Tag: mass media

By diabeł nie wleciał do mieszkania

„…ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane”
(2 Kor 2, 11).

Bardzo uważajmy, aby przez ekran komputera czy telewizora diabeł nie wleciał do naszych domów. Przeciwnik to groźny i może całą rodzinę powalić w grzech żałośnie. Jeśli nie czuwamy, może zakorzenić się w mieszkaniu na długo.
Pierwszy prawowity papież pisał z troską: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1 P 5, 8-9).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Świętowanie

Św. Jan Bosko (2)

Św. Jan Bosko był kapłanem na wskroś katolickim i zaangażowanym – niestrudzenie i wielostronnie – w krzewienie katolickiego nieodkształconego depozytu wiary.
Nie każdy jest w stanie naśladować świętych we wszystkim. Kwestia uwarunkowana wielorako.
Kult Boży. Jeśli kapłan salezjanin spala się codziennie w służbie Chrystusowi Eucharystycznemu, przede wszystkim przez sprawowanie tej samej Mszy Świętej, którą odprawiał św. Jan Bosko, dzieje się dobro nieskończone – dla pożytku wielu dusz.
Służba katechetyczno-apologetyczna. Jeśli kapłan salezjanin spala się codziennie w służbie Chrystusowej Prawdy, przede wszystkim przez krzewienie nieodkształconej katolickiej doktryny, którą św. Jan Bosko słowem mówionym i pisanym na wiele sposobów głosił niestrudzenie codziennie, dzieje się dobro nieskończone – dla pożytku wielu dusz.

Dwa aspekty naśladowania świętego Założyciela dają motyw, by Panu Bogu dziękować za dar powołania. Co niniejszym czynię w dzisiejszym dniu świątecznym.
Św. Janie Bosko, módl się za nami!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Schemat roboczy

Pan Jezus to powiedział do Apostołów, a zatem i do ich prawowitych następców: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20).

Obowiązkiem duchowieństwa jest nauczanie katolickiej doktryny. Głosy dotyczące wiary katolickiej w czasach zamętu powszechnego. Media, cytowanie, linkowanie, zaufanie. Autorytet, wiarygodność, multiplikacja.
Schemat roboczy:
– raczej duchowny niż świecki,
– raczej duchowny, który odprawia tradycyjną Mszę Świętą niż ten, który odprawia novus ordo missae,
– raczej duchowny, który odprawia wyłącznie tradycyjną Mszę Świętą niż ten, który odprawia tradycyjną Mszę Świętą i novus ordo missae.
I w końcu: duchowny, który przekazuje katolicki depozyt wiary – wiernie w każdym detalu, zgodnie z odwieczną doktryną Kościoła Katolickiego.
Nie: duchowny, który „ubarwia” katolicki depozyt wiary rozmaitymi odkształceniami i subiektywizmami.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Głos jasny, wyraźny i słyszalny – katolicki!

Bo nie jest światło, by pod korcem stało,
Ani sól ziemi do przypraw kuchennych,
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy – praca, by się zmartwychwstało.
Cyprian Kamil Norwid, Promethidion

Św. Szczepan działał jawnie i wygarnął plemieniu żmijowemu to, co należało. Świadectwo jasne, wolne, konsekwentne – usque ad mortem. Świeże powietrze dopuszczonej do głosu prawdy.
A my, co na to, karłowaci miłośnicy dobrego samopoczucia i zatęchłego powietrza kulturalnych kompromisów i niedomówień? „Katolicki” internet? Oto realia: „Bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta” (Rz 1, 18). Zmutowane media! Zniewolone. Nakładają prawdzie pęta. Czarującym sformułowaniem, miłym głosem i pastelowym obrazem. Zwodzenie trwa. Powszechne.
Czasy zamętu powszechnego i powszechnego, zatwierdzonego, fałszowania chrystusowej wiary katolickiej wymagają rozumu światłego. W czasie, gdy nasila się głoszenie fałszywej nauki w skali globalnej, postulować duchowieństwu katolickiemu cichość i zamilczenie jest wprost zamachem na katolicką wizję kapłaństwa, na misję Kościoła Katolickiego i na dobro dusz.
Diabeł niektórym „pobożnym” duszom dmucha do ucha bardzo, owszem, „pobożne” myśli. Mianowicie mają za złe, że ktoś z wyraziście katolickim głosem jest szerzej znany i słuchany. „Nie jest wiarygodny, bo się odzywa dużo i wyraźnie!”. Wychodzić z takimi zarzutami wobec kapłana katolickiego, podczas gdy większość publicznej sfery mass mediów jest w rękach ludzi obcych wierze katolickiej, jest pomysłem z piekła rodem. Powiem im to prosto w twarz: Jeśli miałoby to posłużyć dobru i zbawieniu choćby jednej duszy, chciałbym być znany na całym świecie. Amen!
Łopatologicznie należy przypomnieć – zwłaszcza tym, którym się wydaje, że mają monopol na prywatne światło z Nieba: To, co należy do kapłana, do jego obowiązków, do jego misji, to Kościół Katolicki artykułuje klarownie od dwudziestu wieków. Święci pasterze – prawowicie kanonizowani papieże, biskupi i kapłani – są wystarczającym wzorem tychże wskazań wcielonych w życie. Nie potrzeba w tej kwestii żadnych doradców – pobożnych czy niepobożnych.
Diabelskim procederem i stratą czasu jest poddawanie pod „rozeznanie” tego, co jest oczywiste. Nie ma tu nic do rozeznawania: Głoszenie Ewangelii aż pod krańce świata jest obowiązkiem katolickiego duchowieństwa! Apostoł Narodów klarownie mówi: „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9, 16).
W czasach zatwierdzonego już zamętu powszechnego należy dodać: Chodzi, oczywiście, o jasny głos niezmutowanej katolickiej prawdy, o wierne przekazywanie Objawienia Bożego, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
I jeszcze jedno. Chorą tendencję, aby konfliktować i obrzucać epitetami różne próby odpowiedzi na niespotykany w skali proceder rozmontowywania wiary katolickiej, należy przezwyciężać postawą dojrzałą, która wyrazi się m.in. radością na wieść, że słowo niezmutowanej prawdy katolickiej wybrzmiewa z ust duchownego gdziekolwiek. Sapienti sat


„Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej” (List św. Bonifacego, arcybiskupa).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

A ta mamona to na co?

„Jeśli chcesz dobrze czynić, zważ, komu masz czynić” (Syr 12, 1).

I dziwne jest też to, że niejedna dusza uważająca się za katolicką nadal śle pieniądze na media i inne struktury z nazwy katolickie, skręcające w kierunku judeo-protestancko-globalistycznym. Jest jakaś odpowiedzialność przed Panem Bogiem za wydawanie pieniędzy na to lub owo.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Radio w internecie

Czynniki niekatolickie i antykatolickie – mniej czy bardziej oświecone – nie próżnują. Zarządzanie percepcją dokonuje się w decydującej mierze przez media – radio, telewizję, prasę, internet.
Bądźmy łaskawi przeprowadzić kwerendę i dotrzeć do tekstów Szaleńca Niepokalanej na temat roli mediów w krzewieniu katolickiej wiary. Rachunek sumienia nastręczy się sam – z grzechu zaniedbania przede wszystkim.
Dzisiaj jesteśmy w sytuacji dotkliwego rozwarstwienia semantycznego i merytorycznego. To, co podaje się jako katolickie, niejednokrotnie i w niejednym aspekcie odbiega od tego, co Kościół Katolicki niezmiennie przez wieki głosił.
Niezmiernie trudno jest znaleźć na współczesnej agorze media krystalicznie katolickie, mimo iż wiele nosi takowy przymiotnik.
Skonstatować możemy, że przynajmniej w niektórych przypadkach mamy do czynienia z próbą dopuszczenia prawdy do głosu, co jest dzisiaj procesem trudnym i żmudnym, i niełatwym, zważywszy na powszechność rozlanych błędów i różne umocowania decydencko-finansowe tych czy innych mediów. Powszechny jest proces zwodzenia tych, którzy przyznają się do wiary katolickiej.
Wspomniane próby pozytywne nie są jeszcze wolne od jakiegoś marginesu ryzyka skłaniania się ku ujęciom fragmentarycznym kosztem całościowej wizji nieodkształconego depozytu wiary i od niebezpieczeństwa skłaniania się ku nowości kosztem wierności. Tylko sygnalizujemy problem.
Mając na uwadze powyższe, skromnie jednak informuję o trzech inicjatywach, w których kwestia dopuszczenia prawdy do głosu nie jest nieobecna. Nie przesądzam o całej zwartości merytorycznej prezentowanych w tych mediach treści. Wypada życzyć, aby te trzy radia internetowe – i następne, które powstaną – były bezkompromisowo wierne Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, aby można je było polecić z zamkniętymi oczami wszystkim, którzy chcą mieć dostęp do niezmutowanej katolickiej doktryny. Tylko bowiem z mediów spełniających ten postulat elementarny rzymski katolik korzyść odnieść może.

Radio Chrystusa Króla

 audio1

FSSPX Radio Internetowe

audio1

Radio Logos

audio1

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus