmy uczniami pojętnymi i posłusznymi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube