Kwestia terminologiczna dotycząca stwierdzenia nieważności małżeństwa

Czasy zamętu powszechnego nie omijają także terminologii. W pewnych debatach dotyczących małżeństwa używa się sformułowań: „unieważnienie małżeństwa”, „rozwód kościelny”. Są to sformułowania nieprawidłowe.

Kwestia terminologiczna – dla porządku.

  1. Unieważnienie. Unieważnić – coś, co było ważne, uczynić nieważnym.
  2. Stwierdzenie nieważności. Stwierdzić nieważność małżeństwa – stwierdzić, że małżeństwo z takich i takich poważnych racji od początku nie zaistniało.

W pewnych przypadkach możliwe jest stwierdzenie nieważności małżeństwa. Po dokładnej wnikliwej analizie sytuacji, Kościół stwierdza, że z takich to i takich poważnych racji, małżeństwo nie zaistniało. Chodzi zatem nie o unieważnienie małżeństwa, ale o STWIERDZENIE NIEWAŻNOŚCI – w języku łacińskim: declaratio nullitatis martimonii.
Niepoprawne jest sformułowanie „Procedura unieważnienia małżeństwa”. W sądach kościelnych mamy do czynienia z procedurą stwierdzenia nieważności małżeństwa. Oczywiście taka procedura nie musi ipso facto kończyć się sentencją nieważności. Procedura stwierdzenia nieważności małżeństwa może kończyć się sentencją negatywną – wtedy, gdy sąd kościelny, po wnikliwej analizie sprawy, nie znajduje wystarczających podstaw do stwierdzenia nieważności danego małżeństwa.

Powtórzmy:
Niepoprawne jest sformułowanie: „unieważnienie małżeństwa”.
Poprawne jest sformułowanie: „stwierdzenie nieważności małżeństwa”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube