Miesiąc: Listopad 2016

Klątwa prawowitego Apostoła

Miror, quod sic tam cito transferimini ab eo, qui vos vocavit in gratiam Christi, in aliud evangelium; quod non est aliud, nisi sunt aliqui, qui vos conturbant, et volunt convertere Evangelium Christi. Sed licet nos, aut Angelus de coelo evangelizet vobis, praeterquam quod evangelizavimus vobis, anathema sit! Sicut praediximus, et nunc iterum dico: Si quis vobis evangelizaverit praeter id, quod accepistis, anathema sit!

„Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 6-9).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O posłuszeństwie nieco

Itaque, fratres, state et tenete traditiones, quas didicístis sive per sermonem sive per epístulam nostram.
„Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu” (2 Tes 2, 15).

Wciska się do głów – nie od dzisiaj – nurt zagadkowo nachalny: w każdym szczególe być posłusznym, bez względu na zawartość merytoryczną wydawanych poleceń. Przywołuje się takie czy inne prywatne objawienia i doświadczenia tych czy innych osób świątobliwych, które przecież wcale nie są wiążące dla ogółu katolików. Turańskie rozumienie posłuszeństwa doprowadziło w ostatnich pięćdziesięciu latach do demontażu katolickiego depozytu wiary (doktryny, kultu, moralności) o szerokim zasięgu. Różni szatani tam byli i są czynni. I popleczników ludzkich wysyp.
Były natomiast takie katolickie epizody w życiu świętych. Św. Atanazy, wbrew większości statystycznej, dochował wierności Objawionemu depozytowi wiary, podejmując działania, które przystoją katolickiemu pasterzowi w czasach herezji powszechnej. Św. Jan od Krzyża, uwięziony przez swoich współbraci w karcerze zakonnym, uciekł zeń. Dzielne święte kobiety w dziarskich słowach napominały najwyższych hierarchów Kościoła, grożąc karami Bożymi. Św. Stanisław Kostka nie posłuchał rodziców, nie posłuchał spowiednika, nie posłuchał przełożonych. Posłuchał Pana Boga.
W świetle powyższego i w świetle wielu innych działań ludzi świętych widać sensowność moderowania się w krzewieniu niekatolickiej absolutyzacji posłuszeństwa, bez wzięcia pod uwagę jego zawartości merytorycznej. Turańskie rozumienie posłuszeństwa nie jest katolickim rozumieniem posłuszeństwa.
Rozumiemy dobrze, że nie chodzi o urojeniowe, uroszczeniowe i uzurpacyjne prywatne kaprysy, by realizować swoje małe planiki, lecz o rozpoznanie i wypełnienie Woli Bożej, w Kościele, w harmonii ze zdrowym rozsądkiem, będącym także darem Bożym.
A perspektywa jest ciągle ta: nie współpracować w demontażu depozytu wiary, współpracować w strzeżeniu i zachowaniu depozytu wiary. Nieodkształconego.
Zaledwie szkicujemy problem dni naszych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Niedowierzanie delikatne. Przezwyciężone.

„Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». (…) Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił»” (Łk 5, 8. 10).

Jakieś delikatne niedowierzanie Panu Bogu może mieć za podstawę uczciwe spojrzenie na historię swojego życia. Czy po tylu grzechach, które w życiu popełniłem mogę być obiektem życzliwego zainteresowania – co więcej, miłości – ze strony Pana Boga?
Łaska delikatnie przezwycięża takie niedowierzanie. Jestem obiektem życzliwego zainteresowania – co więcej, miłości – ze strony Pana Boga. Prawda to wysoce mobilizująca: nie można żyć infantylnie, jak rozkapryszone dziecko bez celu i steru, grzesząc bezkarnie do woli. Skoro Pan Bóg kocha i patrzy życzliwie, należy na miłość odpowiedzieć miłością. A „miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań” (1 J 5, 3).
Sic nos amantem, quis non redamaret?
„Tak nas kochającego, któż nie pokocha z równą miłością?”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolik wobec oszczerstwa

Św. Piotr naucza: „Kto zaś będzie wam szkodził, jeżeli gorliwi będziecie w czynieniu dobra? Ale jeżelibyście nawet coś wycierpieli dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie obawiajcie się zaś ich gróźb i nie dajcie się zaniepokoić! Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem – jeżeli taka wola Boża – cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle” (1 P 3, 13-17).
Doświadczenie oszczerstwa jest zaledwie niewielką cząstką uczestnictwa w cierpieniach Jezusa Chrystusa. Pierwszy prawowity Papież poucza, jak należy zachować się w takiej sytuacji. Nauka pewna. Boża. Prawdziwa.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Polecenia Pana Jezusa dla Apostołów

Et in quamcumque domum intraveritis, ibi manete et inde ne exeatis. Et quicumque non receperint vos: exeuntes de civitate illa, etiam pulverem pedum vestrorum excutite in testimonium supra illos.

„Gdy do jakiego domu wejdziecie, tam pozostańcie i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśli was gdzie nie przyjmą, wyjdźcie z tego miasta i strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!” (Łk 9, 4-5).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kto zatem siedzi na urzędach?

Prawowity papież, św. Pius X, naucza w Katechizmie:
„Kto znajduje się poza prawdziwym Kościołem?
Poza prawdziwym Kościołem znajdują się niewierni, żydzi, heretycy, apostaci, schizmatycy i ekskomunikowani”.

Mamy sytuację dzisiejszą. Herezja i apostazja jest faktem. Nie widzi tego chyba tylko ten, kto nie ma pojęcia o tym, co to jest i jaka wiara katolicka. Wielu uważanych za prawowitych pasterzy dopuszcza się jawnej herezji, odkształcając katolicki depozyt wiary, który Kościół przez wieki nieomylnie i niezmiennie przekazywał i do wierzenia podawał. A skoro ktoś popełniający herezję ipso facto wyłącza się z Kościoła, to pojawia się pytanie, z kim więc mamy dzisiaj do czynienia w przypadku tych, którzy katolicki depozyt wiary odkształcają a uważani są przez większość za sprawujących prawowicie urząd w Kościele?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ignacy Krasicki, Przyjaciele

PRZYJACIELE

Zajączek jeden młody

Korzystając z swobody

Pasł się trawką, ziółkami w polu i ogrodzie

Z każdym w zgodzie.

A że był bardzo grzeczny, rozkoszny i miły,

Bardzo go inne zwierzęta lubiły.

I on też, używając wszystkiego z weselem,

Wszystkich był przyjacielem.

Raz gdy wyszedł w świtanie i bujał po łące,

Słyszy przerażające

Głosy trąb, psów szczekania, trzask wielki po lesie.

Stanął… Słucha… Dziwuje się…

A gdy się coraz zbliżał ów hałas, wrzask srogi,

Zając w nogi.

Wspojźrzy się poza siebie; aż tu psy i strzelce!

Strwożon wielce,

Przecież wypadł na drogę, od psów się oddalił.

Spotkał konia, prosi go, iżby się użalił:

„Weź mnie na grzbiet i unieś!” Koń na to: „Nie mogę

Ale od innych będziesz miał pewną załogę”.

Jakoż wół się nadarzył. „Ratuj, przyjacielu!”

Wół na to: „Takich jak ja zapewne niewielu

Znajdziesz, ale poczekaj i ukryj się w trawie,

Jałowica mnie czeka, niedługo zabawię.

A tymczasem masz kozła, co ci dopomoże”.

Kozieł: „Żal mi cię, niebożę!

Ale ci grzbietu nie dam, twardy, nie dogodzi:

Oto wełniasta owca niedaleko chodzi,

Będzie ci miętko siedzieć”. Owca rzecze:

„Ja nie przeczę,

Ale choć cię uniosę pomiędzy manowce,

Psy dogonią i zjedzą zająca i owcę.

Udaj się do cielęcia, które się tu pasie”. –

„Jak ja ciebie mam wziąć na się,

Kiedy starsi nie wzięli?” – cielę na to rzekło;

I uciekło.

Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły,

Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Zarzuty

Dezawuowanie, ignorowanie i określanie mianem wrogów wiary kapłanów, którzy jak dobroczynny niezawodny drogowskaz wskazują jednoznacznie na źródła prawdy i łaski – tradycyjną Mszę Świętą, tradycyjne Sakramenty i katolicką niezmutowaną doktrynę –  jest procederem wrogim wierze katolickiej.
Tragicznym paradoksem jest, że uważający się za katolików – z prawej i lewej strony – odważają się tu i tam twierdzić, iż owi kapłani błądzą i ludzi w błąd wprowadzają.
Pan Bóg widzi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tylko sygnał skromny, ale problem jest dramatyczny

Można zrozumieć ostrożność licznych katolików w diagnozowaniu dzisiejszej sytuacji Kościoła. Któż jednak mógłby nas zapewnić z pewnością absolutną, że mylą się ci, którzy mówią o sede vacante?
Mamy czasy zamętu powszechnego. A i tak do polskiego odbiorcy nie docierają wszystkie informacje o tym, co ma miejsce w oficjalnych strukturach. Mnogość słów niekatolickich. Mnogość wydarzeń niekatolickich. Kyrie, eleison!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Dwoistość nie jest wiarygodna

Św. Pius X w encyklice Pascendi pisze o modernistach: „Na niejedno zdanie w ich dziełach mógłby się śmiało każdy katolik pisać, ale wystarczy odwrócić kartę, a będzie się zdawało, że się czyta racjonalistę”.
Nie jest zatem roztropne zachwycanie się jedną czy drugą katolicką wypowiedzią tego czy innego duchownego czy osoby świeckiej. Jeśli ich umysłowość nie jest integralnie katolicka, prędzej czy później wprowadzą nas w błąd.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Owieczki Chrystusowe!

„O mój ty ludu wymłócony 
i wytłuczony na klepisku!” (Iz 21, 10).

„…byli bowiem jak owce nie mające pasterza” (Mk 6, 34).

Wystarczy spojrzeć okiem trzeźwym – nie uregulowanym przez globalistyczne laboratoria ideologiczno-zarządzające – aby skonstatować niezaprzeczalny fakt ciągłego, przynajmniej od pięćdziesięciu lat, udręczenia Kościoła. Ciągłe niepokoje wynikają z wpuszczenia w Kościół fałszywych doktryn i fałszywych praktyk. Herezja i aberracja. Naprodukowano lata świetlne papierów, perswadujących nieoświeconym owieczkom, że oto mamy nadal do czynienia z wiarą katolicką.
Już sam fakt masowej skali produkcji werbalnej o takiej tematyce jest wystarczającą poszlaką, aby stwierdzić z pewną dozą prawdopodobieństwa, że nie mamy właśnie do czynienia z wiarą katolicką. Gdybyśmy bowiem mieli do czynienia z wiarą katolicką, nie byłaby potrzebna tak szeroko zakrojona akcja perswazyjna.
Stracony czas, naukowe kariery pod znakiem zapytania, coraz bardziej pogubione umysły. Chaos i zagubienie, i mnożenie pytań zbędnych, i dusze odchodzące od Kościoła. Dalsza nachalna zmasowana niekatolicka propaganda (w słowach i działaniach) nowości i zmiany zamiast wierności Prawdzie, to problem naszych dni doskwierający coraz dotkliwiej tym, którzy mają dobrą wolę dochowania wierności wierze katolickiej. Owce bez pasterza!
Z perspektywy jałowych owoców ostatnich pięćdziesięciu lat widać groteskowość oświecania maluczkich przez gremia oświecone. Czym prędzej należy porzucić miraże hermeneutyczno-perswazyjne. Czym prędzej należy porzucić nachalną zmasowaną niekatolicką propagandę (w słowach i działaniach) nowości i zmiany zamiast wierności Prawdzie. Także dla własnego dobra i powagi autorytetu duchownych katolickich i katolickich intelektualistów.
Należy wrócić do nieodkształconej katolickiej doktryny. Tu się rodzi powaga autorytetu duchowieństwa w Kościele i tu się rodzi powaga autorytetu intelektualisty katolickiego – nie w hermeneutycznej gimnastyce, nie w forsowaniu nowości i zmiany, lecz w wierności objawionej Prawdzie. Nie jest nam potrzebny snobistycznie zaprawiony zapaszek intelektualny pewnych środowisk oświeconych. Potrzebna nam jest Prawda i wierność Prawdzie!
Proces niezawodnie katolicki i nagląco konieczny jest ten:
1. Dobrze poznać katolicką doktrynę (Biblioteka ’58!) i katolicką praktykę kultyczną.
2. Zidentyfikować klarownie wszystkie dzisiejsze niespójności z katolicką doktryną i katolickim kultem (błędy doktrynalne, herezje, aberracje).
3. Odrzucić wyżej wymienione błędy i aberracje.
4. Powrócić do autentycznej katolickiej doktryny i do katolickiego doskonałego kultu.
Nie są nam potrzebne żadne hermeneutyki, które – można już to z perspektywy czasu powiedzieć – są narzędziem służącym do łączenia prawdy i fałszu (synteza logicznie i metafizycznie niemożliwa!), narzędziem zwodzenia i złudzenia.
Potrzebna nam jest Prawda – taka, jaką Pan Bóg objawił i jaką Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa, przez wieki nieomylnie do wierzenia podawał.
Wystarczy spojrzeć okiem trzeźwym – nie uregulowanym przez globalistyczne laboratoria ideologiczno-zarządzające – aby skonstatować niezaprzeczalny fakt ciągłego, przynajmniej od pięćdziesięciu lat, udręczenia Kościoła. Dusze katolickie tęsknią za Prawdą. Z wierności Prawdzie rodzi się Boży porządek rzeczy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube