Tag: kapłani wierni Tradycji

Kapłaństwo wierne (1)

W historii Kościoła Katolickiego ostatnich kilkudziesięciu lat mamy piękne postacie kapłańskie. Ks. Gommar A. De Pauw (11 X 1918 – 6 V 2005) to jeden z kapłanów, którzy – pośród wielu przeciwności i niezrozumienia – do ostatnich dni swego życia, „do ostatniego tchu”, dochowali wierności katolickiej niezmutowanej wierze oraz Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Jest i polski epizod w życiu tego Kapłana – podczas II wojny światowej był kapelanem polskiej 1. Dywizji Pancernej gen. S. Maczka.
Nasza skromna troska o odzyskiwanie w czasach zamętu powszechnego wiary katolickiej w jej wymiarze doktrynalnym, kultycznym i moralnym wpisuje się w piękną sztafetę katolickiego duchowieństwa od wieków. Z szacunkiem i wdzięcznością mówimy o tych Duchownych i polecamy ich dusze Panu Bogu.
Z okazji pięćdziesiątej rocznicy swoich święceń kapłańskich Ks. Gommar A. De Pauw mówił (napisy polskie):


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jeszcze o odpowiedzialności w odniesieniu do kapłanów

Missa (2)

Qui bene praesunt presbýteri, dúplici honore digni habeántur, máxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).

W czasach zamętu powszechnego musimy być szczególnie wyczuleni na to, co nam diabeł dmucha do ucha. A niektórym dmucha do ucha, aby autorytet garstki duchownych, którzy głoszą nieodkształconą doktrynę katolicką podważyć, zamilczeć, zignorować, postawić w stan podejrzenia. (Bywa i „zapis na nazwisko”). I ofiara takiej pokusy tak długo będzie „prześwietlać” tego czy innego kapłana, aż „udowodni” sobie i innym, że nie jest on taki święty na jakiego wygląda. Czy na tym ma polegać katolickie podejście do kapłaństwa?
Św. Paweł przedstawia taką sytuację: „I tak więcej braci, ośmielonych w Panu moimi kajdanami, odważa się bardziej bez lęku głosić słowo Boże. Niektórzy wprawdzie z zawiści i przekory, drudzy zaś z dobrej woli głoszą Chrystusa. Ci ostatni głoszą z miłości, świadomi tego, że jestem przeznaczony do obrony Ewangelii. Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom. Ale cóż to znaczy? Jedynie to, że czy to obłudnie, czy naprawdę, na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył” (Flp 1, 14-18).
Problem tam dotyczył motywacji, lecz nie istoty przepowiadania – o najmniejszych odkształceniach na rzecz herezji nie ma tu w ogóle mowy. Nawet jeśli motywacja niektórych głosicieli Ewangelii nie była czysta, słuchacze nie ponosili żadnej szkody, albowiem była im głoszona czysta nieodkształcona doktryna. Marginalnie można dodać, że dzisiaj bywa sytuacja odwrotna: niejeden kaznodzieja ma czystą motywację, ale głosi doktrynę odkształconą. Problem ignorancji – zawinionej i niezawinionej(?). Słuchacze ponoszą szkodę i są wprowadzani w błąd, bo jest im głoszona odkształcona doktryna.
Jeżeli kapłan głosi nieodkształconą doktrynę katolicką – bez najmniejszych koncesji na rzecz herezji – spełnia ni mniej, ni więcej, tylko swój obowiązek. Możemy i powinniśmy bez obawy przyjmować jego nauczanie, albowiem jest katolickie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Odpowiedzialność w odniesieniu do kapłanów

Missa (6)

„Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza” (1 Kor 9, 16-17).

W przypadku duchownego, który serwuje różne swoje oryginalności, wyskakujące poza obręb katolickiego depozytu wiary, zasadne może być pytanie: Co jeszcze wykombinuje? Dokąd dojdzie? Jak skończy?
W przypadku duchownych, którzy wiernie przekazują niezmutowany katolicki depozyt wiary, niezasadne są podobne pytania. Byłyby niestosowne, albowiem duchowni ci spełniają ni mniej, ni więcej, tylko swój obowiązek.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duże pieniądze na Tradycję

Św. Paweł pisze w 1 Liście do Tymoteusza: „Jeśli ktoś naucza inaczej i nie trzyma się zdrowych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z pobożnością, jest nadęty, niczego nie pojmuje, lecz choruje na dociekania i słowne utarczki. Z nich rodzą się: zawiść, sprzeczka, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, ciągłe spory ludzi o wypaczonym umyśle i którym brak prawdy – ludzi, którzy uważają, że pobożność jest źródłem zysku. Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy z niego wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami” (1 Tm 6, 3-10).
Apostoł Narodów poleca młodemu biskupowi Tymoteuszowi: „Bogatym na tym świecie nakazuj, by nie byli wyniośli, nie pokładali nadziei w niepewności bogactwa, lecz w Bogu, który nam wszystkiego obficie udziela do używania, niech czynią dobrze, bogacą się w dobre czyny, niech będą hojni, uspołecznieni, odkładając do skarbca dla siebie samych dobrą podstawę na przyszłość, aby osiągnęli prawdziwe życie” (1 Tm 6, 17-19).

Źródłami Objawienia są Pismo Święte i Tradycja – rozumiana tak, jak je przez wieki rozumiał i interpretował Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18). Nie ma zatem wiary katolickiej bez Tradycji. Jest inna religia – beztradycyjna – nie dająca zbawienia, prowadząca na wieczne potępienie.
Kto więc pracuje dla rozwoju Tradycji, pracuje dla rozwoju wiary katolickiej, jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Kto pracuje dla rozwoju Tradycji, pracuje dla zbawienia dusz. Czyż może być coś bardziej zaszczytnego, miłego Bogu i pożytecznego dla naszej duszy?
W czasach globalnego rozmontowywania Kościoła Katolickiego i jawnego odkształcania katolickiego depozytu wiary, rozwija się piękny nurt budowania i katolickiej wierności. Powstają kaplice, domowe kaplice, w których sprawowany jest wyłącznie tradycyjny katolicki kult. Są miejsca, gdzie głosi się wyłącznie katolicką nieodkształconą doktrynę. Podejmuje się różne inicjatywy i wydaje materiały mające na celu odzyskiwanie skarbu Tradycji. Wzrasta liczba kapłanów, którzy po modlitwie, lekturze i dojrzałym namyśle, odważają się realizować swoje powołanie w jednoznaczności katolickiej.
Oczywistości, które trzeba klarownie wyartykułować:

Kaplice nie budują się i nie zbudują się same,
Kaplice nie wyposażają się i nie wyposażą się same,
Inicjatywy nie realizują się i nie zrealizują się same,

Kapłani wierni Tradycji nie utrzymują się i nie utrzymają się sami.

Nasze publikacje internetowe chociaż ważne i niezbędne – są niewystarczające dla rozwoju Tradycji. Potrzebne są pieniądze. Duże pieniądze. Przed nami budowa – kościoły, kaplice, domowe kaplice, ołtarze, wyposażenie kaplic, utrzymanie kapłanów, wydawanie materiałów oraz podejmowanie innych inicjatyw mających na celu odzyskiwanie skarbu Tradycji.
Oby nie zdarzało się tak, że ktoś planuje większe przedsięwzięcia dla rozwoju Tradycji i wielu mu przyklaśnie i obieca, że jak najbardziej, że rozumieją, że pomogą, a gdy przychodzi co do czego, jeden po drugim się odwracają i osoba zostaje sama.
Ofiarność finansowa weryfikuje naszą wierność Tradycji.
O kapłanów katolickich trzeba zadbać tak, aby w pełni mogli się utrzymać służąc wyłącznie Tradycji. Św. Paweł poleca: „Ten, kto pobiera naukę wiary, niech użycza ze wszystkich swoich dóbr temu, kto go naucza” (Ga 6, 6). Rozumiemy dobrze, że chodzi o tych duchownych, którzy katolicki depozyt wiary przekazują w całej czystości i integralności. Mając ich na myśli, nakazuje wiernym Apostoł Narodów: „Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem. Mówi bowiem Pismo: 
Nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu oraz:
Godzien jest robotnik zapłaty swojej” (1 Tm 5, 17-18).
Osoby zamożne i mniej zamożne, myślące poważnie, wezmą pod uwagę słowa św. Pawła, napisane w kontekście pewnej zbiórki:
„Uważałem przeto za konieczne prosić braci, aby przybyli wcześniej do was i przygotowali już przedtem obiecaną przez was darowiznę, która oby się okazała hojnością, a nie sknerstwem! Tak bowiem jest: kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg. A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki” (2 Kor 9, 5-8).
Kto jest zamożny, niech duże pieniądze przeznacza na rozwój Tradycji. Duże pieniądze.
Kto jest mniej zamożny, niech pewne kwoty regularnie przeznacza na rozwój Tradycji. Pewne kwoty regularnie.
Zaszczytem jest współpracować w dziele Bożym. Boży współpracownicy mogą spodziewać się błogosławieństwa Bożego i obfitości łask dla siebie i dla swoich rodzin. Nie będzie niestosowne zaprosić do współpracy i ofiarności także osoby zamożne, które jeszcze nie odkryły skarbu Tradycji.
Z tych spraw trzeba sobie robić rachunek sumienia codzienny.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Elementy kultury katolickiej

Missa (6)

Przez kilkadziesiąt lat byliśmy pozbawieni największego skarbu Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Powrót nie jest pozbawiony wielu trudności. I mamy takie sytuacje niepospolite, że niektóre osoby świeckie lepiej znają tradycyjny ryt niż kapłani.
Przybywa kapłanów, którzy odprawiają tradycyjną Mszę Świętą. Bywa, że ministranci lub inne osoby świeckie lepiej niż księża znają detale tradycyjnej celebracji.
Ministrant okaże się osobą dobrze wychowaną, gdy korygując, pouczając, douczając, ucząc kapłana odprawiania tradycyjnej Mszy Świętej, uczyni to w sposób dyskretny, z szacunkiem, taktownie i z powagą. Nie ma tu miejsca na żarty, pyszałkowate wywyższanie się, niecierpliwość lub inne niestosowności, jakie nie przystoją osobie świeckiej wobec kapłana – zwłaszcza w najświętszym kontekście Mszy Świętej. W tych okolicznościach weryfikuje się szacunek ministrantów dla Mszy Świętej i sakramentu kapłaństwa.
Słowo ministrant pochodzi od łacińskiego słowa ministrare, co się tłumaczy: służyć.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Decyzje kapłanów katolickie

Missa (2)

Wziąwszy pod uwagę niezrównaną doskonałość i piękno tradycyjnej liturgii i jej niepodatność na wszelkiego rodzaju aberracje i deformacje oraz uwzględniając niezwykle dramatyczną sytuację Kościoła i jawny rozbiór wiary katolickiej, postulatem naglącym jest, aby kapłani – bez względu na konsekwencje – podejmowali decyzje celebrowania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Ośmielamy się skromnie wyartykułować postulat – z pełną odpowiedzialnością i bez cienia obawy. Jest katolicki. Posłuży zachowaniu katolickiego rozumienia Mszy Świętej, podwyższeniu wiary katolickiej i Kościoła Katolickiego, wierności kapłańskiej i dobru dusz.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O Mszę Świętą i o kapłanów należy zabiegać!

Missa (6)

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offértur nómini meo oblatio munda: quia magnum est nomen meum in géntibus, dicit Dóminus exercítuum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta” (Ml 1, 11).

Należy podejmować działania mające na celu odzyskanie niezmutowanej i nieuszczuplonej katolickiej wiary oraz jej najdoskonalszego wyrazu kultycznego: Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tutaj jest pytanie o aktywność. O działanie. O naszą aktywność. O nasze działanie.
Niejedna dusza już zrozumiała, że jedną z kwestii strategicznych w czasach zamętu powszechnego i jawnego odkształcania i rozbioru wiary katolickiej jest przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tu właśnie ważą się losy wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Tu właśnie ważą się losy katolickiego rozumienia Mszy Świętej – klarownie wyartykułowanego w doktrynie Soboru Trydenckiego. Tu właśnie waży się sprawa najważniejsza ze wszystkich najważniejszych spraw na świecie: zbawienie duszy.
Jest jednak pytanie o praktykę duchowieństwa i o praktykę ludzi świeckich. Dzisiaj słowo bardziej o świeckich i do świeckich.
Należy zabiegać o nowe miejsca celebracji Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy zabiegać o kapłanów celebrujących Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy w tej kwestii podejmować rozmowy z biskupami i prowincjałami zakonnymi.
Sprawy nie rozwiążą się same. Należy działać – roztropnie i z determinacją. Należy działać.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
I możemy być pewni, że wszelkie roztropne działania – a działać trzeba! – mające na celu przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim będą obficie pobłogosławione przez Pana Boga. Trudów przybędzie, ale obfitość łaski będzie nam dana – bo przecież o Bożą i najświętszą sprawę tu chodzi.
Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą mężczyźni z odpowiednio przygotowanym pismem. Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą przygotowani zrównoważeni mężczyźni w eleganckim garniturze pod krawatem. O sprawy najświętsze należy zabiegać w formie stosownej.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
Czas na działania poważne. Nie próżnujmy!


„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani,
zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim,
pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu”
(1 Kor 15, 58).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicki zakonnik o Tradycji

Padre-Roger-Thomas-Calmel-282x300

„We wszystkich zasadniczych kwestiach Tradycja apostolska jest całkiem jasna. Nie trzeba analizować jej przez szkło powiększające ani być kardynałem lub prefektem jakiejś rzymskiej dykasterii, żeby wiedzieć, co jest z nią sprzeczne. Wystarczy nauka czerpana z katechizmu i udziału w liturgii z okresu poprzedzającego modernistyczne zepsucie” (o. Roger Thomas Calmel OP).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dusze kapłańskie wierne

Należy zauważyć cichą obecność katolickich duchownych, o których lewoskrętne „internety” nie piszą i z którymi nie sympatyzują katolicy na rozdrożu. Wiernych odwiecznej doktrynie Kościoła, wiernych doskonałym odwiecznym formom kultu Bożego, prowadzących życie świątobliwe – według najlepszych tradycyjnych kanonów świętości kapłańskiej. Oni nie puszczają oka do kontekstów modernistycznych. Ostali się w czasach od pięćdziesięciu lat trwającej rewolucji. Nie współpracują w procederze niszczenia. Pan Bóg zna ich serca, determinację, trudy i wierność. Zachować przysięgę antymodernistyczną jest kwestią wagi wielkiej – fundamentalną.
Pomijamy statystykę. Jedna dusza kapłańska wierna jest na wagę złota: oddaje chwałę Bogu i przysparza świętości duszom. Należy zauważyć cichą obecność katolickich duchownych, o których lewoskrętne „internety” nie piszą i z którymi nie sympatyzują katolicy na rozdrożu.

Z szacunkiem wspomnijmy kapłańską duszę→

I kapłańską duszę zakonną→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Codziennie modlimy się za kapłanów

Wyborny dobry uczynek:
Z wiarą codziennie odmówić jedno „Zdrowaś Maryjo” za kapłanów, którzy odprawiają Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim, za spowiedników i kaznodziejów – kapłanów rzymskokatolickich – zwłaszcza za tych, których z racji jasnego głoszenia prawdy i sprawowania tradycyjnego kultu dosięgają rozmaite restrykcje.
Będzie dużo dobrych owoców z takiej naszej skromnej, lecz systematycznej, codziennej modlitwy.
Oremus!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ocalić dobro większe: dobre imię kapłana

Missa (2)

Qui bene praesunt presbyteri, duplici honore digni habeantur: maxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce” (1 Tm 5, 17).

Bardzo trzeba uważać, aby nie dezawuować dobra, które czynią inni. Jak łatwo jest zniszczyć dobro jednym słowem nieostrożnym. Wątpliwa satysfakcja.
Jest coś niedelikatnego, gdy takie czy inne osoby dezawuują – jawnie bądź z ukrycia – dobro czynione przez tego czy innego kapłana.
Jest coś niedelikatnego, gdy taki czy inny kapłan dezawuuje dobro czynione przez innego kapłana.
Jest coś szczególnie niedelikatnego, gdy taki czy inny kapłan młodszy wiekiem dezawuuje dobro czynione przez kapłana starszego wiekiem.
Dopóki nie mamy do czynienia z szerzeniem herezji, aberracji i zgorszenia, braki kapłana okrywajmy dyskrecją i modlitwą. Zostanie ocalone dobro większe.
Cnota roztropności jest nam wszystkim potrzebna. Konieczna. To też jest wymóg kultury bliski rzymskiemu katolikowi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By nie zapomnieć

Missa

Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych śp. Biskupów i Kapłanów, którzy w ostatnich kilkudziesięciu latach odeszli do wieczności, a za życia na ziemi, pośród wielu trudności, zachowali wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczyli wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba była miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych Biskupów i Kapłanów, którzy dzisiaj, w czasach zamętu powszechnego, pośród wielu trudności, zachowują wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczą wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba jest miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Oto piękne karty Kościoła. Wspomnienie ku podwyższeniu wiary katolickiej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przedświąteczna modlitwa za kapłanów

konfesjonał (1)

W okresie przedświątecznym dobrym uczynkiem będzie odmówienie codziennie jednego Zdrowaś Maryjo w intencji kapłanów – kaznodziejów rekolekcyjnych i spowiedników – o światło Ducha Świętego, by służbę swoją wypełnili dla dobra dusz wielu, w duchu pełnej wierności Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja. Módlmy się z wiarą!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (6)

Katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o rozumienie Mszy Świętej, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Gdzie jest Twoja Msza kapłanie

Chlubnym wyjątkiem na polskim rynku wydawniczym, jeśli chodzi o publikacje dotyczące wyżej wzmiankowanej tematyki, jest książka Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie? (oryg. Priest, where is thy Mass? Mass, where is thy Priest?). Jest to interesujący zbiór wywiadów z kapłanami, jak informuje podtytuł: Siedemnastu księży opowiada o swojej drodze do Mszy Wszechczasów.
Duchowni rzymskokatoliccy różnych narodowości, diecezjalni i zakonni, młodsi i starsi, mówią, jak doszło do tego, że odprawiają nie nową Mszę, ale tradycyjną Mszę Świętą łacińską. Warte podkreślenia aspekty książki: głębokie rozumienie katolickiego kapłaństwa i Ofiary Mszy Świętej, niewyobrażalna i niezrozumiała zajadłość restrykcji dosięgających tradycyjnej Mszy Świętej oraz kapłanów ją odprawiających oraz motywowana wiarą wierność wypowiadających się kapłanów katolickiej doktrynie i celebracji odwiecznej Ofiary Mszy Świętej.
Uchyla się tu nieco rąbka tajemnicy kapłańskich sumień w obronie rzeczywistości najświętszych. Pożytek z lektury odniosą zarówno kapłani, osoby zakonne, jak i świeckie.
Książka została wydana przez wydawnictwo Te Deum, związane z Bractwem św. Piusa X. Z wypowiedzi kapłanów nie wynika jednak, aby którykolwiek z nich do Bractwa należał.

– – –

Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie? Siedemnastu księży opowiada o swojej drodze do Mszy Wszechczasów, Te Deum, Warszawa 2005, s. 240.

Zamawiać możemy tutaj→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (4)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

(napisy polskie włączymy w dolnym rogu, klikając na czwartą ikonkę od prawej)

Ks. Gommar A. De Pauw (1918-2005)→ mówi o istotnych dla rzymskokatolickiego kapłana kwestiach: o wierności wierze katolickiej, o wierności przyrzeczeniom kapłańskim złożonym wobec Kościoła Katolickiego, o wierności tradycyjnej Mszy Świętej. Słowa kapłana, który swoje długie kapłańskie życie poświęcił tej oto sprawie najświętszej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (3)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Gdzie jest Twoja Msza kapłanie
Pius XII odprawia tradycyjną Mszę Świętą

W zbiorze wywiadów z kapłanami, zatytułowanym „Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie?”→, znajdujemy we Wstępie m.in. krótką prezentację:

„Oto siedemnastu kapłanów, którzy stanęli po stronie «wiary na zawsze wiążącej sumienia katolików»:
– kapłan, któremu biskup zalecił wizytę u psychologa, kiedy ten wyraził pragnienie powrotu do tradycyjnej katolickiej liturgii;
– duchowny, któremu biskup powiedział, że «transsubstancjacja» [przeistoczenie] jest długim i trudnym słowem, którego dziś już się nie używa;
– młody ksiądz relacjonujący, że tradycyjne nabożeństwa zostały zakazane przez władze jego seminarium;
– ksiądz diecezjalny opowiadający, że jego młody biskup umarł ze zgryzoty z powodu zmian w Kościele po II Soborze Watykańskim;
– kapłan, który upominał swoją służbę liturgiczną żartującą przy kredencji podczas Mszy, czym wywołał lawinę listów oskarżających go wobec biskupa;
– seminarzysta z benedyktyńskiego seminarium, w którym przez całe lata celebrowane były nieważne Msze, ponieważ mnisi wypiekali hostie ze składników, które powodowały nieważność sakramentu;
– ksiądz z New Jersey, który po publicznym skrytykowaniu niemoralnego kursu edukacji seksualnej został suspendowany przez swego biskupa i eksmitowany z probostwa.
Dalej mamy prałata, który sprzeciwił się dekretowi biskupa zakazującemu celebracji Mszy trydenckiej, wyjaśniając, że żaden dokument watykański w sposób otwarty nie wyjął starej liturgii spod prawa. Kiedy biskup ów wystosował do Watykanu i nuncjatury apostolskiej zapytanie, czy stara Msza została zniesiona, otrzymywał albo wykrętne odpowiedzi, albo jedyną odpowiedzią było milczenie. To jasne, ponieważ Msza trydencka nigdy nie została zakazana, jak przyznał kard. Alfons Maria Stickler”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (2)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Missa (2)

O niezwykle dramatycznych rozterkach sumienia niezliczonej liczby kapłanów, kiedy to wbrew bulli św. Piusa V Quo primum tempore→, dyscyplinarnie przymuszano duchowieństwo katolickie do porzucenia tradycyjnej Mszy Świętej, piszą klarownie Kard. Alfredo Ottaviani i Kard. Antonio Bacci 25 września 1969, w Krótkiej analizie krytycznej Novus Ordo Missae→ (w cytowanym fragmencie podkreślmy ostatnie zdanie, bo ono najbardziej dotyczy naszego skromnego cyklu tematycznego):

„Nie wydaje się, by argumenty natury duszpasterskiej, do których odwoływano się dla uzasadnienia tak poważnego zerwania, były dostateczne, nawet jeśli uznać, że wolno je przeciwstawiać argumentom doktrynalnym. W Novus Ordo Missae pojawia się tyle nowości, zaś z drugiej strony, tyle rzeczy odwiecznych zostaje zepchniętych na dalszy plan lub przesuniętych na inne miejsce – jeśli zostało dla nich jeszcze jakieś miejsce – że grozi to, iż pewna wątpliwość, która wkrada się, niestety, do niektórych środowisk, wzmocni się i przerodzi w pewnik. Uważa się bowiem, że prawdy Wiary, wyznawane od zawsze przez wierny lud, można zmieniać lub pomijać milczeniem i nie będzie to zdradą świętego depozytu nauczania Kościoła, z którym wiara katolicka związana jest na zawsze. Ostatnie reformy stanowią wystarczający dowód na to, że nie da się wprowadzić nowych zmian w liturgii, nie powodując kompletnej dezorientacji u wiernych, którzy wyraźnie okazują, że są im one nieznośne i niezaprzeczalnie osłabiają ich wiarę. Przejawem tego wśród najlepszej części duchowieństwa jest dręcząca rozterka sumienia, czego niezliczone świadectwa napływają do nas codziennie”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (1)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Missa (1)

W interesującym zbiorze wywiadów z kapłanami, zatytułowanym „Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie?”→, znajdujemy m.in. wypowiedź ks. Francisa Le Blanc, wspominającego szlachetną postać swojego Arcybiskupa.

„Czy odprawiał Ksiądz kiedykolwiek nową Mszę?

– Nigdy! Wraz z Vaticanum II wszystko zaczęło się zmieniać. Weszły do użycia języki narodowe. Nie stosowałem się do żadnej z tych zmian. Mój arcybiskup był takim świątobliwym człowiekiem. Był na soborze, ale kiedy wrócił z Rzymu, był wrakiem. Taki młody, a jednak nie mógł tego znieść. Zmarł bardzo młodo, kompletnie załamany kierunkiem, który obrał Kościół. Nie miałem więc zamiaru przejmować się zmianami”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube