Może choć jedna dusza przybędzie, rozumiejąca…

W Polsce jeszcze nie jest tak źle?
Mama zapisuje córeczkę na kurs ministrancki. Wianuszek gratulujących.

Kobieta waży się na rozdawanie Komunii Świętej. Wianuszek gratulujących.
Zakonnica bierze się za rozdawanie Komunii Świętej. Wierni potulnie podchodzą.
Brat zakonny bierze się za rozdawanie Komunii Świętej. Wierni potulnie podchodzą.
Mężczyzna świecki bierze się za rozdawanie Komunii Świętej. Wierni potulnie podchodzą.
Śpijmy dalej. Choć umysł szarpany jest, by użyć słów żołnierskich, powiedzmy najdelikatniej, by nie przymnażać zła: Nie wszystko to, co dzisiaj podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości.

Może choć jedna dusza rozumiejąca przybędzie.


„Są trzy powody, dla których rozdawnictwo Chrystusowego Ciała należy do kapłana.
Po pierwsze, jak wiemy, kapłan konsekruje Eucharystię z ramienia Chrystusa. Chrystus sam konsekrował swe Ciało na Ostatniej Wieczerzy, podobnie też sam dawał je do spożywania. Toteż zarówno konsekrowanie Ciała Chrystusa, jak i Jego rozdawnictwo należy do kapłana.
Po drugie, kapłan pełni rolę łącznika między Bogiem a ludem. Toteż jak do niego należy ofiarowanie Bogu darów ludu, tak też do niego należy przekazywanie ludowi darów uświęconych mocą Bożą.
Po trzecie, uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały się go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich a także ręce kapłana, ujmujące ten sakrament. Dlatego bez koniecznej potrzeby nie godzi się dotykać tego sakramentu innym osobom, chyba że domaga się tego podniesienie upuszczonej hostii lub jakaś inna konieczność” (Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, Eucharystia, Q. 82, art. 3).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube