Tag: Tradycja

Wiarygodne źródła wiary

Szanowni Państwo, doprawdy nie chodzi o prywatne atrakcyjne racje tego czy innego księdza. Ileż to już nagłaśnianych i przyprawionych medialnie nimbów zawiodło!
Chodzi o prawdę obiektywną, objawioną przez Pana Boga. Źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo święte – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Na Objawieniu Bożym możemy bez ryzyka błędu oprzeć naszą wiarę. Będzie to bowiem wiara katolicka – jedyna prawdziwa wiara, jedyna wiara dająca zbawienie duszy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W czasach apostazji trzymać się źródeł pewnych!

Katolik bazuje na źródłach radykalnie pewnych: na Objawieniu Bożym, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki. Prywatne produkcje literackie, nie zatwierdzone przez Kościół, nie doprowadzą nas do zbawienia.
Zawsze, ale szczególnie w czasach apostazji powszechnej, sprawą bazową jest trzymać się katolickiej niezmutowanej doktryny, której Urząd Nauczycielski Kościoła – pouczony Bożym Objawieniem – niezmiennie przez wieki nauczał. Bogactwo treści pewnych!
W miarę cierpliwego poznawania skarbów Biblioteki ’58 będziemy coraz bardziej zdolni do zachowania katolickiej wiary – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy.
Ważny aspekt. W miarę stopniowego i cierpliwego poznawania skarbów Biblioteki ’58 będziemy stawać się coraz bardziej zdolni do uświadomienia sobie dramatycznej skali odejścia od prawowitej doktryny – proces, który ma miejsce intensywnie od ponad 50 lat.
Katolik czyta. Katolik kształci się chętnie!


Biblioteka ‘58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wiara katolicka – nominalnie czy de facto?

Qui crediderit, et baptizatus fuerit, salvus erit:
qui vero non crediderit, condemnabitur
.

„Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony;
a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16).

Najpierw wyjaśnienie powyższych słów, właściwie oczywiste i może zbędne, ale, kto wie, może dzisiaj i konieczne. Pan Jezus mówiąc o wiecznych skutkach wiary i niewiary – zbawieniu i potępieniu – nie ma na myśli jakiejkolwiek wiary. Ma na myśli tę dokładnie wiarę, której On sam uczy i którą człowiek otrzymuje jako łaskę od Pana Boga w sakramencie chrztu. Chodzi o wiarę katolicką – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy. Jakakolwiek inna wiara nie daje zbawienia duszy, prowadzi do wiecznego potępienia. Zważmy najwyższą powagę kwestii, która dotyka samych trzewi życia człowieka i jego wiecznego losu: wiecznego zbawienia bądź wiecznego potępienia!
I teraz mamy taki problem, że głosząc odkształconą doktrynę wiary, od pięćdziesięciu lat przekonuje się nas, że to jest wiara katolicka. W niektórych punktach nie jest. A wystarczyłoby, żeby w jednym tylko punkcie nie była i już nie mielibyśmy do czynienia z wiarą katolicką. Ileż setek tysięcy ton papieru zmarnowano na udowadnianie, że nowe poglądy (przecież merytorycznie całkowicie obce dwutysiącletniemu nauczaniu Kościoła) są z nim zgodne. Gdyby były de facto zgodne, nie byłoby potrzeby podejmowania tak szeroko zakrojonej i nachalnej globalnej akcji perswazyjnej, która trwa do dzisiaj.
Żadna hermeneutyka nam nie ułatwia zadania, a z punktu widzenia teologii katolickiej jest narzędziem zbędnym. Spójność i niesprzeczność katolickiej doktryny wyjaśnia się bowiem sama przez się, przez odwołanie się do Objawienia Bożego, którego źródłami są 
Tradycja→ i Pismo Święte, rozumiane tak, jak je od wieków rozumiał Urząd Nauczycielski Kościoła. Jeśli, merytorycznie rzec ujmując, mamy do czynienia z niezaprzeczalnym faktem odkształcania prawowitej katolickiej doktryny wiary, należy uznać realność tegoż faktu.
Jeżeli zatem mówi się dzisiaj powszechnie o wierze i o wytrwaniu w wierze, to trzeba od razu pytać (i dać rzetelną odpowiedź!), czy używając tego terminu „wiara” ma się tutaj na myśli wiarę katolicką, jedyną prawdziwą wiarę – jedyną wiarę dającą zbawienie duszy, której Kościół nauczał niezmiennie przez dwa tysiące lat. Sam fakt powiedzenia „wiara katolicka” nie gwarantuje nam, że ma się tu na myśli wiarę katolicką de facto. Sam fakt użycia pewnego terminu nie przesądza jeszcze o jego zawartości merytorycznej.
Jeżeli mówi się dzisiaj powszechnie o wierze i o wytrwaniu w wierze, to trzeba od razu pytać (i dać rzetelną odpowiedź!), czy używając tego terminu „wiara” nie ma się na myśli odkształconej wersji wiary, wersji która nie prowadzi do zbawienia, prowadzi do wiecznego potępienia.
To, że pewne punkty doktryny podawane są jako doktryna katolicka, wcale jeszcze nie znaczy, że mamy do czynienia z doktryną katolicką de facto. Kryterium weryfikującym jest zgodność z Objawieniem Bożym, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte, rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół. Weryfikacja jest świętą powinnością Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.
Rzymski katolik rozumie oczywistość tej oto nauki – wybornie katolickiej:

„W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwie i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znaczenia powszechności. A stanie się to wtedy dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi; za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli.
Więc cóż może uczynić chrześcijanin-katolik, jeśli jakaś cząsteczka Kościoła oderwie się od wspólności powszechnej wiary? Nic innego, jeno przełoży zdrowie całego ciała nad członek zakażony i zepsuty. A jak ma postąpić, jeśliby jakaś nowa zaraza już nie cząstkę tylko, lecz cały naraz Kościół usiłowała zakazić? Wtedy całym sercem przylgnąć winien do starożytności; tej już chyba żadna nowość nie zdoła podstępnie podejść” (św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).

Św. Atanazy w swoim Wyznaniu wiary zawarł takie słowa:

Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.
Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki”.

„Uważajcie więc, jak słuchacie” (Łk 8, 18)!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pokorny Prawdę pozna

Stultas autem et sine disciplina quaestiones devita,
sciens quia generant lites.
„Unikaj natomiast głupich i niedouczonych dociekań,

wiedząc, że rodzą one kłótnie” (2 Tm 2, 23).

Jest problem ignorancji niezawinionej. I jest problem ignorancji zawinionej. I są różne działania.
Nie przeczytawszy ani jednej książki z zakresu medycyny, można chcieć pouczać, wymądrzać się i dyskutować z kompetentnym chirurgiem z dwudziestoletnim stażem na temat tajników chirurgii.
Groteskowo-żenujące są słowa i działania dezawuujące Tradycję→, rozumianą tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół.
Owszem, dla ludzi uczciwych Kościół, jako dobra Matka, życzliwie otwiera skarby Prawdy. Przywilejem i zaszczytem jest kształcić się. Przywilejem i zaszczytem jest poznawać Prawdę. Święta powinność!

Oto otwieramy skarbiec Kościoła – rudimenta O ŚWIĘTEJ TRADYCJI:

Ujęcie bazowe→
Ku definicjom→
Szerzej, ale ciągle fundamentalnie – wykład→

Postulat jest fundamentalnie jeden: dopuścić Prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Bunt? Nie! Wytrwałość – tak!

Tradycja→, rozumiana tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jest dziełem Ducha Świętego. Podnoszenie ręki na Tradycję jest podnoszeniem ręki na Pana Boga i zdradą wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Zważmy powagę kwestii.
Obrona Tradycji→, jako integralnego komponentu wiary katolickiej, nie sytuuje się w nurcie dążeń rewolucyjno-buntowniczych. Przeciwnie!
Obrona Tradycji→, jako integralnego komponentu wiary katolickiej, sytuuje się w nurcie wytrwania.
Chodzi o wytrwanie w wierności temu, czego Kościół Katolicki od wieków nauczał, jak sprawował święty kult, jak się modlił, jak prowadził dusze do zbawienia. Chronologiczno-merytoryczny aspekt przymiotu powszechności (=katolickości) Kościoła!
Zrozumienie tego już jest owocem poznania Tradycji.
Nie wmawiajcie nam buntu. Nie zarzucajcie nam pogardy. Nie przeszkadzajcie nam w zachowaniu wytrwałości. Chcemy zachować to wszystko, co stanowi istotę Tradycji, jako integralnego komponentu wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy.
Podstawa wszelkich naszych działań w obronie Tradycji (rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki) jest taka: nie bunt, lecz wytrwałość. Wierność!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By nie zapomnieć

Missa

Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych śp. Biskupów i Kapłanów, którzy w ostatnich kilkudziesięciu latach odeszli do wieczności, a za życia na ziemi, pośród wielu trudności, zachowali wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczyli wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba była miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych Biskupów i Kapłanów, którzy dzisiaj, w czasach zamętu powszechnego, pośród wielu trudności, zachowują wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczą wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba jest miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Oto piękne karty Kościoła. Wspomnienie ku podwyższeniu wiary katolickiej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pięknie jest być katolikiem

Jeden jest Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – jeden, święty, katolicki, apostolski.
Jedna jest prawdziwa wiara, której udziela (łaska) i naucza (doktryna) Jezus Chrystus – wiara katolicka, jedyna wiara dająca zbawienie duszy. Wiara spójna, niesprzeczna, prawdziwa. Umysł czuje się tu bezpieczny, bo jest w środowisku prawdy.
Jest coś niezwykle pięknego w pokornym przyjęciu całego, nieuszczuplonego i niezdeformowanego depozytu wiary – Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji, rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Jest coś niezwykle pięknego w oddawaniu czci Panu Bogu w świętej liturgii – w taki sposób, jak to czynił Kościół Katolicki przez wieki.
Jest coś niezwykle pięknego w prowadzeniu życia świętego według Ewangelii – począwszy od życia w łasce uświęcającej i od solidnego wypełniania obowiązków stanu, jak czyniły przed nami rzesze prawowicie kanonizowanych Świętych.
Pięknie jest być katolikiem. Droga bezpieczna. Pewna. Droga zbawienia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Krok dalej: Trzeba pójść za poznaną prawdą

Omni autem, cui multum datum est, multum quaerétur ab eo;
et cui commendavérunt multum, plus petent ab eo.
„Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie;

a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą” (Łk 12, 48).

Inna jest sytuacja człowieka, który nie mając znajomości teologii katolickiej i nie mając możliwości jej poznania, w dobrej wierze przyjmuje za katolickie to, co jest mu podawane jako katolickie, nawet jeśli podawane treści w jednym czy drugim aspekcie de facto rozmijałyby się z nauką katolicką. Problem ignorancji niezawinionej.
Inna natomiast jest sytuacja człowieka, który już w niejednym aspekcie zgłębił tajniki Biblioteki ’58→. Słuszną jest rzeczą od takiego człowieka wymagać więcej i oczekiwać konsekwencji przejrzystej.
Czy poznając doskonałość i niezrównane piękno tradycyjnego rytu Mszy Świętej→, można sobie chodzić spokojnie i tylko, i wciąż na nowy ryt?
W Wyznaniu wiary św. Atanazego czytamy: Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”. Wiarę katolicką – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy – poznajemy z Objawienia Bożego, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja→, rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki. Poznanie prawdy o Tradycji, rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jest zatem koniecznością, aby zbawić duszę swoją.
Jednak poznanie nie wystarcza. Ktoś, kto poznał Tradycję, ma święty i zaszczytny obowiązek pójść za nią. Prawda poznana woła o decyzję, konsekwencję, czyn, realizację! Prędzej czy później trzeba podjąć decyzję→.
Pytamy zatem z troską. Czy ten, kto poznał Tradycję żyje tak, jakby nic się nie stało? Czy sobie bimba i jakby nigdy nic, dalej w pełni popiera nowy (nie)porządek, z całym wachlarzem aberracji, odkształceń i rozchwiania w zakresie doktryny, kultu, moralności i obyczajów?
Postulat jest ciągle jeden, fundamentalny: dopuścić prawdę do głosu. Do świętości jednak potrzeba konsekwencji – trzeba pójść za rozpoznaną prawdą. Trzeba zrobić krok dalej. Odwagi!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Akt miłosierdzia w czasach konfuzji powszechnej

Źródłami Objawienia Bożego są Pismo święte i Tradycja→ (rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół).
Głosić autentyczną niezmutowaną naukę Bożą, zawartą w Objawieniu Bożym – oto wyborny akt miłosierdzia, owocny dla dusz w czasach konfuzji powszechnej. Święty i niedyspensowalny obowiązek duchowieństwa katolickiego!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

To nie Kościół zdradza Chrystusa

To nie Kościół Katolicki wykoślawia i zdradza Boże Objawienie zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji→. „Są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową” (Ga 1, 7). Ludzie ci zasiedli na najwyższych urzędach. Konsekwentnie, jeśli zasiedli na najwyższych urzędach, mają ścisły obowiązek wiernie przekazywać Boże Objawienie zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji. Jeśli tego nie czynią, to jest ich osobista wina – choć skutki jej są społeczne, dramatycznie powszechne!
Prawowitą doktrynę Kościoła znajdziemy z pewnością w Bibliotece ’58→.
To nie Kościół Katolicki wykoślawia i zdradza Boże Objawienie zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji. „Są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową” (Ga 1, 7).
Kochajmy Kościół Katolicki – Matkę naszą. W Nim jest Prawda: Boże Objawienie zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji – Prawda, od wieków nauczana, która prowadzi do zbawienia duszy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Chwała Bogu

Missa (6)

Non nobis, Domine, non nobis:
sed nomini tuo da gloriam.
„Nie nam, Panie, nie nam,
lecz Twemu imieniu daj chwałę”
(Ps 115(113B), 1).

Mówimy o Tradycji→ rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół.
Są działania ludzkie i jest działanie Boże.
Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wzbudza w ludzkich umysłach zrozumienie konieczności wierności Tradycji dla zachowania wiary katolickiej i zbawienia duszy.
Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wzbudza w ludzkich sercach pragnienie poznania Tradycji.

Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wzbudza w ludzkich sercach pragnienie wierności Tradycji.
Wiele wskazuje na to, że to Pan Bóg wspiera działania duchowieństwa, osób zakonnych i świeckich, mające na celu wierność Tradycji i przywrócenie jej pełnoprawnego istnienia w dzisiejszych czasach zamętu powszechnego.
Soli Deo gloria. Samemu Bogu chwała.

Raz jeden trzeba to głośno i wyraźnie powiedzieć:
Za wszystko to, co moglibyśmy zasadnie określić
jako odrodzenie Tradycji
SAMEMU BOGU NIECH BĘDZIE CHWAŁA!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ks. Gregory Hesse o Tradycji katolickiej

Skoro dopuszcza się dzisiaj jawne i bez konsekwencji głoszenie herezji, można sobie pozwolić na zapoznanie się z wywiadem, w którym pada wiele katolickich stwierdzeń. Cennych zatem i porządkujących.
Mówi kapłan, który był sekretarzem Kard. Alfonsa Marii Sticklera SDB, hierarchy i salezjanina zasłużonego dla obrony Tradycji i tradycyjnej Mszy Świętej.
Ostatnia opinia o sposobie spełniania obowiązku Mszy Świętej niedzielnej jest opinią ks. Hesse.
Poza tym, jak zawsze cenne dla rzymskiego katolika jest dopuszczenie prawdy do głosu

Dostępne są polskie napisy:
po rozpoczęciu odtwarzania
klikamy w prawym dolnym rogu na czwartą ikonkę od prawej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolik z istoty swojej jest wierny Tradycji

Katolickie oczywistości.
Katolik rozumem i aktem wiary przyjmuje całość Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji (rozumianej tak, jak ją rozumiał Kościół przez wieki).
Przyjęcie rozumem i aktem wiary całości Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji (rozumianej tak, jak ją rozumiał Kościół przez wieki) należy do istoty bycia katolikiem.
Kto nie przyjmuje Pisma świętego lub Tradycji, ten nie jest katolikiem.
Gdyby wiara katolicka była powszechnie zachowana, nikomu nawet na myśl by nie przyszło, by określać jakąś część katolików mianem tradycjonalistów.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Subtelna kwestia roztropnościowa

„Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył” (Ga 2, 11).
„Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).
Amicus Platosed magis amica veritas.

Czasy zamętu powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. Jednym z przejawów zamętu powszechnego jest stawianie prawdy i błędu na jednym poziomie równouprawnienia. Kwestia dotyczy Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji oraz zniekształcania tegoż Objawienia.
Wielcy święci apologeci umiłowali prawdę, krzewili ją i jej bronili. Jednym z aspektów ich bezcennej służby prawdzie było konfundowanie przeciwników prawdy – przestrzeganie przed błędem i przed jego szerzycielami. To są dwa aspekty istotne. Spełniali w ten sposób polecenie św. Pawła, ostrzegając przed błędem: „W razie potrzeby wykaż błąd” (2 Tm 4, 2). I ostrzegając przed szerzycielami błędu: „Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza wśród obrzezanych: trzeba im zamknąć usta, gdyż całe domy skłócają, nauczając, czego nie należy, dla nędznego zysku” (Tt 1, 10-11). A nawet ostrzegając imiennie: „Unikaj zaś światowej gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. Do nich należą Hymenajos i Filetos, którzy odpadli od prawdy (…) i wywracają wiarę niektórych” (2 Tm 2, 16-18).
Jest powinnością przestrzegać przed błędem – od kogokolwiek by on pochodził.
Jest aktem roztropności przestrzegać przed błędem – od kogokolwiek by on pochodził.
Natomiast jest aktem najwyższej nieroztropności podważać autorytet tych katolickich duchownych, którzy krzewią czystą katolicką naukę.
Tym bardziej jest aktem najwyższej nieroztropności podważać autorytet tych katolickich duchownych, którzy krzewią czystą katolicką naukę w czasach zamętu powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła.
Miłośnik prawdy chętnie wypełni polecenie św. Pawła: „Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Refleksje katolika

Missa (4)

Coraz większa liczba dusz należących do Kościoła zaczyna wydobywać się z trujących oparów modernizmu. Coraz większa liczba dusz należących do Kościoła zaczyna dostrzegać do jak niewyobrażalnie gigantycznego spustoszenia doprowadziło podeptanie Tradycji – zgliszcza, ateizm, rozpacz i brak kierunku. Coraz większa liczba dusz należących do Kościoła zaczyna dopuszczać prawdę do głosu. Proces kruchutki, czasem niepewny i podatny jeszcze na kompromisy i powroty do błędów.
Z pokorą i wdzięcznością odkrywamy prawdę o Tradycji. Dzieje się to między innymi dzięki sięganiu do ortodoksyjnych treści katolickich (Biblioteka ‘58 →).
Mówiąc o Tradycji→ – rozumianej tak, jak ją od wieków rozumiał Kościół – mówimy o Objawieniu Bożym.
Są dwa źródła Objawienia→: Tradycja i Pismo Święte. Bóg powierzył dar Tradycji i Pisma Świętego Kościołowi Katolickiemu, aby tego daru strzegł, aby go zachował i przekazywał, nieuszczuplony i niezmieniony, z pokolenia na pokolenie – ku zbawieniu dusz wielu.
Wobec powyższego, stwierdzamy, co następuje:

Tradycja nie jest niczyją własnością.
Tradycja nie jest wydzielonym koncesjonowanym sektorem, na którego istnienie i pielęgnowanie przez koneserów i miłośników ktokolwiek miałby łaskawie udzielać pozwolenia.
Żadne środowiska, instytucje, gremia czy nazwiska nie mają żadnego tytułu, aby odgrywać rolę luminarzy Tradycji.
Żadne środowiska, instytucje, gremia czy nazwiska nie mają żadnego tytułu, aby odgrywać rolę dystrybutorów Tradycji.
Żadne środowiska, instytucje, gremia czy nazwiska nie mają żadnego tytułu, aby odgrywać rolę regulatorów Tradycji.
Żadne środowiska, instytucje, gremia czy nazwiska nie mają żadnego tytułu, aby odgrywać rolę jedynych prawdziwych.
Tradycja jest darem Pana Boga.
Tradycja jest własnością całego Kościoła Katolickiego.

Każdy ma prawo poznawać Tradycję.
Każdy ma prawo żyć Tradycją.
Każdy ma prawo przyznawać się do Tradycji.
Każdy ma prawo krzewić Tradycję.

Każdy ma obowiązek poznawać Tradycję.
Każdy ma obowiązek żyć Tradycją.
Każdy ma obowiązek przyznawać się do Tradycji.
Każdy ma obowiązek krzewić Tradycję.

Wierność Tradycji jest nieusuwalnym,
powszechnym postulatem wiary katolickiej.

Wierność Tradycji jest świętym obowiązkiem każdego katolika.

Stwierdzamy to powodowani prawdą. Stwierdzamy to powodowani uczciwością. Stwierdzamy to przez wzgląd na niezliczone pokolenia, które poprzedziły nas w wyznawaniu katolickiej wiary – one przekazały nam Tradycję.
Rzymski katolik przyjmuje w całości i bez zastrzeżeń Objawienie Boże zawarte w Tradycji i Piśmie Świętym.
Jeżeli katolik pomija Tradycję bądź Pismo Święte, już nie jest katolikiem. Inna religia. Other religion.

I w końcu dwa zwarte pytania – nie najmniej ważne:
Powrót do Tradycji czy jej reglamentacja?
Powszechność Tradycji czy jej ekskluzywność?

Sapienti sat.


Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie,
jak objawionemu słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym
(Katechizm św. Piusa X).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Słowo do ludzi rozumnych

Missa (4)

Qui bene praesunt presbyteri, dúplici honore digni habeántur: máxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce”

(1 Tm 5, 17; Pismo Święte w przekładzie o. J. Wujka S.J.).

„Jestem katolickim kapłanem” (św. Andrzej Bobola).
„Jestem kapłanem katolickim” (św. Maksymilian Maria Kolbe).

Mówimy o kapłanach wiernych Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte.
Jedyny prawdziwy Kościół założony przez Jezusa Chrystusa to Kościół Katolicki. Kościół Katolicki uczy jedynej prawdziwej wiary dającej zbawienie duszy – wiary katolickiej. Kościół Katolicki prowadzi dusze do Nieba.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan katolicki nie potrzebuje żadnych doradców – ani z prawa, ani z lewa. Jego nauczycielem jest Jezus Chrystus i Kościół Katolicki w swoim odwiecznym nauczaniu.
Dobrze jest – nawet w ramach zwykłej kultury i grzeczności – mieć świadomość z kim się rozmawia. Jest kapłan, jest osoba zakonna, jest osoba świecka. Człowiek dobrze wychowany zawsze przed rozmową chwilę pomyśli: Z kim mam do czynienia? Z kim mam rozmawiać?
Kościół Katolicki uczy przez wieki, niezmiennie, że źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo Święte.
Konsekwentnie – kapłan katolicki uczy przez wieki, niezmiennie, że źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo Święte.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan od Kościoła uczy się, co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi.
Z Objawienia Bożego, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte, kapłan uczy się, co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi.
Co innego jest w ramach życzliwej korekty zwrócić uwagę kapłanowi w formie wyważonej, a co innego jest mieć ambicje czy pomysły szersze – niestosowne.
Byłoby właśnie niestosowne, gdyby podejmować jakiekolwiek próby pozyskania tego czy innego kapłana dla jakichś „kościółków”, grup, środowisk absolutyzujących na przykład nie do końca rozeznane objawienia prywatne, bądź dla takich czy innych nurtów, inicjatyw czy idei.
Dobrze jest – nawet w ramach zwykłej kultury i grzeczności – mieć świadomość z kim się rozmawia. Jest kapłan, jest osoba zakonna, jest osoba świecka.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan katolicki nie potrzebuje żadnych doradców – ani z prawa, ani z lewa. Jego nauczycielem jest Jezus Chrystus i Kościół Katolicki w swoim odwiecznym nauczaniu.
Katolik to rozumie, bo jest człowiekiem rozumnym.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (4)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

(napisy polskie włączymy w dolnym rogu, klikając na czwartą ikonkę od prawej)

Ks. Gommar A. De Pauw (1918-2005)→ mówi o istotnych dla rzymskokatolickiego kapłana kwestiach: o wierności wierze katolickiej, o wierności przyrzeczeniom kapłańskim złożonym wobec Kościoła Katolickiego, o wierności tradycyjnej Mszy Świętej. Słowa kapłana, który swoje długie kapłańskie życie poświęcił tej oto sprawie najświętszej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube