Szereg problemów…

Cały czas mówimy o Tradycji rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół. Ale i w niej jest problem ludzkich odkształceń.
Kto się zatroszczy o to, aby owcom dzień po dniu podawać zdrowy pokarm Prawdy? Gdzie są pasterze wierni Tradycji?
Szerokie spektrum problemów: Tradycja zamilczana, Tradycja po cichu, Tradycja w głębokich kuluarach, Tradycja szeptana, Tradycja dyskretna, Tradycja ukrywana, Tradycja półjawna, Tradycja szczegółowo koncesjonowana, Tradycja ostrożnie dyplomatyczna, Tradycja regularnie puszczająca oko do kontekstów modernistycznych, Tradycja chora na protagonizm jednostek, Tradycja bezhierarchiczna, Tradycja pyszałkowata (ludzie), Tradycja na kolorowych fotografiach z tym czy innym hierarchą (które potem nijak się mają do siedzenia na co dzień po uszy w establishmentowej, modernistycznej rzeczywistości), Tradycja pomiatana, Tradycja pogardzana, Tradycja dezawuowana, Tradycja w małej koncesjonowanej zagródce, Tradycja nierozumiana i niezrozumiana, Tradycja sprawiająca problemy (komu i z jakiego powodu?). I tak dalej, i dalej, i dalej…
W międzyczasie tylko niektóre dusze dochodzą do zrozumienia, że sytuacja w Kościele nie jest normalna. Kto odrzuca Tradycję, nie jest katolikiem. Tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy. Jaką wiarę chcemy zatem wyznawać i dokąd chcemy iść?
Jest czas zamętu, jest czas diagnozy, jest czas decyzji.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus