Nie dać sobie w kaszę dmuchać!

„Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza wśród obrzezanych: trzeba im zamknąć usta, gdyż całe domy skłócają, nauczając, czego nie należy, dla nędznego zysku” (Tt 1, 10-11).
„Unikaj natomiast głupich i niedouczonych dociekań” (2 Tm 2, 23).
„Strzeż depozytu wiary, unikając światowej czczej gadaniny i przeciwstawnych twierdzeń rzekomej wiedzy, jaką obiecując niektórzy odpadli od wiary” (1 Tm 6, 20-21).

I uważajmy, bo są pewni ludzie, którzy chcieliby nam, rzymskim katolikom, wyinterpretować Ewangelię po swojemu. Problem zarządzających percepcją i tu się ujawnia. Zaprawdę, „wywracają wiarę niektórych” (2 Tm 2, 18)!
Nurt jest zasadniczo judeo-protestancko-globalistyczny. Brzydko pachnące poczucie wyższości, nachalność, buta, pycha i pogarda.
W żadnym wypadku nie należy być potulnym wobec jawnego zamachu na depozyt wiary.
W żadnym wypadku nie należy być potulnym wobec uzurpatorów bezczelnych.
Powtórzmy: W kwestiach najświętszych nie potrzebujemy żadnych doradców spoza kręgu rzymskiego katolicyzmu. Natomiast ciągle potrzebujemy pouczenia płynącego z Objawienia Bożego – zawartego Piśmie Świętym i Tradycji – które wiernie przekazywał przez wieki Urząd Nauczycielski Kościoła. Elementy konstytutywne Kościoła Katolickiego – z Chrystusowego ustanowienia!
Zdaje się, że Kościół Katolicki przez dwa tysiące lat głosem prawowitych pasterzy miał coś istotnego do powiedzenia w kwestii Objawienia Bożego.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus