Miesiąc: Maj 2016

Zmowa milczenia nie przesądza o słuszności milczących

Noli timere, sed loquere, et ne taceas.
„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz” (Dz 18, 9).

„Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej (List św. Bonifacego, arcybiskupa).

Zmowa milczenia nie przesądza o słuszności milczących.


„Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku.
Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9, 16).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Reperacja klarowna

Missa (10)

Przepraszano już niemało – publicznie i ze szczegółowym, detalicznym wykazem. Nawet jeśli przeproszono by za pięćdziesiąt lat niszczenia wiary katolickiej, byłoby to stanowczo za mało. Trzeba jeszcze błędy jasno nazwać po imieniu, odrzucić je i podjąć radykalne środki zaradcze, naprawcze: przywrócić – w całym ich blasku – katolicką doktrynę, katolicki kult, katolicki ład Kościoła Katolickiego.
Pewien Biskup kilka lat temu postulował opracowanie wykazu współczesnych błędów krzewionych w oficjalnych strukturach kościelnych – Syllabus errorum. Zmowa milczenia zniszczyła niejedno dobre dzieło i niejeden postulat trafny.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Korzenie polskości

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offertur nómini meo oblatio munda: quia magnum nomen meum in géntibus, dicit Dóminus exercítuum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta.
Albowiem wielkie będzie imię moje między narodami –
mówi Pan Zastępów” (Ml 1, 11).

Polska przez dziesięć wieków rozkwitała w blasku Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Jeśli słyszeliśmy już o Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, a nie uczyniliśmy nic, aby regularnie brać w niej udział, zaniedbanie jest straszliwe i powód do świętowania żaden. Czas już zająć się sprawami poważnymi.


Cesar Franck (1822-1890), Panis angelicus
Nicholas Yates – tenor
The Choir of Trinity College, Cambridge
dyr. Richard Marlow
Philip Rushforth – organy


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Visio beatífica

Przyroda (1)

Jedna rzecz jest konieczna: zbawić duszę swoją – mawiali święci.

Visio beatífica – wizja uszczęśliwiająca. Jest udziałem zbawionych w Niebie.
Visio beatífica – wizja uszczęśliwiająca. Nie możemy tej perspektywy zatracić. Pan Bóg bowiem „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4).
Przez sam fakt śmierci nie wpadniemy jednak automatycznie do Nieba. Nagroda szczęścia wiecznego obiecana jest tylko sługom wiernym. Sługom niewiernym jest przyrzeczony „udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką” (Ap 21, 8) – wieczne potępienie, kara wieczna, piekło.
Dusza ludzka jest nieśmiertelna. Myśląc o chwili naszej śmierci, codziennie modlimy się do Matki Bożej po wielekroć: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”. A do Anioła Stróża „…i doprowadź mnie żywota wiecznego”.
Visio beatífica – wizja uszczęśliwiająca. Aby cieszyć się szczęściem zbawionych na wieczność, niezbędne jest w życiu doczesnym tu, na ziemi, zachować stan łaski uświęcającej, wiernie zachować katolicką niezmutowaną wiarę i cierpliwie pełnić Wolę Bożą – dobrze wypełnić obowiązki stanu.
Nie wiemy, kiedy przyjdzie śmierć. Czuwajmy!


Cum metu et tremore vestram salutem operámini.
„Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem”
(Flp 2, 12).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czy wiara katolicka jest jeszcze na polskiej ziemi?

Verumtamen Filius hominis veniens, putas, inveniet fidem in terra?
„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

(Łk 18, 8).

Jest problem ignorancji zawinionej i jest problem ignorancji niezawinionej. Pan Bóg liczy się ze złożonością okoliczności, w jakich przychodzi człowiekowi prowadzić życie. I Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół, założony przez Jezusa Chrystusa – zawsze liczył się ze złożonością okoliczności, w jakich przychodziło człowiekowi prowadzić życie. Jest kwestia intencji i motywacji człowieczych i jest kwestia problemów, ujęć obiektywizujących i rozróżnień.
O jakich rocznicach i o jakim patriotyzmie chcemy mówić, jeśli brak nam elementarnej świadomości, że wiele idei, które od pięćdziesięciu lat wpuszczono w krwiobieg Kościoła to w istocie protestancko-judaistyczno-globalistyczne podróbki wiary, które nie prowadzą do zbawienia? Nie mamy więc do czynienia z czystą wiarą katolicką.
Myliłby się ten, kto broniłby tezy, że to głównie kwestia ostatnich trzech lat albo kwestia tylko pewnych wpływowych osób w koloratkach za zachodnią granicą. Problem jest tragicznie powszechniejszy – i w aspekcie diachronicznym (kilkadziesiąt lat jawnego szerzenia odkształconej doktryny i praktyki), i w aspekcie synchronicznym (błąd rozlany powszechnie i – jeśli tak można powiedzieć: wieloaspektowo).
Dramat coraz bardziej nasilającej się herezji i apostazji wymaga diagnozy poważnej. Nie chodzi o prywatne wydumki tych czy innych osób – duchownych bądź świeckich – lecz o zastosowanie niezawodnych katolickich odwiecznych kryteriów do całej tej rzeczywistości, którą dzisiaj podaje się jako wiarę katolicką.
Odpowiedzialność tych, którzy mają święty obowiązek przewodzenia – i w aspekcie diagnozowania i w aspekcie autorytatywnego prowadzenia – jest nie do przecenienia. Są zaledwie bardzo skromne przesłanki do tego, aby w tej kwestii zachować odrobinę nadziei.


Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
(św. Hieronim, Doktor Kościoła)


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jedziemy do Nieba po torach bezpiecznych

Et dabit vobis Dóminus panem arctum, et aquam brevem: et non faciet avolare a te ultra doctorem tuum: et erunt óculi tui videntes praeceptorem tuum. Et aures tuae audient verbum post tergum monentis: Haec est via, ambulate in ea, et non declinetis ad déxteram, neque in sinistram.
„Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” (Iz 30, 20-21).

Powtórzmy: Czas pokaże czy rację mieli kulturalni apologeci szerzycieli doktryny rozchwianej. Czas pokaże czy służyli prawdzie.
Wielu jeszcze zupełnie nie wie o co chodzi. Wielu nie chce wiedzieć! Tym bardziej trzeba nalegać na realizację postulatów bazowych: Dopuścić prawdę do głosu i czynić użytek z rozumu – według zamysłu Bożego.
„Sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się, książka nie przewidziała”. Ta wypowiedź wybitnego teologa uświadamia grozę sytuacji, w jakiej dzisiaj znalazł się Kościół i katolicy – nominalni i de facto.
Oczywiście, są książki i książki. Jest książka Józefa Mackiewicza Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy. Bardzo komuś wpływowemu zależało na niewydaniu tej książki. Ale nie o książkach dzisiaj.
W czasach apostazji – aby nie tracić czasu na kwestie różne a niekonieczne, a przede wszystkim, by zbawić swoją duszę i do zbawienia dopomóc innym – dwa elementy są po prostu niezbędne:

1. Wierność odwiecznej doktrynie Kościoła (Biblioteka ’58→).
2. Wierność Mszy Świętej→ w tradycyjnym rycie rzymskim.

Pojedziemy tak do Nieba po dwóch torach nieuszkodzonych.
Droga bezpieczna. Droga wolna!
I nikt nie będzie mógł utyskiwać, że nie było tych, którzy wskazywali drogę w czasach zamętu powszechnego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nieklarowność zwodzących

Sit autem sermo vester, est, est: non, non: quod autem his abundantius est, a malo est.
„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

I cóż z tego, że w wielu przypadkach nie przekroczyli granic herezji formalnej? Ten typ przewrotności jest taki: łasi się do błędu jak w raju diabeł do Ewy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By nie rozminąć się z prawdą

Ostrożność w zakresie operowania nazwiskami jest rzeczą roztropną. Czas weryfikuje.
Jednak, uwzględniając powyższe, zasygnalizujmy kwestię – że ją tak określimy – delikatnej materii metodologicznej.
Otóż, zdarza się, że niektórzy a priori dezawuują wypowiedzi konwertytów, świeżo nawróconych na katolicką wiarę – „Ach, to ci nawróceni, nawiedzeni, tu i tam przesadzą. Nie mają obiektywizmu. Nie są wiarygodni”.
Otóż, może się zdarzyć tak, że właśnie świeżość i szczerość nawrócenia może się pięknie powiązać z głęboką zdolnością do klarownego uchwycenia wyraźnych konturów katolickiej doktryny i klarownego odróżnienia ich od zwodniczej sfery błędu, której od pięćdziesięciu lat dały się uwieść rzesze katolików.
Zawsze trzeba uważać, by nie rozminąć się z prawdą. A Pan Bóg w duszach ludzkich działa naprawdę.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Cierpliwa współpraca z łaską w blasku katolickiej Mszy Świętej

Missa (6)

Tenendo conto dell’attuale situazione davvero grave nella Chiesa, penso sia giustificato per amore alla verità e alla straordinaria ricchezza spirituale e dottrinale del rito perenne della Chiesa di abbandonare tutto.
„Mając na względzie aktualną, niezwykle poważną sytuację w Kościele, myślę, że byłoby usprawiedliwione miłością do prawdy i do nadzwyczajnego bogactwa duchowego i doktrynalnego odwiecznego rytu Kościoła, pozostawić wszystko inne” (Bp Athanasius Schneider).

Pozostawić wszystko, aby poświęcić się całkowicie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Decyzja nagląca w czasach apostazji powszechnej!
Jeden aspekt. Zbliżyć się do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, to zbliżyć się do Pana Boga, do Jego Majestatu, świętości, działania, łaski.
Potężne jest działanie łaski związane z tradycyjną katolicką Mszą Świętą, choć zrazu łaska działa jakby niepostrzeżenie. I nie można mieć Panu Bogu za złe, że w miarę naszej wierności tradycyjnej katolickiej Mszy Świętej pokazuje nam stopniowo dziedziny naszego życia, które wymagają uporządkowania – i tę, i tamtą, i jeszcze tamtą. Trzeba tę pracę nad sobą – porządkującą – z wielką cierpliwością podejmować. Dzień po dniu. Współpraca z łaską.


Louis Vierne (1870-1937), Tantum ergo
The Choir of Westminster Cathedral


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dozwolone od lat 50

Omnia tempus habent, et suis spatiis tránseunt universa sub coelo.
„Wszystko ma swój czas,

i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem” (Koh 3, 1).

Człowiek po pięćdziesiątce może sobie pozwolić na taką refleksję.
Kapłan po pięćdziesiątce musi sobie pozwolić na taką refleksję.
Nie wszystko to, co od ponad pięćdziesięciu lat podaje się jako wiarę katolicką jest nią de facto. Nigdy nie jest za późno, aby otworzyć oczy i podjąć decyzję wydobycia się z oparów błędu i powrotu do wiary katolickiej.
Pisze jeden mężczyzna mniej więcej tak: „Ostatnia rzecz, której mi potrzeba to zakwestionowanie tego, czym żyłem przez kilkadziesiąt lat i jak wychowałem swoje dorosłe już dzieci”. Zważmy szczerość i powagę tej wypowiedzi!
Powiedziałbym takiemu człowiekowi:
Drogi Bracie, nigdy nie jest za późno, aby rozpoznać i przyjąć wiarę katolicką w całej jej czystości, klarowności i pięknie.
Nigdy nie jest za późno, aby zidentyfikować przestrzenie błędu i zdrady, w które wchodziliśmy w dobrej wierze w środowiskach kościelnych od ponad pięćdziesięciu lat.
Nigdy nie jest za późno, aby dojść do prawdziwej konkluzji, że to, co powszechnie podawano i podaje się nam nadal jako katolicką wiarę, było i jest w rzeczywistości jej judeo-protestancko-globalistycznym odkształceniem.
Nigdy nie jest za późno, aby zacząć poznawać katolicką wiarę.
Nigdy nie jest za późno, aby szczerą i świadomą decyzją wiarę katolicką przyjąć i nią żyć.
Nigdy nie jest za późno, aby wyznając wiarę katolicką – jedyną prawdziwą wiarę – osiągnąć zbawienie duszy.
Nigdy nie jest za późno, aby powiedzieć swoim dorosłym dzieciom, by podjęły podobną drogę do wiary katolickiej, czystej, niezmutowanej, tej której Kościół przez dwadzieścia wieków nieomylnie – z Bożego autorytetu! – uczył.
Jest czas dopuszczenia prawdy do głosu.
Jest czas diagnozy.
Jest czas dojrzewania.
Jest czas decyzji.
Cierpliwość i roztropność będą nam niezrównanymi doradcami!
Postulat wyjściowy – zawsze aktualny: dopuścić prawdę do głosu.


Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Perspektywy odbudowywania katolickiego porządku


Flaga Polski

Itaque, fratres mei dilecti, stábiles estote, et immóbiles: abundantes in ópere Dómini semper, scientes quod labor vester non est inanis in Dómino.
„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58).

Pięćdziesiąt lat destrukcji. Niszczyciele, zdaje się, myśleli, że Pana Boga nie ma. Na co oni liczyli? Na to, że Pan Bóg nie upomni się o skarby katolickiej odwiecznej doktryny, liturgii i tego wszystkiego, czym Kościół żył przez wieki? Myśleli, że Pan Bóg nie wzbudzi nowych odważnych obrońców katolickiej ortodoksji, katolickiego kultu, katolickiego porządku?
Zaprawdę, przychodzi czas weryfikacji wszystkich „wielkich”, „większych” i „największych” z ostatnich pięćdziesięciu lat.
Zaprawdę, przychodzi czas ujawniania się „zamysłów serc wielu” (Łk 2, 35).
Perspektywy odbudowywania katolickiego porządku są wielce obiecujące.
A ci, którzy ciągle jeszcze używają sformułowania „nadzwyczajna forma”, niech się nie zniechęcają – za jakiś czas zrozumieją, o co w Tradycji chodzi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Niejedna dusza katolicka poważna codziennie zagląda pod te trzy adresy


Flaga Polski

Utinam sustineretis modicum quid insipientiae meae, sed et supportate me. Aemulor enim vos Dei aemulatione.
„O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony! Ależ tak, wy i mnie znosicie! Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością”
(2 Kor 11, 1-2).

Żartowaliśmy sobie ostatnio w tym i owym gronie, że jak to, że nie zaglądasz na blogi księdza Bałemby codziennie?
Poważnie mówiąc, niejedna poważna dusza katolicka w Polsce i za granicą pośród lektur codziennych, codziennie zagląda pod te trzy adresy:

sacerdoshyacinthus.com

verbumcatholicum.com

twitter.com/SacHyacinthus

Rzecz oczywista, najmniej chodzi o nazwisko autora. Chodzi o treści, które już niejednej duszy pomogły w czasach zamętu powszechnego, rozlewającej się herezji i apostazji, skierować swoje myślenie ku czystej wierze katolickiej, jedynej prawdziwej wierze, jedynej wierze dającej zbawienie duszy.
Treści publikowane pod tymi adresami internetowymi z pewnością nikomu nie zaszkodzą – ani intelektualnie, ani duchowo. Natomiast porządkują nieco – dla dobra dusz, dla ich zbawienia.
Cieszy fakt, że już niejeden Czytelnik zorientował się, iż nie mamy tu do czynienia z protagonistycznymi dywagacjami i subiektywistycznymi wydumkami szeregowego księdza (które zresztą w sprawach wiary nie miałyby żadnego znaczenia), lecz z treściami mającymi na celu podwyższenie wiary katolickiej i dobro dusz. Dlatego eksponowane są treści zakorzenione w niezmutowanej wierze katolickiej bądź do niej prowadzące. Skromne drogowskazy ku prawdzie.
Jeżeli ktokolwiek w poczuciu odpowiedzialności za wiarę katolicką i za zbawienie dusz, materiały tamże publikowane udostępnia innym, współpracuje w dobrym dziele.
Powtórzmy: dobrą pracę wykonują ci, którzy powyższe adresy udostępniają innym.
Za wszelkie dobre owoce publikowanych treści – samemu Bogu niech będzie chwała. Soli Deo gloria!


Mrówki pracowite i roztropne: Adresy internetowe, pdf do wydruku


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W czasach apostazji prawda ujawnia się w niejednej duszy

Non enim dedit nobis Deus spíritum timoris; sed virtutis, et dilectionis, et sobrietatis.
„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7).

Proces mniejszościowy i kruchutki. Blichtr ulatuje, prawda triumfuje. To się już dzieje w niejednym sercu i umyśle. Chcę podziękować Panu Bogu za każdą duszę, która już dzisiaj dopuszcza prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube