Tag: Najświętszy Sakrament

Katolicka hojność

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy (…). Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2, 1.9-11).

„A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: «Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim». I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: «Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła»” (Mk 14, 3-9).

„Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z uczniów Jego, ten, który miał Go wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, jakoby dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem, i mając trzos wykradał to, co składano. Na to Jezus powiedział: «Zostaw ją! Przechowała to, aby [Mnie namaścić] na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, ale Mnie nie zawsze macie»” (J 12, 1-8).

Raz po raz pojawia się nurt, który pod szczytnymi hasłami ubóstwa i pomocy ubogim, okazuje się jawnym skąpstwem wobec Pana Boga. Nurt niekatolicki, zwodniczy, nieprawidłowy.
Wielu Świętych wyróżniało się gorliwą troską o godny, piękny i okazały kult Boży.
Święty Jan Fisher, kardynał i męczennik, wyraził następującą prawdę: „Kiedy obserwuje się uważnie okresy duchowego rozkwitu Kościoła i czasy degeneracji oraz podejmowane raz po raz reformy, dochodzi się do wniosku, że przyczyną degeneracji w Kościele są prawie zawsze nonszalancja i nadużycia w podejściu do Najświętszego Sakramentu ołtarza. Z drugiej strony zaś można zauważyć, że czasy autentycznej reformy i rozkwitu życia Kościoła poprzedzała zawsze pełna delikatności pobożność wobec Najświętszego Sakramentu”.
Gorliwy Biedaczyna z Asyżu pisał: „Całując wam stopy, błagam was wszystkich, bracia, z taką miłością, na jaką mnie stać, abyście tak jak tylko możecie, okazywali wszelkie uszanowanie i wszelką cześć Najświętszemu Ciału i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa”.
Piękno, bogactwo i estetyka kościołów, szat, naczyń liturgicznych, muzyki, kultu – to wyrazy czci należne Panu Bogu, któremu Kościół Katolicki oddaje kult boski – cultus latriae.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę w odniesieniu do Najświętszego Sakramentu, w którym Jezus Chrystus, wcielony Syn Boży, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, jest obecny prawdziwie, rzeczywiście, substancjalnie – vere, realiter, substantialiter.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę, kiedy podejmuje decyzję godnego katolickiego oddawania Panu Bogu należnej czci przez udział w doskonałym akcie kultu – Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę, kiedy świętuje tajemnicę Bożego Narodzenia.
Roztropny kaznodzieja katolicki nie będzie wyrażał się nonszalancko o katolickich zwyczajach związanych z tajemnicą i okresem Bożego Narodzenia, nie będzie ich dezawuował i lekceważył.
Jest w katolickim przeżywaniu Świąt Bożego Narodzenia miejsce i na porządki w domu, i na piękną dekorację domu i kościoła, na stół uroczysty, na śpiew szlachetny, na nastrój podniosły i serdeczny, na strój odpowiedni i zachowanie godne świętowanej tajemnicy.

Tajemnica Wcielenia owocuje, gdy jej owoce są wierzącym sercem przyjęte przez tę oto duszę.
Tajemnica Wcielenia owocuje także, gdy promieniuje na ludzkie zwyczaje, kulturę, doczesność. W wierze katolickiej sprawy Boskie łączą się ze sprawami ludzkimi.
Strzeżmy się nurtów skąpstwa wobec Pana Boga. Pan Jezus pochwalił duszę hojną. Dusza katolicka jest hojna. O godne uczczenie Bożego Majestatu chodzi!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicki związek niedyspensowalny

Missa

Wiara i kult. Lex credendi – lex orandi. Związek niedyspensowalny. Godne uczczenie Najświętszego Sakramentu zakłada wiarę katolicką, dokładnie taką, jaką Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – wyznawał przez wieki.
O jakim godnym uczczeniu Najświętszego Sakramentu można by mówić w przypadku wyznających judeo-protestancko-globalistyczne podróbki wiary?
Otwarcie oczu jeszcze przed nami?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O Najświętszym Sakramencie nigdy dosyć

Missa tridentina (1)

W nawiązaniu do Ewangelii IV Niedzieli Wielkiego Postu
– Dominica IV in Quadragesima ~ I. classis.

W Dekrecie o Najświętszym Sakramencie Eucharystii Sobór Trydencki naucza: „Na początku święty sobór uczy oraz otwarcie i wprost wyznaje, że w życiodajnym sakramencie świętej Eucharystii, po dokonaniu konsekracji chleba i wina, obecny jest prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Pan nasz Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i człowiek, pod postaciami tychże widzialnych rzeczy. Nie ma sprzeczności w tym, że nasz Zbawiciel zawsze zasiada w niebie po prawicy Ojca wedle naturalnego sposobu istnienia, i że sakramentalnie obecny jest dla nas w swojej substancji w różnych innych miejscach wedle sposobu istnienia, który – choć z trudem możemy wyrazić w słowach – możliwy jest dla Boga, a myślą oświeconą przez wiarę możemy go pojąć i mamy obowiązek mocno weń wierzyć”.

We wspomnianym dekrecie czytamy ponadto: „Nasz Zbawiciel, mając odejść z tego świata do Ojca, ustanowił ten sakrament, w którym niejako wylał bogactwo swej Bożej miłości do ludzi, «czyniąc pamiątkę dla swych cudów», i przez jego spożywanie polecił nam czcić Jego pamięć, i «głosić Jego śmierć, dopóki nie przyjdzie» sądzić świat, chciał, aby ten sakrament przyjmowany był jako duchowy pokarm dla dusz, którym mają się karmić i umacniać, żyjąc życiem Tego, który powiedział: «Kto Mnie pożywa, ten żyć będzie przeze Mnie», oraz jako środek leczniczy uwalniający nas od wykroczeń powszednich i chroniący przed grzechami śmiertelnymi. Chciał ponadto, aby ten sakrament był zadatkiem naszej przyszłej chwały i wiecznej szczęśliwości, i dlatego symbolem tego jedynego Ciała, którego On sam jest Głową, a z którym chciał nas połączyć tak bardzo mocnymi więzami wiary, nadziei i miłości, aby wszyscy byli jednomyślni, i aby nie było u nas rozłamów”.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

W trosce o Najświętszy Sakrament i o katolickie kapłaństwo

ministranci (1)

Pan Jezus mówi: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2).
W pierwszy czwartek miesiąca módlmy się o nowe święte powołania kapłańskie.
Prośmy Pana Jezusa także o łaskę świętości dla kapłanów.

Pamiętajmy stale o czterech intencjach strategicznych TUTAJ

Lektura na pierwszy czwartek miesiąca – i nie tylko TUTAJ

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Z czcią i bojaźnią…

Komunia Święta niewiasty

Najświętszy Sakrament: Łaska i Dar – całkowicie niezasłużony, do którego nie mamy prawa. Łaskawy Dar Boży – największy! – do którego możemy przybliżyć się z pokorą, czcią i bojaźnią, będąc w stanie łaski uświęcającej, z sercem czystym i wierzącym po katolicku.
Awaria mentalna przejawia się m.in w stwierdzeniu, jakoby ktokolwiek miał prawo do Komunii Świętej. Gdybyśmy mieli wiarę katolicką i rozumieli czym jest Najświętszy Sakrament, nie przyszło by nam nawet do głowy postrzeganie przyjmowania Komunii Świętej w kategorii należnego nam prawa. Tym bardziej o klimatach uzurpacyjnych nie byłoby nawet mowy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Uszanować Skarb Największy!

Dziecko się modli

Sancta sancte tractanda sunt.
Sprawy święte należy traktować w sposób święty.

Świątobliwy Ojciec Pio z Pietrelciny, gorliwy czciciel Eucharystii mówi, modli się: „O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.
Kolejne spostrzeżenie i przestrzeżenie.
Do Polski coraz nachalniej i zuchwalej wciskają się nurty obce katolickiej i polskiej kulturze. Obce!
Fascynacja nimi objawia pożałowania godną mizerię intelektualną i duchową fascynatów płci obojga.
Tylko niektóre przejawy: I Komunia dzieci na stojąco, podskakiwanie, obroty, wznoszenie rąk, okrzyki i trywialne pioseneczki bez ducha katolickiego, tańce i oklaski w kościołach, humanizująca konferansjerka i tworzenie atmosfery klubowo-kawiarnianej i zabawowej w kościołach, wydarzenia ludyczno-stadionalne z niestosownymi wrzaskliwymi elementami, nielicującymi z subtelnością spraw świętych, wtargnięcie świeckich do prezbiterium z czynnościami właściwymi kapłanom (rozdawanie Komunii Świętej). I tak dalej, i tak dalej, i dalej… Dalej od polskiej i katolickiej kultury. Wielu się tym nie przejmuje, wielu się tym raduje. Dusze żałośnie już niekatolickie.
I cóż się potem dziwimy, że następuje wyziębienie serc ludzkich – dorosłych, młodzieży i dzieci – wobec rzeczywistości najświętszej: Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie?
Trzeba wracać do katolickiej i polskiej kultury, do subtelnych odniesień polskiej duszy do Najświętszego Sakramentu. W Polsce rzymski katolik przez wieki wiedział, jak się zachować w kościele i jakie zachowania przystoją a jakie nie przystoją wobec tabernakulum, wobec Najświętszego Sakramentu.
Wiara, pokora, duch modlitwy, pobożność, skupienie, postawa klęcząca, skromność zachowań i gestów… Subtelność wiary. Subtelność miłości. Subtelność katolickiego kultu. Wszak chodzi ciągle i wciąż, i zawsze, i coraz bardziej o uszanowanie największego skarbu na polskiej ziemi: Pana Jezusa pokornie ukrytego w Najświętszym Sakramencie.
Polacy i Polki, obyśmy nie okazali się prostakami! Czas wracać do katolickiej i polskiej kultury! Wiele, bardzo wiele jest do odrobienia i do odzyskania, bo bardzo wiele zniszczono!
I nie dawajcie żadnych pieniędzy – żadnych! – tym, którzy nie szanują Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, jakiekolwiek funkcje by nie pełnili, jakiekolwiek stanowiska by nie zajmowali i jakkolwiek nie byliby nagłaśniani i modni.
Są pewne przejawy zdrowienia, przynajmniej niektórych katolików – duchownych i świeckich. Do tych przejawów i do możliwości i perspektyw budowania a nie niszczenia, można odnieść słowa św. Pawła, Apostoła Narodów: „Otwarła się bowiem wielka i obiecująca brama, a przeciwnicy są liczni” (1 Kor 16, 9). W wielkim trudzie i pośród restrykcji wielu odzyskiwana Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest fundamentem i przejawem odradzania się wiary katolickiej i katolickiego kultu na polskiej ziemi.
Perspektywy są obiecujące.
Mimo przeciwności wielu, wiele w tym względzie uczynić można.
Należy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Źródło przeczyste

Missa (1)

Mając na względzie niezwykle dramatyczną sytuację w Kościele i kierując się miłością do nadzwyczajnego bogactwa duchowego i doktrynalnego odwiecznego rytu tradycyjnej Mszy Świętej, należy podejmować wszelkie możliwe i godziwe starania o jej powszechny powrót. Równocześnie trzeba bronić czci Pana Jezusa Eucharystycznego gdziekolwiek.
Wiara w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i doskonały kult Eucharystyczny leżą u podstaw Kościoła Katolickiego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kto stanie w obronie Pana Jezusa?

komunia-na-klęcząco

Omnis ergo qui confitébitur me coram homínibus, confitébor et ego eum coram Patre meo, qui est in caelis; qui autem negáverit me coram homínibus, negabo et ego eum coram Patre meo, qui est in caelis.
„Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32-33).

Nie ma ważniejszej sprawy dla Polski niż uszanowanie Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.
Dopóki nie nastąpi powszechny powrót do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, trzeba bronić czci Pana Jezusa Eucharystycznego gdziekolwiek.
Szaleństwo trwa. Nie skończyło się bynajmniej. Osoby świeckie bronią postawy klęczącej przy przyjmowaniu Komunii Świętej a niektórzy duchowni relatywizują, mędrkują i tak wykręcają swoją (i tak już pokrętną) argumentację, aby przekonać świeckiego, że nie jest ważne, aby klękać. Organizuje się pierwszą Komunię dzieci na stojąco. Zdumiewa désintéressement rodziców. Nachalnie forsuje się wprowadzanie w kościołach klimatu zabawowo-skoczno-taneczno-klaszczącego (z obowiązkową ośmielającą konferansjerką, by łatwiej przełamać smutne konwenanse).
Do tego dochodzi profanacyjna praktyka Komunii udzielanej bez pateny oraz Komunia na rękę, co wiąże się z utratą niezliczonej liczby cząstek Eucharystycznych – partykuł – które spadają na podłogę i są deptane przez ludzi. Cóż za przerażający proceder! Deptanie Pana Boga! Prym w profanacji wiodą wspólnoty o orientacji judeoprotestanckiej, które rozmnożyły się na polskiej ziemi przy aktywnym udziale ogłupiałych katolików. Agitacja trwa.
Przybywa – wbrew odwiecznej praktyce katolickiej i aktualnym przepisom – świeckich tzw. nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. W uzurpacyjny proceder włączają się coraz liczniej zakonnice oraz bracia zakonni nie będący kapłanami.

Jeżeli nie stajemy w obronie czci Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, wobec pseudomądrościowych destrukcyjnych połajanek ze strony świeckich i duchownych, nie jesteśmy godni imienia rzymskiego katolika.
Nie płaszcz się przed tymi, którzy nie szanują Pana Jezusa!
Nie dezerteruj!
Słowa Ojca Pio z Pietrelciny: „O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.
Kościół Katolicki przez wieki uczył najwyższego szacunku, czci i miłości do Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. I mamy w historii wiele pięknych świadectw subtelności polskiej duszy w odniesieniu do tajemnicy Eucharystycznej.
Weźmy sobie do serca te słowa i uczyńmy z nich użytek konkretny. Dość umniejszania i niszczenia kultu Eucharystycznego!
Chrystus czeka na tych, którzy staną w Jego obronie!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Mądrość kobiety

Epizod. O mądrej kobiecie, wierzącej przeoryszy, która dziarsko ochroniła siostry przed zatrutymi ziarnami fałszywych nauk nowoczesnego kaznodziei.
Julien Green pisał w swoim Dzienniku:
„Pewien zakonnik rozpoczął rekolekcje słowami: «Moje siostry, jak widzicie, nie pokłoniłem się Przenajświętszemu Sakramentowi. To już należy do przeszłości».
Przeorysza stuka kosturem, przerywając mówcy: «Rekolekcje skończone»”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nagląca apologia pateny komunijnej

patena komunijna

Contra factum nullum argumentum.* Przy nieużywaniu pateny komunijnej oraz przy Komunii na rękę dochodzi do niewyobrażalnej liczby profanacji Najświętszego Sakramentu – utraty niezliczonej liczby Cząstek Eucharystycznych (partykuł), które spadają na podłogę i są deptane przez ludzi. Czy może być bardziej potworna profanacja?

Komunia bez pateny – nigdy.
Komunia na rękę – nigdy.
Komunia na klęcząco, z użyciem pateny – zawsze!

A kiedy kapłan rozdaje Komunię Świętą, ministrant trzymający patenę powinien czynić to zawsze ze skupieniem i uwagą, ostrożnie, nie przechylać ani nie odwracać pateny, ani nie manewrować nią w jakikolwiek sposób – aby nawet najmniejsza Cząstka, jeśli byłaby na patenie, nie spadła na ziemię.
Cóż za zaszczytny obowiązek: usługiwać kapłanowi przy świętej czynności rozdawania Komunii Świętej. Służba samemu Panu Jezusowi.

Powtórzmy:

Komunia bez pateny – nigdy.
Komunia na rękę – nigdy.
Komunia na klęcząco, z użyciem pateny – zawsze!

Trzeba czynić wszystko, co możliwe, aby wracała Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim. Wtedy wracać będzie katolicki porządek rzeczy. Także w zakresie sposobu przyjmowania Komunii Świętej.

– – –
* Contra factum nullum argumentum. – Przeciw faktom nie ma argumentów.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W obronie absolutnego priorytetu Mszy Świętej i spowiedzi

Missa (6)

Fragment kazania, które wygłosiłem w dzisiejszą Niedzielę Siedemdziesiątnicy:

Przynajmniej jeden element warty jest podkreślenia: rola sakramentów świętych. Kochajmy i szczególnie ceńmy sobie Mszę Świętą i spowiedź. Msza Święta→ i spowiedź→. Dwa filary życia duchowego. Częsta Msza Święta i częsta spowiedź.
Och, gdybyśmy lepiej rozumieli, czym jest Msza Święta, garnęlibyśmy się bardziej do Mszy Świętej i częściej klękali u stóp ołtarza w niedziele i w dni powszednie! Pomyślmy, cóż za nieoceniony skarb mamy tu, na ołtarzu. Bardzo bądźmy uważni, bo są dzisiaj – ale nie od dzisiaj – wpuszczane w Kościół bardzo niebezpieczne tendencje, które by chciały w jakikolwiek sposób, także pod pobożnymi hasłami, pomniejszyć rolę Sakramentów Świętych. Takim tendencjom należy się zdecydowanie sprzeciwić i przeciwstawić. Wszędzie i zawsze należy stawać w obronie Mszy Świętej i spowiedzi świętej. Oczywistość katolicka.
Bardzo groźne dla czystości i integralności wiary katolickiej i dla naszego życia duchowego są tendencje jakiegokolwiek umniejszania sakramentów świętych i ich roli. Na przykład traktując je jako mniej więcej obowiązkowe obrzędy, ale tak naprawdę to chodzi o to, by być dobrym człowiekiem, i to jest najważniejsze, i to wystarczy. Albo traktując sakramenty święte tylko jako środki, narzędzia do osiągnięcia doskonałości. Te i im podobne redukcyjne ujęcia sakramentów wymagają radykalnego przezwyciężenia przede wszystkim przez odniesienie się do prawowitej doktryny katolickiej na temat Mszy Świętej i innych sakramentów.
Trzeba na temat Mszy Świętej i innych sakramentów stale czytać, dokształcać się, uzupełniać i pogłębiać wiedzę, aby coraz lepiej rozumieć i coraz bardziej kochać te najświętsze rzeczywistości, które zostawił nam nasz Pan Jezus Chrystus: Sakramenty święte.
Piękne słowa czytamy w jednej z katolickich książeczek do nabożeństwa:
„Czym słońce dla świata, tym jest Msza Święta w Kościele Bożym. Msza Święta jest prawdziwą Ofiarą Nowego Zakonu, w której sam Pan Jezus w sposób bezkrwawy pod postaciami chleba i wina, przez ręce kapłana, Bogu Ojcu dla zbawienia świata i dla naszego zbawienia ustawicznie się ofiaruje, jak się na krzyżu w sposób krwawy ofiarował.
Pan Jezus zapragnął bowiem w swej miłości, aby we wszystkich kościołach katolickich ciągle odnawiała się Ofiara krzyżowa aż do końca świata, by w ten sposób wszyscy ludzie mogli stanąć pod krzyżem Jezusowym i korzystać z owoców Jego Męki i śmierci. Jak więc na krzyżu kalwaryjskim, tak i w każdej Mszy Świętej Pan Jezus za nas wielbi Boga, w naszym imieniu dzięki Mu składa za łaski i dobrodziejstwa, przeprasza Go za grzechy nasze i wyprasza nam to wszystko, co konieczne dla naszej duszy i ciała.
W każdej Mszy Świętej Pan Jezus zstępuje na ołtarz, zapala duchowe słońce miłości swojej i pragnie, aby promienie tego słońca ogrzewały nasze zimne serca”.
A  gorliwy biskup wzywał przed laty: „Nie omieszkajcie, jeżeli to jest rzeczą możliwą, bywać na Mszy świętej i w dni powszednie. Gorliwość i pobożność, z jaką w niej bierzecie udział, słusznie jest miarą wiary i miłości katolickiej, zarówno pojedynczych wiernych, jak i całej parafii. Kto Chrystusa miłuje, miłuje również i Jego Najświętszą Ofiarę” (bp Wilhelm Sommerwerck).
Bracia i siostry, życie duchowe – czyli duchowość – rzymskiego katolika to duchowość liturgiczno-sakramentalna! Wszelkim tendencjom, które chciałyby marginalizować, relatywizować, umniejszać Mszę Świętą, Najświętszy Sakrament i inne sakramenty oraz ich rolę w naszym życiu, powiedzmy zdecydowane „nie”! Nasze życie duchowe budujmy na dwóch pewnych Chrystusowych filarach: częstej Mszy Świętej i częstej, dobrej spowiedzi.
Pan Bóg pracuje nad naszymi duszami. Ta Boża praca dokonuje się w sakramentach świętych. Pisze autor, dziewiętnastowieczny kapłan: „Cała Boska praca na przeistoczeniem dusz jest zachwycająco przedstawiona i spełniona w głównym akcie kultu katolickiego – mianowicie w ofierze Mszy świętej, tajemnicy zbyt mało znanej” (Ks. J. Gratry, La Philosophie du Credo).
Bracia i siostry, czas Siedemdziesiątnicy, czas Przedpościa, przeżyjmy z gorliwością, garnąc się częściej i z większą miłością do ołtarza i oczyszczając dusze w częstszej i dobrej spowiedzi. Te dwa filary życia duchowego pozwolą nam prowadzić życie pobożne, pozwolą nam zachować żywą świadomość celu, do którego zmierza nasze życie doczesne, pomogą nam wypełniać cierpliwie i wytrwale nasze życie dobrymi czynami i współpracować cierpliwie i codziennie z łaską Bożą. Amen.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube