Tag: Polska

Rzymski katolik Komunię Świętą przyjmuje z rąk kapłana

komunia-na-klęcząco

Nie ma ważniejszej sprawy dla Polski niż uszanowanie Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Dopóki nie nastąpi powszechny powrót do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, trzeba bronić czci Pana Jezusa Eucharystycznego gdziekolwiek.
I tu kwestia szczegółowa. Nawet wtedy, gdybyśmy chcieli bazować wyłącznie na najnowszych przepisach, tworzenie i mnożenie w Polsce funkcji tak zwanych nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej płci obojga, okazuje się procederem uzurpacyjnym. Niekatolickim.


„Są trzy powody, dla których rozdawnictwo Chrystusowego Ciała należy do kapłana.
Po pierwsze, jak wiemy, kapłan konsekruje Eucharystię z ramienia Chrystusa. Chrystus sam konsekrował swe Ciało na Ostatniej Wieczerzy, podobnie też sam dawał je do spożywania. Toteż zarówno konsekrowanie Ciała Chrystusa, jak i Jego rozdawnictwo należy do kapłana.
Po drugie, kapłan pełni rolę łącznika między Bogiem a ludem. Toteż jak do niego należy ofiarowanie Bogu darów ludu, tak też do niego należy przekazywanie ludowi darów uświęconych mocą Bożą.
Po trzecie, uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały się go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich a także ręce kapłana, ujmujące ten sakrament. Dlatego bez koniecznej potrzeby nie godzi się dotykać tego sakramentu innym osobom, chyba że domaga się tego podniesienie upuszczonej hostii lub jakaś inna konieczność” (Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, Eucharystia, Q. 82, art. 3).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Uszanować Skarb Największy!

Dziecko się modli

Sancta sancte tractanda sunt.
Sprawy święte należy traktować w sposób święty.

Świątobliwy Ojciec Pio z Pietrelciny, gorliwy czciciel Eucharystii mówi, modli się: „O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.
Kolejne spostrzeżenie i przestrzeżenie.
Do Polski coraz nachalniej i zuchwalej wciskają się nurty obce katolickiej i polskiej kulturze. Obce!
Fascynacja nimi objawia pożałowania godną mizerię intelektualną i duchową fascynatów płci obojga.
Tylko niektóre przejawy: I Komunia dzieci na stojąco, choreografie różne, podskakiwanie, obroty, wznoszenie rąk, okrzyki i trywialne pioseneczki bez ducha katolickiego, tańce i oklaski w kościołach, humanizująca konferansjerka i tworzenie atmosfery klubowo-kawiarnianej i zabawowej w kościołach, wydarzenia ludyczno-stadionalne z niestosownymi wrzaskliwymi elementami, nielicującymi z subtelnością spraw świętych, wtargnięcie świeckich do prezbiterium z czynnościami właściwymi kapłanom (rozdawanie Komunii Świętej). I tak dalej, i tak dalej, i dalej… Dalej od polskiej i katolickiej kultury. Wielu się tym nie przejmuje, wielu się tym raduje. Dusze żałośnie już niekatolickie.
I cóż się potem dziwimy, że następuje wyziębienie serc ludzkich – dorosłych, młodzieży i dzieci – wobec rzeczywistości najświętszej: Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie?
Trzeba wracać do katolickiej i polskiej kultury, do subtelnych odniesień polskiej duszy do Najświętszego Sakramentu. W Polsce rzymski katolik przez wieki wiedział, jak się zachować w kościele i jakie zachowania przystoją, a jakie nie przystoją wobec tabernakulum, wobec Najświętszego Sakramentu.
Wiara, pokora, duch modlitwy, pobożność, skupienie, postawa klęcząca, skromność zachowań i gestów… Subtelność wiary. Subtelność miłości. Subtelność katolickiego kultu. Wszak chodzi ciągle i wciąż, i zawsze, i coraz bardziej o uszanowanie największego skarbu na polskiej ziemi: Pana Jezusa pokornie ukrytego w Najświętszym Sakramencie.
Polacy i Polki, obyśmy nie okazali się prostakami! Czas wracać do katolickiej i polskiej kultury! Wiele, bardzo wiele jest do odrobienia i do odzyskania, bo bardzo wiele zniszczono!
I nie dawajcie żadnych pieniędzy – żadnych! – tym, którzy nie szanują Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, jakiekolwiek funkcje by nie pełnili, jakiekolwiek stanowiska by nie zajmowali i jakkolwiek nie byliby nagłaśniani i modni.
Są pewne przejawy zdrowienia, przynajmniej niektórych katolików – duchownych i świeckich. Do tych przejawów i do możliwości i perspektyw budowania a nie niszczenia, można odnieść słowa św. Pawła, Apostoła Narodów: „Otwarła się bowiem wielka i obiecująca brama, a przeciwnicy są liczni” (1 Kor 16, 9). W wielkim trudzie i pośród restrykcji wielu odzyskiwana Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest fundamentem i przejawem odradzania się wiary katolickiej i katolickiego kultu na polskiej ziemi.
Perspektywy są obiecujące.
Mimo przeciwności wielu, wiele w tym względzie uczynić można.
Należy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kto stanie w obronie Pana Jezusa?

Omnis ergo, qui confitébitur me coram homínibus, confitébor et ego eum coram Patre meo, qui in coelis est: qui autem negáverit me coram homínibus, negabo et ego eum coram Patre meo, qui in coelis est.
„Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32-33).

Nie ma ważniejszej sprawy dla Polski niż uszanowanie Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.
Dopóki nie nastąpi powszechny powrót do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, trzeba bronić czci Pana Jezusa Eucharystycznego gdziekolwiek.
Szaleństwo trwa. Nie skończyło się bynajmniej. Osoby świeckie bronią postawy klęczącej przy przyjmowaniu Komunii Świętej, a niektórzy duchowni relatywizują, mędrkują i tak wykręcają swoją (i tak już pokrętną) argumentację, aby przekonać świeckiego, że nie jest ważne, aby klękać. Organizuje się pierwszą Komunię dzieci na stojąco. Zdumiewa désintéressement rodziców. Nachalnie forsuje się wprowadzanie w kościołach klimatu zabawowo-skoczno-taneczno-klaszczącego (choreografia z obowiązkową ośmielającą konferansjerką, by łatwiej przełamać smutne konwenanse).
Do tego dochodzi profanacyjna praktyka Komunii udzielanej bez pateny oraz Komunia na rękę, co wiąże się z utratą niezliczonej liczby cząstek Eucharystycznych – partykuł – które spadają na podłogę i są deptane przez ludzi. Cóż za przerażający proceder! Deptanie Pana Boga! Prym w profanacji wiodą wspólnoty o orientacji judeoprotestanckiej, które rozmnożyły się na polskiej ziemi przy aktywnym udziale ogłupiałych katolików. Agitacja trwa.
Przybywa – wbrew odwiecznej praktyce katolickiej i aktualnym przepisom – świeckich tzw. nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. W uzurpacyjny proceder włączają się coraz liczniej zakonnice oraz bracia zakonni nie będący kapłanami.

Jeżeli nie stajemy w obronie czci Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, wobec pseudomądrościowych destrukcyjnych połajanek ze strony świeckich i duchownych, nie jesteśmy godni imienia rzymskiego katolika.
Nie płaszcz się przed tymi, którzy nie szanują Pana Jezusa!
Nie dezerteruj!
Słowa Ojca Pio z Pietrelciny: „O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.
Kościół Katolicki przez wieki uczył najwyższego szacunku, czci i miłości do Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. I mamy w historii wiele pięknych świadectw subtelności polskiej duszy w odniesieniu do tajemnicy Eucharystycznej.
Weźmy sobie do serca te słowa i uczyńmy z nich użytek konkretny. Dość umniejszania i niszczenia kultu Eucharystycznego!
Chrystus czeka na tych, którzy staną w Jego obronie!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ignorancja niezawiniona i ignorancja zawiniona

Przemilczanie w Polsce dramatycznej problematyki dalszego – przyspieszonego i jawnego – rozbioru Kościoła Katolickiego i wiary katolickiej jest zjawiskiem w najwyższym stopniu zdumiewającym. W niejednym kraju podejmowane są przez ludzi poważnych działania diagnozujące poszczególne aspekty rozbioru wiary katolickiej i wskazujące na niezbędne środki zaradcze. Instrument diagnozujący pewny to STAŁE nauczanie Kościoła Katolickiego.
Gdy prowadzi się ludzi do przepaści – na litość! – nie można mówić i pisać, że jest wspaniale i jeszcze wspanialej będzie, że nic się istotnego w wierze katolickiej i w Kościele nie zmienia, i że w ogóle spotkania były i będą bardzo miłe. Nie wolno ludzi oszukiwać! Nie wolno ludzi utrzymywać w tragicznej nieświadomości!
Kto posiada znajomość języków obcych, niechże cierpliwie poszukuje poważnych opracowań i czyta, czyta, czyta. Demontują Kościół Katolicki w tempie przyspieszonym! Może garstka ludzi w Polsce widzi grozę sytuacji, a jeszcze mniej odważa się z troską na ten temat cośkolwiek mówić oraz podejmować adekwatne decyzje. To też zdumiewa. Braki w zakresie apologetyki wołają o rychłe uzupełnienie!
Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Korzenie polskości

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offertur nómini meo oblatio munda: quia magnum nomen meum in géntibus, dicit Dóminus exercítuum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta.
Albowiem wielkie będzie imię moje między narodami –
mówi Pan Zastępów” (Ml 1, 11).

Polska przez dziesięć wieków rozkwitała w blasku Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Jeśli słyszeliśmy już o Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, a nie uczyniliśmy nic, aby regularnie brać w niej udział, zaniedbanie jest straszliwe i powód do świętowania żaden. Czas już zająć się sprawami poważnymi.


Cesar Franck (1822-1890), Panis angelicus
Nicholas Yates – tenor
The Choir of Trinity College, Cambridge
dyr. Richard Marlow
Philip Rushforth – organy


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czy wiara katolicka jest jeszcze na polskiej ziemi?

Verumtamen Filius hominis veniens, putas, inveniet fidem in terra?
„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

(Łk 18, 8).

Jest problem ignorancji zawinionej i jest problem ignorancji niezawinionej. Pan Bóg liczy się ze złożonością okoliczności, w jakich przychodzi człowiekowi prowadzić życie. I Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół, założony przez Jezusa Chrystusa – zawsze liczył się ze złożonością okoliczności, w jakich przychodziło człowiekowi prowadzić życie. Jest kwestia intencji i motywacji człowieczych i jest kwestia problemów, ujęć obiektywizujących i rozróżnień.
O jakich rocznicach i o jakim patriotyzmie chcemy mówić, jeśli brak nam elementarnej świadomości, że wiele idei, które od pięćdziesięciu lat wpuszczono w krwiobieg Kościoła to w istocie protestancko-judaistyczno-globalistyczne podróbki wiary, które nie prowadzą do zbawienia? Nie mamy więc do czynienia z czystą wiarą katolicką.
Myliłby się ten, kto broniłby tezy, że to głównie kwestia ostatnich trzech lat albo kwestia tylko pewnych wpływowych osób w koloratkach za zachodnią granicą. Problem jest tragicznie powszechniejszy – i w aspekcie diachronicznym (kilkadziesiąt lat jawnego szerzenia odkształconej doktryny i praktyki), i w aspekcie synchronicznym (błąd rozlany powszechnie i – jeśli tak można powiedzieć: wieloaspektowo).
Dramat coraz bardziej nasilającej się herezji i apostazji wymaga diagnozy poważnej. Nie chodzi o prywatne wydumki tych czy innych osób – duchownych bądź świeckich – lecz o zastosowanie niezawodnych katolickich odwiecznych kryteriów do całej tej rzeczywistości, którą dzisiaj podaje się jako wiarę katolicką.
Odpowiedzialność tych, którzy mają święty obowiązek przewodzenia – i w aspekcie diagnozowania i w aspekcie autorytatywnego prowadzenia – jest nie do przecenienia. Są zaledwie bardzo skromne przesłanki do tego, aby w tej kwestii zachować odrobinę nadziei.


Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
(św. Hieronim, Doktor Kościoła)


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Najpiękniejszy aspekt historii Polski

Dobroczynna rola Kościoła Katolickiego w polskiej historii! Dzięki obecności Kościoła Katolickiego przez polską ziemię szli Polacy do Nieba. Dzięki Kościołowi, w Kościele i przez Kościół – przez ojczyznę ziemską szli Polacy do ojczyzny niebieskiej. Jak możemy roztropnie przypuszczać, niejedna pobożna katolicka polska dusza tam się dostała. Najpiękniejszy aspekt historii Polski.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube