Kto stanie w obronie Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie?

Komunia Bp Schneider

Kościół od wieków z największą pieczołowitością, czcią i szacunkiem odnosił się Najświętszego Sakramentu, regulując kult Eucharystyczny w najdrobniejszych szczegółach, aby zapobiec wszystkim formom nieuszanowania i profanacji i aby wyrazić miłość, cześć i pokorę wobec Pana Jezusa.
To jest kultura Kościoła. To jest kultura rzymskich katolików.

Diabeł generalnie jest zdania, że wszystko jedno…
Każdy argument jest dobry, aby uzasadnić umniejszanie czci Panu Jezusowi.

UWAGA, UWAGA!!!

Rusza w Polsce kolejna kampania umniejszania czci Panu Jezusowi ukrytemu w Najświętszym Sakramencie. Znowu odradza się bałamucenie zagubionych przewracających się neokatolików i tych, którzy jeszcze zachowali resztki wiary katolickiej.
Znużonym modernizmem Polakom trzeba dostarczyć nowych ekscytacji: szkoleniowa propaganda profanacyjnej praktyki Komunii na rękę będzie w sam raz. I niewieście szafarki do kompletu.

Niechże to zrozumie, kto jeszcze ma odrobinę wiary katolickiej:
Przy Komunii na rękę oraz wtedy, gdy nie używa się pateny komunijnej, dochodzi do utraty i podeptania przez ludzi niezliczonej ilości przyklejających się do ręki oraz spadających na podłogę partykuł (cząsteczek) konsekrowanej Hostii!

Opatrzność dała nam usłyszeć w Polsce głos Biskupa wierzącego po katolicku.
Woła o dystrybucję powszechną książka dotykająca spraw najświętszych – Corpus Christi. Komunia święta i odnowa Kościoła.

TUTAJ→

Cośmy zrobili ze szlachetnymi pasterskimi słowami
– wypowiedzianymi i zapisanymi?
Ilu osobom je udostępniliśmy?

W swoim wystąpieniu na XI Zwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Synodu Biskupów w Watykanie, w październiku 2005 roku, Arcybiskup Jan Paweł Lenga, ówczesny Ordynariusz Karagandy (Kazachstan) mówił:
„Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalił w naszych sercach «gorliwość o dom Pański» i o jego największy skarb, którym nie jest jakiś przedmiot czy teoria, lecz Ciało i Krew naszego Boga i Zbawiciela. Być może moglibyśmy uczyć się tego od św. Ojca Pio z Pietrelciny, świętego czciciela Eucharystii żyjącego w naszych czasach. Oto jego słowa: «O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?» (Epist. II, s. 344)”.

Także i od nas zależy, czy Pan Jezus będzie w Polsce godnie przyjmowany, uszanowany i traktowany tak, jak domaga się tego Jego królewski majestat, skryty w pokornej niepozorności małej milczącej Hostii.

Czy nas te sprawy obchodzą?
NIE PRÓŻNUJMY!

TUTAJ PONOWNIE→