Tag: czasy zamętu powszechnego

Apologia internetu

Internet – dar Boży nie do przecenienia! Mówimy to, mając na uwadze precyzyjnie ten aspekt: w czasach zamętu powszechnego i jawnego krzewienia doktryny rozchwianej, możemy dzięki internetowi poznawać i krzewić nieskazitelny katolicki depozyt wiary – ku pożytkowi naszej duszy i dusz wielu.
Oczywiście, trzeba wiele roztropności, bo nie wszystkie internetowe etykietki wiary i tradycji są wiarygodne. Prawdą jednak pozostaje, że w czasach zamętu powszechnego internet okazuje się wspaniałym narzędziem poznawania rozpowszechnianych błędów i krzewienia katolickiego depozytu wiary.

Przy okazji: cztery linki – zwłaszcza trzy pierwsze – umieszczone skromnie w lewym dolnym rogu, towarzyszące każdemu tutaj wpisowi, nie są przypadkowe. Niejedna dusza już to rozumie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czysta motywacja katolicka

Bonum depósitum custodi per Spíritum Sanctum, qui hábitat in nobis.
„Dobrego depozytu strzeż z pomocą Ducha Świętego, który w nas mieszka” (2 Tm 1, 14).

Wszelkie nasze działania mające na celu demaskowanie błędów i obronę katolickiego depozytu wiary nie mają charakteru heretyzującego, schizmatycznego, apostatycznego, sektoidalnego, kontestującego, protagonistycznego, uroszczeniowego, subiektywistycznego.
Wszelkie nasze działania mające na celu demaskowanie błędów i obronę katolickiego depozytu wiary są kontynuacją wspaniałego i odważnego odwiecznego nurtu apologetycznego i są motywowane wyłącznie wiarą katolicką – jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. To jest jasne.
A do jakich motywacji zakwalifikować działania odkształcające katolicki depozyt wiary? Niech się martwią o odpowiedź ci, którzy ten proceder odkształcania depozytu wiary – świadomie bądź nieświadomie – uprawiają.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nie jesteśmy żadną stroną sporu!

Ci, którzy podejmują starania, aby w Kościele Katolickim powróciła klarownie do łask wierność katolickiemu depozytowi wiary – w jej wyrazie doktrynalnym, kultycznym i moralnym – nie są żadną „stroną sporu” i nie potrzebują żadnych rozjemców. Są katolikami i mają oczekiwania katolickie, i podejmują starania katolickie. Bez wątpienia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Modlitwa wynagradzająca

A kto będzie organizował różańce wynagradzające za odkształcanie katolickiego depozytu wiary, które od pięćdziesięciu lat znajduje konsensus dość powszechny?
A kto będzie zamawiał Msze Święte w tradycyjnym rycie rzymskim w intencji wynagradzającej za odkształcanie katolickiego depozytu wiary, które od pięćdziesięciu lat znajduje konsensus dość powszechny?
Są kwestie ważne i ważniejsze.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kwestia źródeł ciągle aktualna

Czasy zamętu powszechnego nam nastały. Czasy zamętu powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. Ściślej jednak powinniśmy powiedzieć, iż to, co w istocie jest zamętem powszechnym Kościoła nie tworzy. To, co w istocie jest zamętem powszechnym pozostaje poza obrębem Kościoła. I tak na przykład jawny heretyk ipso facto sam się wyłącza z Kościoła.
Należy zatem cierpliwie i systematycznie poznawać czym jest Kościół w swej istocie, poznawać katolicką doktrynę, katolicką wiarę – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy.
Perspektywa kilkudziesięciu lat rozmontowywania wiary katolickiej i Kościoła daje nam uzasadnione podstawy do wielkiej ostrożności w sięganiu do źródeł. Wielu było nagłaśnianych szeroko luminarzy nominalnie katolickich – wielkich, większych i największych – którzy de facto wykolejali Kościół i sterowali w kierunku judeoprotestantyzmu, relatywistycznego globalizmu i synkretyzmu. Rozumne zatem będzie zachować wielką ostrożność w sięganiu do tych czy innych źródeł oraz w nagłaśnianiu tych czy innych źródeł – osób, portali internetowych i innych mediów. Jest problem, że się w wielu miejscach świeci etykietka katolicka, ale de facto mamy do czynienia ze sterowaniem w kierunku judeoprotestantyzmu, relatywistycznego globalizmu i synkretyzmu. Wielu daje się zwieść.
Biblioteka ’58 daje nam gwarancję sięgania do źródeł pewnych i bezpiecznych, bo katolickich. Zdaje się, że niejedna dusza proces dojrzewania do prawdy już rozpoczęła. Ale czuwać trzeba stale. Nie reklamować i nie finansować źródeł niepewnych. Sięgać od źródeł katolickich. Wspierać źródła katolickie. Krzewić źródła katolickie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jakość celebracji niezbędna, bo sprawa najświętsza

Missa (1)

Jest rzeczą dobrą i miłą Niebu powrót Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Bez wątpienia. Już wzmiankowaliśmy temat istotny: nie wystarczy, aby powracała tradycyjna Msza Święta, trzeba jeszcze, aby odprawiana była dokładnie tak, jak Kościół Katolicki przez wieki polecał (więcej tutaj→ i tutaj→).
Dodajmy klarownie cztery aspekty do uwzględnienia.
Zgodne z przepisami Kościoła (rubrykami) powinny być:

– cały przebieg celebracji Mszy Świętej (dotyczy to kapłanów, ministrantów i wiernych),
– odpowiednie szaty liturgiczne,
– dobór repertuaru muzycznego,
– całe wyposażenie kościoła (ołtarz, tabernakulum, prezbiterium, balaski, ambona, klęczniki itd.).

Tam, gdzie powraca Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim należy dokładać starań, aby sprawowana była w sposób doskonały i w miejscach odpowiednio przygotowanych. Byłoby niezgodne z myślą Kościoła, gdyby niewłaściwości – tu i ówdzie się ujawniające – utrwalały się.
Skoro przez kilkadziesiąt lat pozbawiono Kościół Katolicki największego skarbu tradycyjnej Mszy Świętej, nie spieszmy się z osądami. Natomiast wiele mamy do nadrobienia – duchowieństwo i świeccy. Można i należy się uczyć i douczyć. Tu i ówdzie korekta jest niezbędna. Sprawa to bowiem najświętsza.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tylko wiara katolicka daje zbawienie

Od wiary lub niewiary zależy najważniejsza sprawa naszego życia: wieczne zbawienie lub wieczne potępienie. Chodzi oczywiście o wiarę katolicką, czyli tę, której naucza Jezus Chrystus: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16).
W kontekście powyższego widzimy, jak niebezpieczne jest dawać posłuch różnym odkształceniom wiary. Grozi to wiecznym potępieniem. Zapiszmy sobie w sercu złotymi zgłoskami prawdę: tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy.
Problem jest dzisiaj taki, że nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości. Jak zaradzić problemowi?
Biblioteka ’58 daje nam możliwość poznania katolickiej wiary. Niektórzy już to – dzięki łasce Bożej – pojęli. Czytają.


„Ktokolwiek pragnie być zbawiony,
przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej,
ten niewątpliwie zginie na wieki”

(Św. Atanazy, Wyznanie wiary).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Diagnozy bardzo ostrożne

To już można ostrożnie wyartykułować. W Polsce, w różnych miejscach, przybywa ludzi, którzy odważają się dopuścić prawdę do głosu. Zauważyć można proces powrotu do katolickiej wiary, porzucanie – zrazu ostrożne i nie pozbawione jeszcze wielu pytań – modernistycznych kłamstw i aberracji, i judeoprotestanckich orientacji, które od ponad pięćdziesięciu lat zakażają Kościół Katolicki.
Powstają katolickie inicjatywy. W niejednym domu trwa modlitwa – nienagłaśniana medialnie – o odrodzenie wiary katolickiej. Ludzie gromadzą się, więcej czytają, już nie tak łatwo ich oszukać. Powstają Biblioteki ’58. Tradycja katolicka – w wymiarze doktrynalnym i kultycznym – przechodzi z koncesjonowanego ekskluzywizmu w stan dostępności powszechnej. Proces jeszcze bardzo kruchutki i mniejszościowy. Wiele się nam jeszcze przyjdzie uczyć i wiele dojrzewać do nieskażonej katolickiej wiary, nieskazitelnego katolickiego kultu i katolickich obyczajów.
Można także zauważyć pewne działania o szlachetnych rysach polskości. Procesy, które budzą nadzieję.
Oby duchowieństwo nadążało za piękną pracą łaski Bożej w duszach Polaków!
Rozglądamy się za znakami odrodzenia Tradycji w środowiskach polonijnych.

Za wszelkie znaki budzenia się wiary katolickiej i polskości – Bogu niech będą dzięki.


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Nieświadomość zgubna i świadomość mobilizująca

Jesus Christus heri, et hodie: ipse et in saecula.
Doctrinis variis et peregrinis nolite abduci.
„Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13, 8-9).

„W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwie i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znaczenia powszechności. A stanie się to wtedy dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi; za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli” (św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).

Jeśli ktoś świadomie odkształca katolicki depozyt wiary, choćby w jednym aspekcie (herezja formalna), katolikiem być przestaje i wyłącza się z Kościoła.
Nikt o zdrowym zmyśle katolickim nie neguje konieczności korekty pomylonych treści, które dawałyby możliwości łączenia cudzołóstwa z przyjmowaniem Komunii Świętej. Ale przecież jest także sprawa oficjalnego obalenia Ewangelii w pomylonych postulatach nienawracania żydów (o czym pisał o. dr hab. Benedykt Huculak w artykule
Watykan dzisiaj). I tu już żaden nie protestuje i nie prosi o wyjaśnienia i korektę. I są inne kwestie – niejedna! – w których od ponad pięćdziesięciu lat mamy do czynienia z jawnym odkształcaniem katolickiego depozytu wiary. I w tych kwestiach nikt nie protestuje i nie prosi o wyjaśnienia i korektę. Gdzie więc się podziali wiarygodni pasterze? (By nie powiedzieć: katoliccy pasterze).
Nie bądźmy tak pewni, że wyznajemy katolicką wiarę. Oficjalnie podawana jest dzisiaj do wierzenia inna wiara, niż ta, którą Kościół Katolicki przez wieki – z Chrystusowego upoważnienia – do wierzenia podawał. Ta ostatnia była wiarą katolicką – jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Ta dzisiaj podawana nią nie jest. A my dalej śpijmy, śnijmy, klaszczmy i pieniądze ślijmy na wspieranie dalszego rozbioru katolickiej wiary.
Niektórym dane już jest zrozumieć grozę aktualnej sytuacji demontażu Kościoła i katolickiej wiary. Czyż dalej tylko nielicznym?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nowa religia uprzejmie traktuje diabła

Subditi ergo estote Deo: resístite autem diábolo, et fúgiet a vobis.
„Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu,
a ucieknie od was” (Jk 4, 7).

I oczywiście należy się zastanowić, jaki jest sens zachowania grzeczności i reguł dobrego wychowania wobec diabła.
I oczywiście należy się zastanowić, jaki jest powód zachowania grzeczności i reguł dobrego wychowania wobec diabła
I oczywiście należy się zastanowić, do czego prowadzi zachowanie grzeczności i reguł dobrego wychowania wobec diabła.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Do rozumu tych, którzy rozumu używać zwykli

Doprawdy, nie trzeba wielkiego rozumu, aby dostrzec, iż mamy do czynienia z herezją w wymiarze globalnym i zatwierdzonym. Doprawdy, trzeba wyjątkowego bezrozumu, aby dobrowolnie utrzymywać swój rozum pod narkozą.
Są tacy, którzy dalej ślą pieniądze na struktury demontujące katolicki depozyt wiary. Pan Bóg ich z tego nierozumu rozliczy. Straszną jest rzeczą współpracować w demontażu katolickiego depozytu wiary.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tylko sygnał skromny, ale problem jest dramatyczny

Można zrozumieć ostrożność licznych katolików w diagnozowaniu dzisiejszej sytuacji Kościoła. Któż jednak mógłby nas zapewnić z pewnością absolutną, że mylą się ci, którzy mówią o sede vacante?
Mamy czasy zamętu powszechnego. A i tak do polskiego odbiorcy nie docierają wszystkie informacje o tym, co ma miejsce w oficjalnych strukturach. Mnogość słów niekatolickich. Mnogość wydarzeń niekatolickich. Kyrie, eleison!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Owieczki Chrystusowe!

„O mój ty ludu wymłócony 
i wytłuczony na klepisku!” (Iz 21, 10).

„…byli bowiem jak owce nie mające pasterza” (Mk 6, 34).

Wystarczy spojrzeć okiem trzeźwym – nie uregulowanym przez globalistyczne laboratoria ideologiczno-zarządzające – aby skonstatować niezaprzeczalny fakt ciągłego, przynajmniej od pięćdziesięciu lat, udręczenia Kościoła. Ciągłe niepokoje wynikają z wpuszczenia w Kościół fałszywych doktryn i fałszywych praktyk. Herezja i aberracja. Naprodukowano lata świetlne papierów, perswadujących nieoświeconym owieczkom, że oto mamy nadal do czynienia z wiarą katolicką.
Już sam fakt masowej skali produkcji werbalnej o takiej tematyce jest wystarczającą poszlaką, aby stwierdzić z pewną dozą prawdopodobieństwa, że nie mamy właśnie do czynienia z wiarą katolicką. Gdybyśmy bowiem mieli do czynienia z wiarą katolicką, nie byłaby potrzebna tak szeroko zakrojona akcja perswazyjna.
Stracony czas, naukowe kariery pod znakiem zapytania, coraz bardziej pogubione umysły. Chaos i zagubienie, i mnożenie pytań zbędnych, i dusze odchodzące od Kościoła. Dalsza nachalna zmasowana niekatolicka propaganda (w słowach i działaniach) nowości i zmiany zamiast wierności Prawdzie, to problem naszych dni doskwierający coraz dotkliwiej tym, którzy mają dobrą wolę dochowania wierności wierze katolickiej. Owce bez pasterza!
Z perspektywy jałowych owoców ostatnich pięćdziesięciu lat widać groteskowość oświecania maluczkich przez gremia oświecone. Czym prędzej należy porzucić miraże hermeneutyczno-perswazyjne. Czym prędzej należy porzucić nachalną zmasowaną niekatolicką propagandę (w słowach i działaniach) nowości i zmiany zamiast wierności Prawdzie. Także dla własnego dobra i powagi autorytetu duchownych katolickich i katolickich intelektualistów.
Należy wrócić do nieodkształconej katolickiej doktryny. Tu się rodzi powaga autorytetu duchowieństwa w Kościele i tu się rodzi powaga autorytetu intelektualisty katolickiego – nie w hermeneutycznej gimnastyce, nie w forsowaniu nowości i zmiany, lecz w wierności objawionej Prawdzie. Nie jest nam potrzebny snobistycznie zaprawiony zapaszek intelektualny pewnych środowisk oświeconych. Potrzebna nam jest Prawda i wierność Prawdzie!
Proces niezawodnie katolicki i nagląco konieczny jest ten:
1. Dobrze poznać katolicką doktrynę (Biblioteka ’58!) i katolicką praktykę kultyczną.
2. Zidentyfikować klarownie wszystkie dzisiejsze niespójności z katolicką doktryną i katolickim kultem (błędy doktrynalne, herezje, aberracje).
3. Odrzucić wyżej wymienione błędy i aberracje.
4. Powrócić do autentycznej katolickiej doktryny i do katolickiego doskonałego kultu.
Nie są nam potrzebne żadne hermeneutyki, które – można już to z perspektywy czasu powiedzieć – są narzędziem służącym do łączenia prawdy i fałszu (synteza logicznie i metafizycznie niemożliwa!), narzędziem zwodzenia i złudzenia.
Potrzebna nam jest Prawda – taka, jaką Pan Bóg objawił i jaką Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa, przez wieki nieomylnie do wierzenia podawał.
Wystarczy spojrzeć okiem trzeźwym – nie uregulowanym przez globalistyczne laboratoria ideologiczno-zarządzające – aby skonstatować niezaprzeczalny fakt ciągłego, przynajmniej od pięćdziesięciu lat, udręczenia Kościoła. Dusze katolickie tęsknią za Prawdą. Z wierności Prawdzie rodzi się Boży porządek rzeczy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nawrócenie na katolicką wiarę jest możliwe

Tradycyjna katolicka doktryna potępia herezje – także te dzisiaj jawnie szerzone. Biedni ci duchowni i świeccy, którzy dzisiaj z uporem komsomolca popierają i nagłaśniają nową linię jawnej zdrady depozytu wiary. Mogą zaprzestać zwodzącego procederu i nawrócić się na katolicką wiarę niezmutowaną, i tak dojść do zbawienia wiecznego. W przeciwnym wypadku grozi im piekło.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Programowa ostrożność

Zamęt powszechny naszych dni wyraża się i w tym, że nawet jeśli ktoś deklaruje wiarę katolicką i przywiązanie do Tradycji, trzeba go zapytać czy rozumie przez to dokładnie i w każdym detalu to, czego Kościół Katolicki przez wieki niezmiennie uczył. Deklaracje nie wystarczą. Trzeba pytać za każdym razem o ich merytoryczną zawartość. W ten sposób unikniemy przedwczesnych zachwytów tradycjonalistami farbowanymi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube