Tag: Ks. Jacek Bałemba SDB

Ks. Jacek Bałemba, Kazanie o upomnieniu braterskim (fragment)

Dominica XIV Post Pentecosten ~ II. classis, 28.08.2016
Gal 5:25-26; 6:1-10
Luc 7:11-16

Św. Paweł dzisiaj wzywa nas między innymi do praktykowania upomnienia braterskiego. Pisze: „Bracia, a gdyby komu przydarzył się jaki upadek, wy, którzy pozostajecie pod działaniem Ducha, w duchu łagodności sprowadźcie takiego na właściwą drogę. Bacz jednak, abyś i ty nie uległ pokusie. Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełnicie prawo Chrystusowe” (Ga 6, 1-2).
Powiedzmy od razu, że upomnienie braterskie, mające na celu sprowadzenie błądzącego na właściwą drogę, jest wyrazem miłości do bliźniego.
Tak nas naucza nasza Matka – Kościół święty, katolicki:

Uczynki miłosierne względem duszy

  1. Grzeszących upominać.
  2. Nieumiejących pouczać.
  3. Wątpiącym dobrze radzić.

Przeciwieństwem jest  brak miłości bliźniego, który przejawia się między innymi w obojętności na losy bliźniego – Niech sobie robi, co chce!
I tutaj Kościół przychodzi nam z pomocą, precyzując kwestię i podając nam klarownie katalog grzechów cudzych.

Dziewięć grzechów cudzych

  1. Do grzechu radzić.
  2. Grzech nakazywać.
  3. Na grzech drugich zezwalać.
  4. Innych do grzechu pobudzać.
  5. Grzech drugich pochwalać.
  6. Na grzech drugich milczeć.
  7. Grzechu nie karać.
  8. Do grzechu drugim pomagać.
  9. Grzechu innych bronić.

Pan Bóg posyłał proroków, aby w Jego imieniu upominali naród wybrany – błądzący! W księdze Proroka Izajasza czytamy:

Clama fórtiter, ne cesses;
quasi tuba exalta vocem tuam
et annuntia pópulo meo scélera eorum
et dómui Iacob peccáta eorum.
„Krzycz na całe gardło, nie przestawaj!

Podnoś głos twój jak trąba!
Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa
i domowi Jakuba jego grzechy!” (Iz 58, 1).

A do proroka Ezechiela mówi Bóg: „Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: «Występny musi umrzeć» – a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi – to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę” (Ez 33, 7-9).
A św. Paweł pisze do Koryntian: „Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 20).
Jak widzimy w oczach Bożych upominanie jest obowiązkiem poważnym, rzutującym na wieczny los błądzącego i tego, który upomnieć powinien.

Św. Tomasz z Akwinu naucza:
– Czy jest jakiś rodzaj jałmużny, który byłby szczególnie ważny oraz wyjątkowo delikatnej natury?
– Tak, jest to upomnienie braterskie.

– Czym jest upomnienie braterskie?
– Upomnienie braterskie jest jałmużną duchową, która ma na celu uleczenie zła grzechu u tego, kto grzeszy.

– Czy ten rodzaj jałmużny jest aktem cnoty miłości?
– Tak, ten rodzaj jałmużny jest w pierwszym rzędzie aktem cnoty miłości, poprzez cnotę miłosierdzia, z pomocą roztropności, która powinna dostosować środki do celu tego upomnienia – ów cel jest o tyle wzniosły, o ile jest jednocześnie trudny w uzyskaniu i delikatny.

– Czy upomnienie braterskie wynika z przykazania?
– Tak, upomnienie braterskie wynika z przykazania i jest obowiązkiem, choć nie jako takie, gdyż staje się ono obowiązkiem w przypadku wystąpienia okoliczności, które pozwalałyby wyciągnąć naszego brata ze zła, które zagraża jego zbawieniu.
– Kto jest zobowiązany do udzielenia upomnienia braterskiego?
– Każdy człowiek, który jest ożywiany duchem miłości i w związku z tym nie może sobie samemu zarzucić tego, co uważa za złe u bliźniego, jest zobowiązany do upomnienia tego bliźniego, kimkolwiek by on był, nawet gdyby był jego przełożonym. Musi jednakże zadbać o zachowanie właściwego szacunku i mieć uzasadnioną nadzieję, że bliźni się poprawi. Gdy te warunki nie są spełnione, jest zwolniony z obowiązku i od upomnienia powinien się powstrzymać.

Tak uczy św. Tomasz z Akwinu o upomnieniu braterskim.

Bracia i siostry, św. Paweł pisze: Miłość „współweseli się z prawdą” – congaudet veritati (1 Kor 13, 6). Wskazywanie błędu i grzechu nie jest możliwością dowolną – optional.
Wskazywanie błędu i grzechu jest obowiązkiem.
Wskazywanie błędu i grzechu jest obowiązkiem pasterza, kapłana, ojca, matki, wychowawcy, katolika. Egoista nie upomina.
Wskazywanie błędu i grzechu jest obowiązkiem miłości i miłosierdzia. Wskazywanie błędu i grzechu jest przejawem odpowiedzialności i miłości pasterskiej. Wskazywanie błędu i grzechu odsłania prawdę i jest dla osoby upomnianej dobrym punktem wyjścia do korekty, poprawy, odwrócenia się od drogi niewłaściwej (ku wiecznemu potępieniu) i obrania drogi właściwej – ku wiecznemu zbawieniu.
O ileż mniej byłoby zła na świecie i w Kościele, gdyby upomnienie braterskie było zwyczajną codzienną praktyką katolików.
O ileż mniej byłoby ludzkich grzechów, gdyby upomnienie braterskie było zwyczajną codzienną praktyką katolików.
Czasem robimy błędne założenie, że to co dla nas, świadomych we wierze, jest oczywiste, jest oczywiste i dla innych. Różnie z tym bywa. W czasach powszechnego zamętu w kwestiach wiary i moralności, należy przyjąć do wiadomości, że stan wiedzy o tychże kwestiach dotyczących wiary i moralności jest bardzo zróżnicowany u różnych ludzi – także w Kościele. I może ten czy ów człowiek czegoś nie wiedzieć, nie być świadomym tych czy innych wymogów. W związku z tym, nie powinniśmy się nigdy dziwić czyjejś ignorancji, lecz jeśli zajdzie potrzeba, cierpliwie upomnieć, napomnieć, pouczyć.
Św. Grzegorz Wielki w „Regule pasterskiej” – Regula pastoralis wyjaśnia: „Słowa skarcenia są jakby kluczem, który odsłania winę, nierzadko nie znaną nawet temu, kto ją popełnił”.
Oczywiście, jak zawsze i wszędzie, tak i tutaj potrzebna jest cnota roztropności, w świetle której, w danych okolicznościach, rozpoznamy – co, kiedy, jak i komu powiedzieć.
Św. Paweł poleca: „Mowa wasza, zawsze miła, niech będzie zaprawiona solą, tak byście wiedzieli, jak należy każdemu odpowiadać” (Kol 4, 6).
Po co mamy upominać naszych bliźnich?
Cel najważniejszy jest ten: aby nie znieważali Pana Boga swoimi grzechami i aby, uwolniwszy się od grzechu, osiągnęli wieczne zbawienie. To jest najważniejsze.
Św. Jan Bosko pisał: „Nikt dla zaspokojenia własnych wygód nie zaniedba najściślejszego obowiązku czujności; nikt też dla próżnego względu ludzkiego nie powstrzyma się od upomnienia tego, kogo upomnieć należy. Jeżeli będzie panować prawdziwa miłość, nie będzie się szukało niczego innego, jak tylko chwały Bożej i zbawienia dusz” (List z Rzymu). Boża nauka!
Jak widzimy, kwestia upomnienia braterskiego dotyczy znacznie szerszego zasięgu zagadnień, aniżeli kwestia upomnienia tego, kto zawinił przeciw nam. Problem jest znacznie szerszy. Nie tylko wtedy, gdy ktoś przeciw nam zawini, ale wtedy, gdy grzeszy, gdy grzechami znieważa Pana Boga, należy upomnieć.
Bracia i siostry, odkrycie skarbu Tradycji to w istocie odkrycie autentycznej wiary katolickiej, jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy.
W miarę odkrywania skarbów Tradycji, łaska Boża prowadzi nas stopniowo do porządkowania naszego życia w tym aspekcie i w tamtym, i w jeszcze innym. Jednym z aspektów istotnych naszego dojrzewania w wierności Tradycji jest kwestia naszych relacji z bliźnimi i troski o ich dobro duchowe. Gdybyśmy potrafili częściej, jasno i życzliwie, upomnieć naszych bliźnich, o wiele mniej byłoby w ich życiu grzechu, a więcej dobra.
Należy dążyć do tego, aby środowiska wierne Tradycji, czyli katolickie, charakteryzowały się starannością wzajemnych odniesień międzyludzkich i wzajemną troską o świętość.
Tak nas pięknie św. Paweł mobilizuje i przynagla: „Bracia (…). Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełnicie prawo Chrystusowe” (Ga 6, 1-2).
Niech nas w tym trudzie codziennym wzajemnej troski o siebie i upomnienia braterskiego wspomaga łaska Boża. Amen.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ks. Jacek Bałemba SDB, Odzyskać wiarę katolicką. Wybrane elementy

Ks. Jacek Bałemba, Odzyskać wiarę katolicką. Wybrane elementy
Gdańsk 18.06.2016. Wykład wygłoszony w ramach VIII Kongresu
dla społecznego panowania Chrystusa Króla

„Wiara katolicka jest jedyną prawdziwą wiarą. Ściślej: jest jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Jeżeli poważnie myślimy o rozszerzaniu Chrystusowego Królestwa i Chrystusowego królowania – także na polskiej ziemi i w polskim narodzie, i w polskim państwie, musimy myśleć o zachowaniu katolickiej wiary dzisiaj i o przekazaniu nieskazitelnego depozytu wiary – depositum fídei – następnym pokoleniom. Oto zaszczytny obowiązek. Zaszczytne starania. W ten sposób będziemy – my sami i przyszłe pokolenia, jeśli Pan Bóg pozwoli istnieć światu – przez Ojczyznę ziemską zmierzać bezpiecznie do Ojczyzny niebieskiej, do Królestwa Niebieskiego, pod niezawodnym berłem Maryi, Królowej Polski”.

Przebieg tematyczny wykładu:

Uzasadnienie podjęcia kwestii wiary

  • powiązanie wiary ze sprawą zbawienia wiecznego
  • problem odkształcenia wiary

Terminologia a semantyka

  • zmiana terminologii
  • zmiana znaczeń

Elementy diagnozy współczesnej sytuacji

  • Bp Athanasius Schneider
  • o. dr hab. Benedykt Jacek Huculak

Wiara katolicka i inne wiary

  • specyfika wiary katolickiej
  • inne wiary nie dają zbawienia

Problem niewiary i ludzi bez wiary

Kwestia obiektywizmu wiary

Źródła wiary

  • Objawienie Boże: Pismo Święte i Tradycja

Katolickie rozumienie wiary katolickiej

Wiara i uczynki

Co czynić, gdy nasila się głoszenie błędu?

  • Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium

Co czynić, aby wiarę zachować, wyznawać, realizować i krzewić?

  • doktryna, lex credendi – Biblioteka ’58
  • kult, lex orandi – Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim
    i postawa klęcząca przy przyjmowaniu Komunii Świętej
  • życie, lex vivendi – stan łaski uświęcającej i dobre wypełnianie obowiązków stanu

Wiara katolicka i ruch narodowy

  • budować na pewnej doktrynie katolickiej
  • budować na tradycyjnej Mszy Świętej
  • budować na tradycyjnej pobożności
  • budować na katolickich obyczajach

Głos Tradycji: laudacja wiary katolickiej

Konkluzja

  • powiązanie wiary katolickiej z Chrystusowym królowaniem
  • wezwanie do wierności

treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Niejedna dusza katolicka poważna codziennie zagląda pod te trzy adresy


Flaga Polski

Utinam sustineretis modicum quid insipientiae meae, sed et supportate me. Aemulor enim vos Dei aemulatione.
„O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony! Ależ tak, wy i mnie znosicie! Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością”
(2 Kor 11, 1-2).

Żartowaliśmy sobie ostatnio w tym i owym gronie, że jak to, że nie zaglądasz na blogi księdza Bałemby codziennie?
Poważnie mówiąc, niejedna poważna dusza katolicka w Polsce i za granicą pośród lektur codziennych, codziennie zagląda pod te trzy adresy:

sacerdoshyacinthus.com

verbumcatholicum.com

twitter.com/SacHyacinthus

Rzecz oczywista, najmniej chodzi o nazwisko autora. Chodzi o treści, które już niejednej duszy pomogły w czasach zamętu powszechnego, rozlewającej się herezji i apostazji, skierować swoje myślenie ku czystej wierze katolickiej, jedynej prawdziwej wierze, jedynej wierze dającej zbawienie duszy.
Treści publikowane pod tymi adresami internetowymi z pewnością nikomu nie zaszkodzą – ani intelektualnie, ani duchowo. Natomiast porządkują nieco – dla dobra dusz, dla ich zbawienia.
Cieszy fakt, że już niejeden Czytelnik zorientował się, iż nie mamy tu do czynienia z protagonistycznymi dywagacjami i subiektywistycznymi wydumkami szeregowego księdza (które zresztą w sprawach wiary nie miałyby żadnego znaczenia), lecz z treściami mającymi na celu podwyższenie wiary katolickiej i dobro dusz. Dlatego eksponowane są treści zakorzenione w niezmutowanej wierze katolickiej bądź do niej prowadzące. Skromne drogowskazy ku prawdzie.
Jeżeli ktokolwiek w poczuciu odpowiedzialności za wiarę katolicką i za zbawienie dusz, materiały tamże publikowane udostępnia innym, współpracuje w dobrym dziele.
Powtórzmy: dobrą pracę wykonują ci, którzy powyższe adresy udostępniają innym.
Za wszelkie dobre owoce publikowanych treści – samemu Bogu niech będzie chwała. Soli Deo gloria!


Mrówki pracowite i roztropne: Adresy internetowe, pdf do wydruku


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Trzy adresy internetowe – bezpieczne, bo katolickie

Słowo publikowane przez kapłana rzymskokatolickiego. Gdzie? Trzy adresy internetowe odsyłają do materiałów katolickich, bezpiecznych, porządkujących.
Możemy – według roztropnego rozeznania – udostępniać innym wspomniane adresy. Formularz z trzema adresami może nam być użyteczny do współpracy przy cierpliwym krzewieniu katolickiej doktryny. Będzie to cenna praca w czasach zamętu powszechnego.
Nie chodzi o robienie reklamy autorowi. Rozpowszechniamy treści.
Zapraszam do współpracy!
Gotowe formularze adresowe do wydruku (i pocięcia) znajdziemy, klikając na poniższy link (format pdf):

Adresy internetowe – pdf

Roztropna dystrybucja będzie dobrem pożytecznym dla niejednej duszy.
Inicjatywa oddana Niepokalanej.
Ave Maria!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W obronie absolutnego priorytetu Mszy Świętej i spowiedzi

Missa (6)

Fragment kazania, które wygłosiłem w dzisiejszą Niedzielę Siedemdziesiątnicy:

Przynajmniej jeden element warty jest podkreślenia: rola sakramentów świętych. Kochajmy i szczególnie ceńmy sobie Mszę Świętą i spowiedź. Msza Święta→ i spowiedź→. Dwa filary życia duchowego. Częsta Msza Święta i częsta spowiedź.
Och, gdybyśmy lepiej rozumieli, czym jest Msza Święta, garnęlibyśmy się bardziej do Mszy Świętej i częściej klękali u stóp ołtarza w niedziele i w dni powszednie! Pomyślmy, cóż za nieoceniony skarb mamy tu, na ołtarzu. Bardzo bądźmy uważni, bo są dzisiaj – ale nie od dzisiaj – wpuszczane w Kościół bardzo niebezpieczne tendencje, które by chciały w jakikolwiek sposób, także pod pobożnymi hasłami, pomniejszyć rolę Sakramentów Świętych. Takim tendencjom należy się zdecydowanie sprzeciwić i przeciwstawić. Wszędzie i zawsze należy stawać w obronie Mszy Świętej i spowiedzi świętej. Oczywistość katolicka.
Bardzo groźne dla czystości i integralności wiary katolickiej i dla naszego życia duchowego są tendencje jakiegokolwiek umniejszania sakramentów świętych i ich roli. Na przykład traktując je jako mniej więcej obowiązkowe obrzędy, ale tak naprawdę to chodzi o to, by być dobrym człowiekiem, i to jest najważniejsze, i to wystarczy. Albo traktując sakramenty święte tylko jako środki, narzędzia do osiągnięcia doskonałości. Te i im podobne redukcyjne ujęcia sakramentów wymagają radykalnego przezwyciężenia przede wszystkim przez odniesienie się do prawowitej doktryny katolickiej na temat Mszy Świętej i innych sakramentów.
Trzeba na temat Mszy Świętej i innych sakramentów stale czytać, dokształcać się, uzupełniać i pogłębiać wiedzę, aby coraz lepiej rozumieć i coraz bardziej kochać te najświętsze rzeczywistości, które zostawił nam nasz Pan Jezus Chrystus: Sakramenty święte.
Piękne słowa czytamy w jednej z katolickich książeczek do nabożeństwa:
„Czym słońce dla świata, tym jest Msza Święta w Kościele Bożym. Msza Święta jest prawdziwą Ofiarą Nowego Zakonu, w której sam Pan Jezus w sposób bezkrwawy pod postaciami chleba i wina, przez ręce kapłana, Bogu Ojcu dla zbawienia świata i dla naszego zbawienia ustawicznie się ofiaruje, jak się na krzyżu w sposób krwawy ofiarował.
Pan Jezus zapragnął bowiem w swej miłości, aby we wszystkich kościołach katolickich ciągle odnawiała się Ofiara krzyżowa aż do końca świata, by w ten sposób wszyscy ludzie mogli stanąć pod krzyżem Jezusowym i korzystać z owoców Jego Męki i śmierci. Jak więc na krzyżu kalwaryjskim, tak i w każdej Mszy Świętej Pan Jezus za nas wielbi Boga, w naszym imieniu dzięki Mu składa za łaski i dobrodziejstwa, przeprasza Go za grzechy nasze i wyprasza nam to wszystko, co konieczne dla naszej duszy i ciała.
W każdej Mszy Świętej Pan Jezus zstępuje na ołtarz, zapala duchowe słońce miłości swojej i pragnie, aby promienie tego słońca ogrzewały nasze zimne serca”.
A  gorliwy biskup wzywał przed laty: „Nie omieszkajcie, jeżeli to jest rzeczą możliwą, bywać na Mszy świętej i w dni powszednie. Gorliwość i pobożność, z jaką w niej bierzecie udział, słusznie jest miarą wiary i miłości katolickiej, zarówno pojedynczych wiernych, jak i całej parafii. Kto Chrystusa miłuje, miłuje również i Jego Najświętszą Ofiarę” (bp Wilhelm Sommerwerck).
Bracia i siostry, życie duchowe – czyli duchowość – rzymskiego katolika to duchowość liturgiczno-sakramentalna! Wszelkim tendencjom, które chciałyby marginalizować, relatywizować, umniejszać Mszę Świętą, Najświętszy Sakrament i inne sakramenty oraz ich rolę w naszym życiu, powiedzmy zdecydowane „nie”! Nasze życie duchowe budujmy na dwóch pewnych Chrystusowych filarach: częstej Mszy Świętej i częstej, dobrej spowiedzi.
Pan Bóg pracuje nad naszymi duszami. Ta Boża praca dokonuje się w sakramentach świętych. Pisze autor, dziewiętnastowieczny kapłan: „Cała Boska praca na przeistoczeniem dusz jest zachwycająco przedstawiona i spełniona w głównym akcie kultu katolickiego – mianowicie w ofierze Mszy świętej, tajemnicy zbyt mało znanej” (Ks. J. Gratry, La Philosophie du Credo).
Bracia i siostry, czas Siedemdziesiątnicy, czas Przedpościa, przeżyjmy z gorliwością, garnąc się częściej i z większą miłością do ołtarza i oczyszczając dusze w częstszej i dobrej spowiedzi. Te dwa filary życia duchowego pozwolą nam prowadzić życie pobożne, pozwolą nam zachować żywą świadomość celu, do którego zmierza nasze życie doczesne, pomogą nam wypełniać cierpliwie i wytrwale nasze życie dobrymi czynami i współpracować cierpliwie i codziennie z łaską Bożą. Amen.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Msza Święta przywracana – cierpliwie i stopniowo

Sprawy były publiczne, więc można napisać – z wdzięcznością wobec Pana Boga:

– W ubiegły piątek, 12.06.2015, o godz. 20.00, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, odprawiłem Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim w kościele pw. św. Bonifacego we Wrocławiu.

– Wczoraj, 14.06.2015, o godz. 14.45, w kościele pw. św. Michała Archanioła we Wrocławiu, ks. Dariusz Kowalczyk SDB po raz pierwszy odprawił Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim.

Deo gratias.


O Mszy Świętej Dossier→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dziękuję

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy z okazji 25. rocznicy święceń kapłańskich→ okazali mi swoją życzliwość, ofiarowali mi drogocenny dar modlitwy, zamówionych Mszy Świętych bądź wzięli udział we Mszy Świętej jubileuszowej.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w tych dniach odezwali się do mnie ludzkim słowem.
Bóg zapłać.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kazanie do katolików

Kazanie do wiernych Tradycji łacińskiej, czyli po prostu do katolików, wygłoszone 26.10.2013 roku na Jasnej Górze.
Diagnozuje niektóre kwestie zauważane w środowiskach, gdzie organizowana jest tradycyjna Msza Święta. Katolickie konkludujące wskazania nie okażą się bezużyteczne dla Słuchaczy, którzy prawdę dopuszczają do głosu…



Tekst kazania→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube