Głos wierny

Ambona (1)

„Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10, 16).

„Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).

Jeden z powodów zamętu powszechnego ostatnich kilkudziesięciu lat jest ten, że nie słucha się duchownych głoszących nieskazitelną katolicką doktrynę. Trafnie ktoś zauważył, że wiele jest dzisiaj takich osób świeckich, które wprawdzie nie wszystko wiedzą, ale zawsze lepiej wiedzą.
Czasy zamętu powszechnego nie upoważniają nas do wspierania nurtów bezhierarchicznych. Duchowieństwo katolickie należy z ustanowienia Jezusa Chrystusa do nieusuwalnych rzeczywistości Kościoła Katolickiego. Do duchowieństwa należy munus docendi – władza i obowiązek nauczania ortodoksyjnej katolickiej doktryny.
Obyśmy się nie rozminęli z głosem duchowieństwa katolickiego, który i dzisiaj wybrzmiewa, przekazując w sposób nieskazitelny i integralny odwieczną katolicką doktrynę.
Mówimy o ortodoksyjnej doktrynie katolickiej a nie o – już dość powszechnych – pomysłach katolicko-reformowanych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube