Tag: Najświętszy Sakrament

Czas dla Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie (4)

W ramach przygotowania do święta Bożego Ciała, podejmijmy kwestię czasu ofiarowanego Panu Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie.
Czy chętnie spędzamy czas w obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie?

Czas dla Pana Jezusa przez udział we Mszy Świętej w dni powszednie.

Czy mam czas dla Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie?
Gdy obowiązki stanu mi pozwalają, co wtedy czynię – czy biorę udział we Mszy Świętej w dni powszednie – nie tyle z obowiązku, co z gorliwości serca? Ile czasu poświęcam poza niedzielą Panu Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie?
Ks. Robert Mäder pisał:

„Czy nie wystarcza niedzielna Msza Święta? Tak i nie. Kto na nią uczęszcza, czyni to, co konieczne. Wypełnia ścisły obowiązek. Ale służba Boża jest nie tylko w niedzielę czymś koniecznym. Bóg jest również Bogiem dnia roboczego. Zatem Jego Majestat i w dzień roboczy powinien być przedmiotem naszych hołdów. Żaden dzień bez Bożej służby! W każdy dzień otrzymujemy dobrodziejstwa niebios. Cóż zatem bardziej oczywistego jak codzienne dziękczynienie? Żaden dzień bez Mszy Świętej! Grzeszymy codziennie i ściągamy na siebie Boże kary. Cóż rozumniejszego jak codzienna pokutna ofiara i prośba o przebaczenie i łaskę? Żaden dzień bez Mszy Świętej! Ustawicznie potrzebujemy pomocy Najwyższego tak dla ciała jak i dla duszy. Bez Niego nic nie możemy. Każdy zatem rozumie, że dlatego codziennie trzeba składać ofiarę błagalną. Żaden dzień bez Mszy Świętej! (…).
Jeżeli przez sześć dni będą zamknięte kościoły, przez sześć dni milczące dzwony, przez sześć dni opuszczone ołtarze, przez sześć dni zgaszony ogień ofiarny, przez sześć dni bezczynne Serce eucharystycznego Arcykapłana – to świat nie wytrzyma. Musi być ustawiczna służba Boża! (…).
Nie ma nic niemożliwego! Nie każdy oczywiście może w dniu powszednim zjawić się na Mszy Świętej. Ale kto może, ten nie powinien tego zaniedbywać. W dawnych dobrych czasach przyjmowano jako regułę, by przynajmniej jeden z każdego domu przychodził na Ofiarę (…). I jest to jedno z najpiękniejszych zadań matek, by swoje maleństwa wdrażać do pobożnego uczęszczania na Mszę Świętą. Nie ma w tym nic niemożliwego! Przy dobrej woli byłoby i to możliwe, by nasze kościoły były codziennie napełnione po brzegi” (Serce naszej wiary. Rozważania o Mszy Świętej).

Jeżeli tylko obowiązki stanu nam pozwalają, przybywajmy na Mszę Świętą w rycie rzymskim w dni powszednie. Z gorliwością. Miejmy dla Pana Boga czas!


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Czas dla Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie (3)

W ramach przygotowania do święta Bożego Ciała, podejmijmy kwestię czasu ofiarowanego Panu Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie.
Czy chętnie spędzamy czas w obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie?

Czas dla Pana Jezusa po zakończeniu Mszy Świętej.

Czy mam czas dla Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie?
Gdy Msza Święta się zakończy, co wtedy czynię – jak się zachowuję, o czym myślę, czy rozmawiam z Panem Jezusem, dziękując Mu za Ofiarę, która przez ręce kapłana właśnie dokonała się tutaj, na ołtarzu? Ile czasu poświęcam Panu Jezusowi na cichą modlitwę po zakończeniu Mszy Świętej? Czy nie należę do grona tych, którzy po zakończeniu Mszy Świętej szybko wybiegają z kościoła? Dokąd się spieszymy?
Dobrze jest mieć swoje modlitwy po Mszy Świętej. I miejmy to jako stałą praktykę: po zakończeniu Mszy Świętej, nie wybiegam od razu z kościoła, lecz zostaję jeszcze na cichej modlitwie, przynajmniej pięć minut lub dziesięć, albo piętnaście – jak nam gorliwość miłości podpowie!


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Czas dla Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie (2)

W ramach przygotowania do święta Bożego Ciała, podejmijmy kwestię czasu ofiarowanego Panu Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie.
Czy chętnie spędzamy czas w obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie?

Czas dla Pana Jezusa po przyjęciu Komunii Świętej.

Czy mam czas dla Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie?
Gdy przyjmuję Komunię Świętą, co wtedy czynię – jak się zachowuję, o czym myślę, czy rozmawiam z Panem Jezusem, którego właśnie do serca przyjąłem? Co mam do powiedzenia Panu Jezusowi, którego właśnie sakramentalnie do serca przyjąłem? Ile czasu poświęcam Panu Jezusowi, którego sakramentalnie przyjąłem?
Byli święci, którzy po Komunii Świętej zatapiali się na długo w modlitwie, w serdecznej rozmowie z Chrystusem, którego do serca przyjęli.
Św. Augustyn pisał: „Niech nikt nie spożywa tego Ciała, jeśli Go najpierw nie adorował; (…) grzeszylibyśmy, gdybyśmy Go nie adorowali”.
Zawsze po przyjęciu Komunii Świętej zatapiajmy się w modlitwie. Myślmy o tym, jak wielki Gość nawiedził nasze serce. Przypominajmy sobie słowa pieśni: „O szczęście niepojęte, sam Bóg odwiedza mnie”. Uwielbiajmy Go, adorujmy, dziękujmy, przepraszajmy i prośmy. Miejmy dla Pana Jezusa czas. Dotrzymujmy Mu towarzystwa. Towarzyszmy Mu naszą uwagą, skupieniem, modlitwą. Niejednokrotnie po przyjęciu Komunii Świętej sam Pan Jezus nawiedzi nas niejedną myślą dobrą i zbawienną. Bądźmy uważni!
Jak ważna jest osobista modlitwa po przyjęciu Komunii Świętej! Odprawiajmy ją starannie i nie skracajmy jej.


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Czas dla Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie (1)

W ramach przygotowania do święta Bożego Ciała, podejmijmy kwestię czasu ofiarowanego Panu Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie.
Czy chętnie spędzamy czas w obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie?
Miłość mierzy się czasem. Czy jesteśmy pod tym względem wielkoduszni, wspaniałomyślni, hojni?
Weźmiemy pod uwagę 3 konkretyzacje:

– czas dla Pana Jezusa po przyjęciu Komunii Świętej,
– czas dla Pana Jezusa po zakończeniu Mszy Świętej,
– czas dla Pana Jezusa przez udział we Mszy Świętej w dni powszednie.

Te trzy aspekty rozwiniemy w tych dniach na niniejszym blogu.
Wydarzenia ewangeliczne – mobilizujące. Czytajmy z uwagą:

Łk 10, 38-42
Mt 26, 36-46
Dz 1, 12-14


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Jak ochronić Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie?

Kapłan, który wiąże się wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie z Mszą Świętą w rycie rzymskim, w sposób najbardziej efektywny zabezpiecza Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie przed możliwością profanacji, uzurpacji i innych aberracji.
A jak osoba świecka w aktualnych czasach zamętu powszechnego może ochronić Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie przed profanacją i aberracją wszelaką? Chodzić wyłącznie na katolicką Mszę Świętą w rycie rzymskim.


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Uchronić przede wszystkim Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie

Zawsze – także więc w czasach zamętu powszechnego – należy oddawać Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu doskonały kult.
Zawsze – także więc w czasach zamętu powszechnego – należy chronić najdrogocenniejszy widzialny skarb na tej ziemi, Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, przed wszelką możliwością nieuszanowania, aberracji, uzurpacji i profanacji.
Kapłan, który wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie odprawia Mszę Świętą w rycie rzymskim, oddaje Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu doskonały kult.
Kapłan, który wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie odprawia Mszę Świętą w rycie rzymskim, doskonale chroni najdrogocenniejszy widzialny skarb na tej ziemi – Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie – przed wszelką możliwością nieuszanowania, aberracji, uzurpacji i profanacji.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Kto może rozdawać Komunię Świętą?

„Są trzy powody, dla których rozdawnictwo Chrystusowego Ciała należy do kapłana.
Po pierwsze, jak wiemy, kapłan konsekruje Eucharystię z ramienia Chrystusa. Chrystus sam konsekrował swe Ciało na Ostatniej Wieczerzy, podobnie też sam dawał je do spożywania. Toteż zarówno konsekrowanie Ciała Chrystusa, jak i Jego rozdawnictwo należy do kapłana.
Po drugie, kapłan pełni rolę łącznika między Bogiem a ludem. Toteż jak do niego należy ofiarowanie Bogu darów ludu, tak też do niego należy przekazywanie ludowi darów uświęconych mocą Bożą.
Po trzecie, uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały się go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich a także ręce kapłana, ujmujące ten sakrament. Dlatego bez koniecznej potrzeby nie godzi się dotykać tego sakramentu innym osobom, chyba że domaga się tego podniesienie upuszczonej hostii lub jakaś inna konieczność” (Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, Eucharystia, Q. 82, art. 3).


Katolicki kult doskonały:

Źródło magisterialne: Św. Pius V, bulla Quo primum.
Źródło analityczne: Kard. Alfredo Ottaviani, Kard. Antonio Bacci, Krótka analiza krytyczna Novus Ordo Missae.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicka hojność

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy (…). Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2, 1.9-11).

„A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: «Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim». I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: «Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła»” (Mk 14, 3-9).

„Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z uczniów Jego, ten, który miał Go wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, jakoby dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem, i mając trzos wykradał to, co składano. Na to Jezus powiedział: «Zostaw ją! Przechowała to, aby [Mnie namaścić] na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, ale Mnie nie zawsze macie»” (J 12, 1-8).

Raz po raz pojawia się nurt, który pod szczytnymi hasłami ubóstwa i pomocy ubogim, okazuje się jawnym skąpstwem wobec Pana Boga. Nurt niekatolicki, zwodniczy, nieprawidłowy.
Wielu Świętych wyróżniało się gorliwą troską o godny, piękny i okazały kult Boży.
Święty Jan Fisher, kardynał i męczennik, wyraził następującą prawdę: „Kiedy obserwuje się uważnie okresy duchowego rozkwitu Kościoła i czasy degeneracji oraz podejmowane raz po raz reformy, dochodzi się do wniosku, że przyczyną degeneracji w Kościele są prawie zawsze nonszalancja i nadużycia w podejściu do Najświętszego Sakramentu ołtarza. Z drugiej strony zaś można zauważyć, że czasy autentycznej reformy i rozkwitu życia Kościoła poprzedzała zawsze pełna delikatności pobożność wobec Najświętszego Sakramentu”.
Gorliwy Biedaczyna z Asyżu pisał: „Całując wam stopy, błagam was wszystkich, bracia, z taką miłością, na jaką mnie stać, abyście tak jak tylko możecie, okazywali wszelkie uszanowanie i wszelką cześć Najświętszemu Ciału i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa”.
Piękno, bogactwo i estetyka kościołów, szat, naczyń liturgicznych, muzyki, kultu – to wyrazy czci należne Panu Bogu, któremu Kościół Katolicki oddaje kult boski – cultus latriae.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę w odniesieniu do Najświętszego Sakramentu, w którym Jezus Chrystus, wcielony Syn Boży, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, jest obecny prawdziwie, rzeczywiście, substancjalnie – vere, realiter, substantialiter.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę, kiedy podejmuje decyzję godnego katolickiego oddawania Panu Bogu należnej czci przez udział w doskonałym akcie kultu – Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę, kiedy świętuje tajemnicę Bożego Narodzenia.
Roztropny kaznodzieja katolicki nie będzie wyrażał się nonszalancko o katolickich zwyczajach związanych z tajemnicą i okresem Bożego Narodzenia, nie będzie ich dezawuował i lekceważył.
Jest w katolickim przeżywaniu Świąt Bożego Narodzenia miejsce i na porządki w domu, i na piękną dekorację domu i kościoła, na stół uroczysty, na śpiew szlachetny, na nastrój podniosły i serdeczny, na strój odpowiedni i zachowanie godne świętowanej tajemnicy.

Tajemnica Wcielenia owocuje, gdy jej owoce są wierzącym sercem przyjęte przez tę oto duszę.
Tajemnica Wcielenia owocuje także, gdy promieniuje na ludzkie zwyczaje, kulturę, doczesność. W wierze katolickiej sprawy Boskie łączą się ze sprawami ludzkimi.
Strzeżmy się nurtów skąpstwa wobec Pana Boga. Pan Jezus pochwalił duszę hojną. Dusza katolicka jest hojna. O godne uczczenie Bożego Majestatu chodzi!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicki związek niedyspensowalny

Missa

Wiara i kult. Lex credendi – lex orandi. Związek niedyspensowalny. Godne uczczenie Najświętszego Sakramentu zakłada wiarę katolicką, dokładnie taką, jaką Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – wyznawał przez wieki.
O jakim godnym uczczeniu Najświętszego Sakramentu można by mówić w przypadku wyznających judeo-protestancko-globalistyczne podróbki wiary?
Otwarcie oczu jeszcze przed nami?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O Najświętszym Sakramencie nigdy dosyć

Missa tridentina (1)

W Dekrecie o Najświętszym Sakramencie Eucharystii Sobór Trydencki naucza:

„Na początku święty sobór uczy oraz otwarcie i wprost wyznaje, że w życiodajnym sakramencie świętej Eucharystii, po dokonaniu konsekracji chleba i wina, obecny jest prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Pan nasz Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i człowiek, pod postaciami tychże widzialnych rzeczy. Nie ma sprzeczności w tym, że nasz Zbawiciel zawsze zasiada w niebie po prawicy Ojca wedle naturalnego sposobu istnienia, i że sakramentalnie obecny jest dla nas w swojej substancji w różnych innych miejscach wedle sposobu istnienia, który – choć z trudem możemy wyrazić w słowach – możliwy jest dla Boga, a myślą oświeconą przez wiarę możemy go pojąć i mamy obowiązek mocno weń wierzyć”.

We wspomnianym dekrecie czytamy ponadto:

„Nasz Zbawiciel, mając odejść z tego świata do Ojca, ustanowił ten sakrament, w którym niejako wylał bogactwo swej Bożej miłości do ludzi, «czyniąc pamiątkę dla swych cudów», i przez jego spożywanie polecił nam czcić Jego pamięć, i «głosić Jego śmierć, dopóki nie przyjdzie» sądzić świat, chciał, aby ten sakrament przyjmowany był jako duchowy pokarm dla dusz, którym mają się karmić i umacniać, żyjąc życiem Tego, który powiedział: «Kto Mnie pożywa, ten żyć będzie przeze Mnie», oraz jako środek leczniczy uwalniający nas od wykroczeń powszednich i chroniący przed grzechami śmiertelnymi. Chciał ponadto, aby ten sakrament był zadatkiem naszej przyszłej chwały i wiecznej szczęśliwości, i dlatego symbolem tego jedynego Ciała, którego On sam jest Głową, a z którym chciał nas połączyć tak bardzo mocnymi więzami wiary, nadziei i miłości, aby wszyscy byli jednomyślni, i aby nie było u nas rozłamów”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W trosce o Najświętszy Sakrament i o katolickie kapłaństwo

ministranci (1)

Pan Jezus mówi: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2).
W pierwszy czwartek miesiąca módlmy się o nowe święte powołania kapłańskie.
Prośmy Pana Jezusa także o łaskę świętości dla kapłanów.

Pamiętajmy stale o czterech intencjach strategicznych TUTAJ

Lektura na pierwszy czwartek miesiąca – i nie tylko TUTAJ

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Z czcią i bojaźnią…

Komunia Święta niewiasty

Najświętszy Sakrament: Łaska i Dar – całkowicie niezasłużony, do którego nie mamy prawa. Łaskawy Dar Boży – największy! – do którego możemy przybliżyć się z pokorą, czcią i bojaźnią, będąc w stanie łaski uświęcającej, z sercem czystym i wierzącym po katolicku.
Awaria mentalna przejawia się m.in w stwierdzeniu, jakoby ktokolwiek miał prawo do Komunii Świętej. Gdybyśmy mieli wiarę katolicką i rozumieli czym jest Najświętszy Sakrament, nie przyszło by nam nawet do głowy postrzeganie przyjmowania Komunii Świętej w kategorii należnego nam prawa. Tym bardziej o klimatach uzurpacyjnych nie byłoby nawet mowy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube