Tag: czasy zamętu powszechnego

Deklaracje a realia. Powinność konsekwencji!

Wiara katolicka jest jedyną prawdziwą wiarą, jest jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Ciągle mówimy o wierności Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18).
Są dwie sfery szczególnie groźne dla wierności Objawieniu Bożemu. Pierwszy to zagospodarowanie głowy różnymi poglądami religioznawczymi. Dusza naczytała się tego i owego, i jeszcze tamtego. Wtedy trudno uprzeć się – jak przystoi katolikowi pouczonemu Objawieniem Bożym! – że jedyna prawdziwa religia to religia katolicka. I tak sobie wtedy poglądy różne po głowie biegają. Brak zakorzenienia trwałego w prawdzie. No, to jest dramat serca i umysłu rozchwianego. Bywa. Religioznawstwo niesie spore ryzyko relatywizacji prawdy i indyferentyzmu religijnego. Zagrożenie tym większe, jeśli żyje się w czasach rozchwiania powszechnego. Czy taka dusza dojdzie do zbawienia?
Druga sfera to czystość, cnota czystości, a raczej jej przeciwieństwo – nieczystość. Niejedna głowa, internetowo deklarująca swoje sympatie dla Tradycji, dziwnie sympatyzuje z nieczystością, z nieskromnością – w takim czy innym zakresie. Niejedna dusza swoich grzesznych umocowań – intelektualnych i praktycznych – broni przed samym Bogiem. Taka dusza niepokoi się, kiedy napomina się innych w tym względzie i już byłaby gotowa stawać w ich obronie, tak jakby upomnienie trwających w grzechu nieczystości nie było aktem miłosierdzia wobec tyczhże, lecz poniżającym atakiem. A jeszcze przywołuje się wtedy niekiedy argument „dojrzałości”, że przecież to są dorośli ludzie. (Tak jakby bycie dorosłym było przepustką do grzeszenia swobodnego. O, rety!). Jest problem własnej nieczystości. Bałagan, z którego wyjść się nie chce. To też jest dramat.
Deklaracje się weryfikują w biegu życia. Wychodzą na jaw „zamysły serc wielu” (Łk 2, 35). W iluż jeszcze dziedzinach musimy cierpliwie dojrzewać do wymogów wiary katolickiej. Tu tylko sygnalizujemy zaledwie dwie kwestie. Ważne.
Pan Bóg już nam objawił wszystko to, „co się odnosi do życia i pobożności” (2 P 1, 3). Czy naprawdę chcemy się od Pana Boga uczyć? Czy naprawdę chcemy się od Pana Boga uczyć „wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności”?
Niedobrze jest stawiać opór łasce.
Dobrze jest z łaską Bożą współpracować – w pełnej szczerości sumienia, aż po najgłębsze jego tajniki.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Fakty

Sytuacja zupełnie niesłychana prowadzi do praktyki zupełnie niepospolitej. Nie piszemy o skali zjawiska, ale o zjawiskach, które istnieją – także w kontekście novus ordo missae:
– Kapłani w Kanonie nie wymieniają nomen pontíficis.
– W szerokim spektrum modlitwy Kościoła jest już i taka intencja: o katolickiego papieża.
Sytuacja zupełnie niesłychana prowadzi do praktyki zupełnie niepospolitej. Nie piszemy o skali zjawiska, ale o zjawiskach, które istnieją.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Błąd należy odrzucić, a nie ubierać go w katolickie szaty!

Cum autem vénerit ille, Spíritus veritátis, docebit vos omnem veritátem.
„Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy”
(J 16, 13).

Raz na zawsze wbijmy sobie to do głowy. Źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo Święte – rozumiane tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki. Objawienie Boże jest prawdą. W Objawieniu Bożym nie ma fałszu.
Jeśli w Kościele nachalnie przez pewnych ludzi forsowany jest fałsz, nie jest on od Boga.
Jeśli w Kościele nachalnie przez pewnych ludzi forsowany jest fałsz, należy go wyraźnie odrzucić. Odrzucić!
Tragedią i groteską naszych czasów jest powszechne ubieranie fałszu w katolickie szaty. Wielu całkiem dobrze się z tym czuje.
Rozmijanie się z prawdą jest powszechne. Tragedia i groteska zarazem.
I ciągle wielu jeszcze zupełnie nie wie i nie chce wiedzieć, o czym mowa.
Czas najwyższy modlić się wytrwale o dar mądrości i dar rozumu. To są pierwsze dary Ducha Świętego – Ducha Prawdy!
Czas najwyższy czytać katolickie tradycyjne katechizmy.
Czas najwyższy dopuścić prawdę do głosu.


„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości,
i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Naglący obowiązek potępienia grzechu i błędu

Clama fórtiter, ne cesses;
quasi tuba exalta vocem tuam
et annuntia pópulo meo scélera eorum
et dómui Iacob peccata eorum.
„Krzycz na całe gardło, nie przestawaj!
Podnoś głos twój jak trąba!
Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa
i domowi Jakuba jego grzechy!” (Iz 58, 1).

Pan Bóg nie ma zahamowań, aby potępić grzech i błąd.
A skąd aż tylu ludzi zahamowanych, zainfekowanych zahamowaniem przed potępieniem grzechu i błędu? Jakie szkoły oni kończyli?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pan Jezus ustanowił kapłaństwo w Kościele Katolickim

Missa (2)

Jezus Chrystus założył Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół dający zbawienie – jeden, święty, katolicki, apostolski. Zakładając Kościół, Chrystus Pan powiedział do Św. Piotra: „Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 18-19).
Pan Jezus ustanowił Sakrament Kapłaństwa, związany między innymi z władzą odpuszczania grzechów, z Sakramentem Pokuty: „A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»” (J 20, 21-23).
Wobec dzisiejszej sytuacji zamętu powszechnego – także w Kościele – można się odnaleźć po katolicku, a można ulec propozycjom i nurtom zwodniczym. Cnota roztropności jest nam wszystkim potrzebna – zawsze i wszędzie.

Trzeba dzisiaj zachować szczególną roztropność wobec deformacji wiary katolickiej wszelakich. Jedną z nich jest nurt, który wciska się zwinnie jak żmijka. Sunie. Jest to nurt bezkapłański. Pisze ktoś uważający się za katolika: „Ksiądz nie jest ci do zbawienia potrzebny”. Obywać się w swojej religijności bez kapłaństwa. A jeśli nawet i z kapłaństwem, to tylko dokładnie według swojego ocenzurowanego, redukcyjnego rozumienia kapłaństwa i według „swoich potrzeb”, i tylko na tyle „na ile ci pozwolimy” i „na ile cię zaakceptujemy”. Jest to nurt niekatolicki, więc niebezpieczny. Wielu już dało się zwieść. Uważajmy!
Jest problem skwapliwego i niekiedy nieproporcjonalnego nagłaśniania – prawdziwych bądź urojonych – błędów i grzechów duchowieństwa. Jest inny problem, przybierający niekiedy formę medialnej dominacji, gdy ta czy inna osoba świecka, bywa że i pod osłoną anonimowości, ogłosiła się już samozwańczo internetowym regulatorem życia religijnego Polaków. Bądźmy roztropni i dobrze zważajmy na to, komu dajemy posłuch. (Oczywiście nie ma w tym nic złego, gdy uczciwa i pokorna osoba świecka ze szczerą intencją katolicką zamieści w internecie te czy inne katolickie ortodoksyjne materiały).
Fakt niewłaściwości i niedomiarów wszelakich w pełnieniu służby kapłańskiej, jakie doskwierają Kościołowi Katolickiemu za naszych dni, nie upoważnia do wywracania chcianej przez Jezusa Chrystusa struktury Kościoła Katolickiego. Abusus non tollit usum! Hierarchia – święta władza – jest z ustanowienia Jezusa Chrystusa nieusuwalnym elementem Kościoła Katolickiego – jedynego prawdziwego Kościoła, jedynego Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa. Kapłan katolicki daje nam wszystko, co potrzebne, aby osiągnąć zbawienie duszy – łaskę i prawdę.
Fakt niewłaściwości i niedomiarów wszelakich w pełnieniu służby kapłańskiej, jakie doskwierają Kościołowi Katolickiemu za naszych dni, jest okolicznością przynaglającą, aby codziennie modlić się za kapłanów: o świętość ich życia i o nieuszczuplone pełnienie przez nich służby kapłańskiej w duchu wierności Tradycji oraz o nowe święte powołania kapłańskie.
Jest jakiś problem stosowności w odnoszeniu się do kapłana. Jest jakiś problem stosownego reagowania, jeśli kapłan, w trosce o dobro naszej duszy, upomni nas w tej czy innej kwestii. A jeśli nawiedzają nas dzisiaj pragnienia dyrygowania kapłanami – subtelnie lub bezczelnie – to najpierw zapytajmy uczciwie, czego Kościół Katolicki uczył przez wieki odnośnie do kapłaństwa. Kościół Katolicki w swoim odwiecznym Magisterium podaje nam naukę doskonałą i pewną – kim jest kapłan, jaki jest zakres jego obowiązków i czego wymaga się od kapłana, aby dobrze wypełnił służbę, do jakiej został powołany.
Szczypta refleksji w dniach, w których o kapłanach ośmiela się mówić wielu.

Panie Jezu, daj nam świętych kapłanów!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pogubienie rozległe

No, i widzą Państwo, jakich to dożyliśmy okoliczności niepospolitych: ten, kto trwa wiernie przy zdrowej katolickiej doktrynie, jakiej Kościół Katolicki uczył przez wieki, jest oskarżany o sianie zamętu w Kościele.
Można by to potraktować jako żart, gdyby nie było to w istocie głęboko tragiczne. Pogubienie intelektualne i duchowe jest rozległe. Są i zaangażowane moce ciemności.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Priorytet prawdy niezmutowanej

Propterea abundantius oportet observare nos ea, quae audivimus, ne forte pereffluamus.
„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża”
(Hbr 2, 1).

Nie jest także służbą prawdzie obrona bałamutnych, kłamliwych, niekatolickich wypowiedzi, tylko dlatego, że wypowiedział je ktoś na urzędzie bądź uważany za tego, który urząd sprawuje.
Św. Paweł, prawowity Apostoł, był gotowy wyklinać nawet anioła, gdyby ten ośmielił się głosić naukę inną niż Ewangelia:
„Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 6-9).
„A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był” (Ga 5, 10).
Pisał także z troską – słowo dziwnej aktualności dzisiaj: „Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).
Powtórzmy: Nie jest służbą prawdzie obrona bałamutnych, kłamliwych, niekatolickich wypowiedzi, tylko dlatego, że wypowiedział je ktoś na urzędzie bądź uważany za tego, który urząd sprawuje.
A postulaty bazowe są dwa – już pamiętamy:

1. Dopuścić prawdę do głosu.
2. Czynić użytek z rozumu – według zamysłu Bożego.

Nie chodzi o przesiewanie na modłę subiektywizmu protestanckiego. Przeciwnie! Bazą obiektywną rozeznania są nieomylne treści wiary katolickiej, które autorytetem Chrystusa Kościół Katolicki od wieków podawał do wierzenia z pokolenia na pokolenie. W czasach zamętu powszechnego znajomość tradycyjnego katolickiego katechizmu jest koniecznością niedyspensowalną.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

To nie Kościół Katolicki błądzi!

„Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany” (Ef 5, 25-27).

„Wierzę w jeden, święty, katolicki i apostolski Kościół” (Credo).

Zechciejmy wziąć pod uwagę uściślenie. Widzimy, ile zamętu wprowadza doktryna rozchwiana. Terminologia w sprawach wiary musi być precyzyjna.
Ileż to głosów dzisiaj: Kościół to, Kościół tamto, Kościół się myli, Kościół powinien to, Kościół powinien tamto itd.
To nie Kościół Katolicki dopuszcza się niewłaściwości! To nie Kościół Katolicki dopuszcza się niewłaściwości, ale ci i owi ludzie, którzy pełnią w nim urzędy oraz ci, którzy są uznawani przez większość za pełniących w nim prawowicie urzędy. Nie przypisujemy zła Kościołowi Katolickiemu!

Terminologia w sprawach wiary musi być precyzyjna. Ten wpis także jest precyzyjny.


„Innej jednak Ewangelii nie ma:
są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt

i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”
(Ga 1, 7).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Hola, hola, Panowie, jest jeszcze Pan Bóg na niebie!

Revelatur enim ira Dei de caelo super omnem impietatem et iniustitiam hóminum, qui veritatem in iniustitia détinent.
„Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta” (Rz 1, 18).

Jeśli odkształciciele wiary katolickiej myśleli, że ich geszefciarskie usiłowania tworzenia nowego kościoła „na swój obraz i podobieństwo” będą trwałe i pozostaną bezkarne, to znaczy, że nie wzięli pod uwagę podstawowego faktu, że Kościół Katolicki jest instytucją Boską. A skoro tak jest, to Bóg upomni się o prawdę, którą sam objawił, a której odkształciciele nakładają pęta (por. Rz 1, 18).
Ignorancja i błąd są powszechne, jednak coraz więcej osób ochrzczonych, deklarujących przywiązanie do wiary katolickiej, dopuszcza prawdę do głosu.
Bóg upomina się o prawdę, którą sam objawił. Proces ten trzeba widzieć i zań Panu Bogu gorącym sercem dziękować. I współpracować w zaszczytnym dziele odzyskiwania katolickiej doktryny, kultu i moralności.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Także młodzież…

Postulat katolicki jest klarowny: także dzieci i młodzież należy prowadzić do źródeł pewnych – do niezmutowanej katolickiej wiary, której Kościół uczył przez wieki oraz do katolickiej Mszy Świętej, którą Kościół przez wieki celebrował na chwałę Boga i dla uświęcenia dusz.
Bardzo pocieszające jest, że coraz więcej młodych dystansuje się od szerzonego przez posoborowy establishment błędów i aberracji, i nie jest zainteresowana spotkaniami z szerzycielami doktryny rozchwianej. Bogu niech będą dzięki.
Zdystansowanie się od błędu i unikanie spotkań z szerzycielami błędu jednak nie wystarczy. Trzeba odważnie iść do źródeł prawdy pewnej, katolickiej, zakorzenionej w Objawieniu Bożym, zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji – po to, by żyć pełnią wiary, wzrastać w życiu z Bogiem!


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Distínguere

Et scimus, quoniam Filius Dei venit, et dedit nobis sensum.
„Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu”
(1 J 5, 20).

Non enim dedit nobis Deus Spíritum timoris, sed virtutis, et dilectionis, et sobrietatis.
„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni,
ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7).

Czyśmy już zauważyli? Już się niektórzy kontentują tylko odrobiną prawdy. Już im wystarczy, że raz ich nakarmią zdaniem katolickim, a raz zdaniem heretyckim. Wcale im to już nie przeszkadza. Nie robią z tego dramatu. Raz szklanka wybornego kompotu, a raz szklanka gnojówki. Piją równo. I potem się nie dziwmy, że umysł wielu słabuje i elementarnego procesu rozeznania – distínguere – podejmować nie chce. No, dramat, dramat, po prostu.
Już Apostoł Narodów użalał się na niektórych:

„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).

Czas się budzić. Niech nie próżnuje rozum.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jest czas decyzji. Naglący czas!

Usquequo claudicatis in duas partes?
„Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony?” (1 Krl 18, 21).

Elígite vobis hodie, cui servire vultis.
„Rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie” (Joz 24, 15).

Deformatorzy naszej katolickiej wiary i profanatorzy Najświętszego Sakramentu nie próżnują. Diabeł uwziął się na Polskę i znajduje w niej popleczników niemało – różnych stanów i płci obojga. Precyzyjnie: diabeł chce uczynić z polskiej ziemi teren sprofanowany powszechnie, z wiarą katolicką całkowicie wyrugowaną. Z pomocą dorosłych wciąga dzieci i młodzież w destrukcyjny proceder. Gładkie słowa płyną. Werbalizacja zwodząca.
Jest problem wpływów zewnętrznych. I jest problem wpływów wewnętrznych (zob. encyklika
Pascendi!).
Przypomnijmy trzeźwo, by nie było nieporozumień: to, co się dzisiaj w posoborowym establishmencie podaje jako wiarę katolicką, w niejednym punkcie odbiega od katolickiej wiary, którą Kościół Katolicki wiernie przez wieki przekazywał.
Powtórzmy: To, co się dzisiaj w posoborowym establishmencie podaje jako wiarę katolicką, w niejednym punkcie odbiega od katolickiej wiary, którą Kościół Katolicki wiernie przez wieki przekazywał.
Trzeba więc się w końcu zdecydować, komu chcemy służyć i w czym chcemy uczestniczyć. Nadszedł czas decyzji wyraźnych!
Katolik to rozumie i tak praktykuje:
Trzeba postawić zdecydowany opór wszystkim przejawom odkształcania katolickiego depozytu wiary.
Katolik nie uczęszcza tam, gdzie odkształca się katolicki depozyt wiary.
Katolik nie daje żadnych pieniędzy tym, którzy współpracują w destrukcyjnym dziele odkształcania katolickiego depozytu wiary.
Trzeba postawić zdecydowany opór wszystkim przejawom nieuszanowania Najświętszego Sakramentu.
Katolik nie uczęszcza tam, gdzie nie szanuje się Najświętszego Sakramentu.
Katolik nie daje żadnych pieniędzy tym, którzy nie szanują Najświętszego Sakramentu.
Prawda może okazać się wysoce nieszczęśliwa, gdyby się okazało, że zaledwie garstka czyta tradycyjne katolickie katechizmy, broni katolickiej ortodoksji i tradycyjnej Mszy Świętej, i jest w stanie zdiagnozować całe spektrum odkształceń.

Kto ma w sercu jeszcze szczyptę katolickiej wiary, ten powagę – grozę! – sytuacji rozumie i decyzje oraz działania odpowiednie podejmie!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Rzymski katolik Komunię Świętą przyjmuje z rąk kapłana

komunia-na-klęcząco

Nie ma ważniejszej sprawy dla Polski niż uszanowanie Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Dopóki nie nastąpi powszechny powrót do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, trzeba bronić czci Pana Jezusa Eucharystycznego gdziekolwiek.
I tu kwestia szczegółowa. Nawet wtedy, gdybyśmy chcieli bazować wyłącznie na najnowszych przepisach, tworzenie i mnożenie w Polsce funkcji tak zwanych nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej płci obojga, okazuje się procederem uzurpacyjnym. Niekatolickim.


„Są trzy powody, dla których rozdawnictwo Chrystusowego Ciała należy do kapłana.
Po pierwsze, jak wiemy, kapłan konsekruje Eucharystię z ramienia Chrystusa. Chrystus sam konsekrował swe Ciało na Ostatniej Wieczerzy, podobnie też sam dawał je do spożywania. Toteż zarówno konsekrowanie Ciała Chrystusa, jak i Jego rozdawnictwo należy do kapłana.
Po drugie, kapłan pełni rolę łącznika między Bogiem a ludem. Toteż jak do niego należy ofiarowanie Bogu darów ludu, tak też do niego należy przekazywanie ludowi darów uświęconych mocą Bożą.
Po trzecie, uszanowanie dla sakramentu Eucharystii wymaga, by dotykały się go tylko przedmioty konsekrowane. Toteż konsekruje się korporał i kielich a także ręce kapłana, ujmujące ten sakrament. Dlatego bez koniecznej potrzeby nie godzi się dotykać tego sakramentu innym osobom, chyba że domaga się tego podniesienie upuszczonej hostii lub jakaś inna konieczność” (Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, Eucharystia, Q. 82, art. 3).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Uszanować Skarb Największy!

Dziecko się modli

Sancta sancte tractanda sunt.
Sprawy święte należy traktować w sposób święty.

Świątobliwy Ojciec Pio z Pietrelciny, gorliwy czciciel Eucharystii mówi, modli się: „O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.
Kolejne spostrzeżenie i przestrzeżenie.
Do Polski coraz nachalniej i zuchwalej wciskają się nurty obce katolickiej i polskiej kulturze. Obce!
Fascynacja nimi objawia pożałowania godną mizerię intelektualną i duchową fascynatów płci obojga.
Tylko niektóre przejawy: I Komunia dzieci na stojąco, choreografie różne, podskakiwanie, obroty, wznoszenie rąk, okrzyki i trywialne pioseneczki bez ducha katolickiego, tańce i oklaski w kościołach, humanizująca konferansjerka i tworzenie atmosfery klubowo-kawiarnianej i zabawowej w kościołach, wydarzenia ludyczno-stadionalne z niestosownymi wrzaskliwymi elementami, nielicującymi z subtelnością spraw świętych, wtargnięcie świeckich do prezbiterium z czynnościami właściwymi kapłanom (rozdawanie Komunii Świętej). I tak dalej, i tak dalej, i dalej… Dalej od polskiej i katolickiej kultury. Wielu się tym nie przejmuje, wielu się tym raduje. Dusze żałośnie już niekatolickie.
I cóż się potem dziwimy, że następuje wyziębienie serc ludzkich – dorosłych, młodzieży i dzieci – wobec rzeczywistości najświętszej: Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie?
Trzeba wracać do katolickiej i polskiej kultury, do subtelnych odniesień polskiej duszy do Najświętszego Sakramentu. W Polsce rzymski katolik przez wieki wiedział, jak się zachować w kościele i jakie zachowania przystoją, a jakie nie przystoją wobec tabernakulum, wobec Najświętszego Sakramentu.
Wiara, pokora, duch modlitwy, pobożność, skupienie, postawa klęcząca, skromność zachowań i gestów… Subtelność wiary. Subtelność miłości. Subtelność katolickiego kultu. Wszak chodzi ciągle i wciąż, i zawsze, i coraz bardziej o uszanowanie największego skarbu na polskiej ziemi: Pana Jezusa pokornie ukrytego w Najświętszym Sakramencie.
Polacy i Polki, obyśmy nie okazali się prostakami! Czas wracać do katolickiej i polskiej kultury! Wiele, bardzo wiele jest do odrobienia i do odzyskania, bo bardzo wiele zniszczono!
I nie dawajcie żadnych pieniędzy – żadnych! – tym, którzy nie szanują Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, jakiekolwiek funkcje by nie pełnili, jakiekolwiek stanowiska by nie zajmowali i jakkolwiek nie byliby nagłaśniani i modni.
Są pewne przejawy zdrowienia, przynajmniej niektórych katolików – duchownych i świeckich. Do tych przejawów i do możliwości i perspektyw budowania a nie niszczenia, można odnieść słowa św. Pawła, Apostoła Narodów: „Otwarła się bowiem wielka i obiecująca brama, a przeciwnicy są liczni” (1 Kor 16, 9). W wielkim trudzie i pośród restrykcji wielu odzyskiwana Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest fundamentem i przejawem odradzania się wiary katolickiej i katolickiego kultu na polskiej ziemi.
Perspektywy są obiecujące.
Mimo przeciwności wielu, wiele w tym względzie uczynić można.
Należy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Źródło przeczyste

Missa (1)

Mając na względzie niezwykle dramatyczną sytuację w Kościele i kierując się miłością do nadzwyczajnego bogactwa duchowego i doktrynalnego odwiecznego rytu tradycyjnej Mszy Świętej, należy podejmować wszelkie możliwe i godziwe starania o jej powszechny powrót.
Wiara w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i nieskazitelny kult Eucharystyczny leżą u podstaw Kościoła Katolickiego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Ignorancja niezawiniona i ignorancja zawiniona

Przemilczanie w Polsce dramatycznej problematyki dalszego – przyspieszonego i jawnego – rozbioru Kościoła Katolickiego i wiary katolickiej jest zjawiskiem w najwyższym stopniu zdumiewającym. W niejednym kraju podejmowane są przez ludzi poważnych działania diagnozujące poszczególne aspekty rozbioru wiary katolickiej i wskazujące na niezbędne środki zaradcze. Instrument diagnozujący pewny to STAŁE nauczanie Kościoła Katolickiego.
Gdy prowadzi się ludzi do przepaści – na litość! – nie można mówić i pisać, że jest wspaniale i jeszcze wspanialej będzie, że nic się istotnego w wierze katolickiej i w Kościele nie zmienia, i że w ogóle spotkania były i będą bardzo miłe. Nie wolno ludzi oszukiwać! Nie wolno ludzi utrzymywać w tragicznej nieświadomości!
Kto posiada znajomość języków obcych, niechże cierpliwie poszukuje poważnych opracowań i czyta, czyta, czyta. Demontują Kościół Katolicki w tempie przyspieszonym! Może garstka ludzi w Polsce widzi grozę sytuacji, a jeszcze mniej odważa się z troską na ten temat cośkolwiek mówić oraz podejmować adekwatne decyzje. To też zdumiewa. Braki w zakresie apologetyki wołają o rychłe uzupełnienie!
Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Zaszczytna katolicka zwyczajność

I zwróćmy uwagę na to, że w naszych staraniach o odzyskanie wiary katolickiej ciągle chodzi nam o katolicką zwyczajność. Żadnych ekscesów!
– Doktryna katolicka, którą Kościół Katolicki głosił przez wieki;
– Kult, przez który Kościół Katolicki doskonale oddawał cześć Bogu;
– Boży porządek w duszy, który Kościół Katolicki przez wieki wprowadzał przez głoszenie Słowa Prawdy i sprawowanie Sakramentów Świętych.
Powtórzmy: ciągle chodzi nam o katolicką zwyczajność. Żadnych ekscesów!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube