Pan Jezus nakazuje: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7, 15).
A tymczasem… Fałszujący pasterze odzywają się coraz częściej i coraz śmielej. Multiplikacja werbalna. Perswazja oswajająca. Uważajmy!
Tag: czasy zamętu powszechnego
Techniki perswazyjne
Jedną z technik perswazyjnych, mających na celu odwodzenie od ortodoksyjnej doktryny katolickiej i przekonanie do doktryny odkształconej, jest multiplikacja werbalna: namnażanie słów i sformułowań, często niejasnych, podatnych na wielość interpretacji. Proceder ten często przysłania istotę wiary katolickiej, zamiast ją odsłaniać. Zamglenie.
Biblioteka ’58 daje doskonałe zrozumienie tego, co katolickie – sénsus cathólicus – i czyni nas odpornymi na werbalną multiplikację zwodzącą.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Internetowe konteksty
„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).
Parvus error in principio magnus est in fine – „Mały błąd na początku staje się wielkim na końcu” (Arystoteles).
W kwestiach wiary katolickiej konieczna jest precyzja. Jeśli jej brakuje, łatwo wkrada się błąd.
Kto jeszcze nie założył Biblioteki ’58, niech będzie bardzo oględny w publikowaniu wątków religijnych w internetach.
Uważajmy, kogo czytamy.
Uważajmy, kogo linkujemy.
Uważajmy, komu ufamy.
Uważajmy, co publikujemy.
Ciągle jest pytanie o źródła wiarygodne.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Ryzyko dramatyczne
Sam Pan Jezus nakazuje: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7, 15).
Ufać urzędnikom kościelnym nie mającym wiary katolickiej jest aktem wielkiego ryzyka. Skoro bowiem tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy (nauka pewna!), słuchanie nauk odkształconych obciążone jest ryzykiem wiecznego potępienia.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Elementarza katolika aspekt istotny
„Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie, jak objawionemu słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym” (Katechizm św. Piusa X).
Globalne zarządzanie percepcją nie jest wykoncypowaną formułą werbalną. Jest faktem.
Skoro do istoty bycia katolikiem należy wierność Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja, ten, kto ignoruje Pismo Święte bądź Tradycję, nie jest katolikiem. Inna religia.
Niektórzy już zrozumieli, że trzeba z wielką starannością strzec się internetowych regulatorów (celowo przez jednych, bezmyślnie i masowo w dobrej wierze przez innych – linkowanych), ludzi niejawnych umocowań i podejrzanej reputacji intelektualnej, którzy multiplikują termin „tradycjonaliści” – jakby chodziło o jakąś łaskawie koncesjonowaną zagródkę dla niektórych.
Mówienie o wierze katolickiej bez Tradycji – rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki – jest hochsztaplerstwem na skalę globalną.
A my dalej linkujmy portale i autorów orientacji filoeskimoskiej. Na własne życzenie będziemy sterowani w kwestiach wiary. Wysterowani. Wystrychnięci na dudka.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Źródła
W sprawach wiary prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia.
Trzeba siadać do biurka i poświęcać czas na studiowanie katolickiej odwiecznej doktryny (Biblioteka ’58!). W głowie nam się rozjaśni po Bożemu.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Krótko i węzłowato
Bez powrotu do nieskazitelnej doktryny katolickiej i do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim działania będą jałowe lub półjałowe.
Wypadałoby już, aby w Polsce i w środowiskach polonijnych wzięto na poważnie niezawodne fundamenty budowania – w perspektywie doczesności i wieczności.
Czas nagli. Czas nie wraca.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Wszystko, byle tylko nie…
I będą wam hojnie serwować wszelkie rozmaite różności: „charyzmatycznych” różnokolorowych kaznodziejów, natchnione, największe na świecie „mistyczki”, objawienia prosto „z nieba”, „fotografie” Pana Jezusa, inicjatywy modlitewne „bez granic” i „do granic”, „wielkie” zawierzenia, klaskające zgromadzenia, wydarzenia „dialogowe”, „przeżyciowe”, „doświadczeniowe” i stadionalne, i inne atrakcje – byle tylko nie nazwać po imieniu klarownych źródeł katolickich i do nich nie skierować pogubionych dusz: niezmutowana doktryna katolicka, której Kościół Katolicki przez wieki nieomylnie nauczał (Biblioteka ’58!) i Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim – doskonały i miły Bogu katolicki akt kultu.
Dokąd biegamy i po co? Na co łożymy pieniądze?
Czas nagli. Czas nie wraca.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Powody prozaiczne
Aspirowanie do posiadania codziennej gorącej linii z Niebem oraz bieganie za cudownościami, „głosami”, „objawieniami”, ekscytującymi wydarzeniami i fascynującymi kaznodziejami, może ujawniać niedoczynność naszej wiary.
Tradycyjne katolickie katechizmy są pokarmem pożywnym. Wzmocnią nas w wierze. Katolickiej!
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Przyganiał kocioł garnkowi
„Ci fałszywi apostołowie to podstępni działacze, udający apostołów Chrystusa. I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość” (2 Kor 11, 13-15).
„Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor 10, 12).
Katolik to człowiek, który przyjmuje cały – nieuszczuplony i nieodkształcony – depozyt wiary (depósitum fídei), jakiego Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18), nauczał przez wieki.
Niemożliwe jest mówić o wierności katolickiej tam, gdzie mamy do czynienia z odkształceniem czy pominięciem choćby jednego artykułu wiary. Nie wystarczy nauczać czy bronić tego czy owego artykułu wiary, czy zestawu (w takiej czy innej konfiguracji) artykułów wiary, lecz należy przyjąć, nauczać i bronić całego depozytu wiary, wtedy jest się katolikiem – duchownym czy świeckim – de facto.
Od ponad pięćdziesięciu lat jest tak: nie wszystko to, co nominalnie podaje się jako katolickie jest nim de facto. Kto nie kompletuje Biblioteki ’58, kto nie czyta katolickich tradycyjnych katechizmów, może nie wiedzieć o czym mowa. Ignorancja zawiniona.
Pytają niektórzy, gdzie można znaleźć duchownych katolickich, to znaczy takich, którzy przyjmują, nauczają i bronią depozytu wiary – bez odkształceń i pominięć – tak, jak to czynił Kościół Katolicki przez wieki?
Zdumiewają pospieszne internetowe zachwyty, bo ten czy ów broni tego czy innego aspektu depozytu wiary czy jakiegoś detalu kultu. Dlaczego nie postawimy pytania rozumnego, jak przystało katolikowi niekoniunkturalnemu: Dobrze, ale czy ten czy ów mówiący jest katolikiem de facto, to znaczy czy przyjmuje on, naucza i broni całego depozytu wiary, w każdym detalu, bez odkształceń i przemilczeń?
Zamęt powszechny niejedno ma imię. Jeśli nie chcemy dokonywać internetowej kurtuazyjnej zdrady prawdy z obawy przed Żydami (zob. J 20, 19), należy zauważyć i takie zjawisko. Stopień świadomości i winy tych czy innych osób zna Pan Bóg. Natomiast na poziomie obiektywności można mówić o zjawiskach: Zdarza się, że ktoś po uszy siedzi w takich czy innych odkształceniach doktrynalnych, kultycznych czy moralnych, a peroruje o innych – że to oni nie są wierni Ewangelii i że to oni powinni być wierni Ewangelii. Jest takie powiedzenie: Przyganiał kocioł garnkowi.
A ci, którzy już znudzili się kolorowym internetowym „tradycjowaniem” i rozglądają się za nowymi atrakcjami, niech się biorą za pracę poważną, niechaj zakładają Bibliotekę ‘58 i biorą się za codzienną lekturę poważną. Niech czytają codziennie katolickie tradycyjne katechizmy. Niech zwiążą się wyłącznie z Mszą Świętą w rycie rzymskim. Niech żyją stabilnie w łasce uświęcającej i solidnie wypełniają obowiązki stanu. Czas nagli. Czas nie wraca.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Subiektywne opinijki czy obiektywna prawda?
Bez godzin spędzonych przy biurku na studiowanie katolickiej odwiecznej doktryny – Biblioteka ’58 – będziemy mieli do czynienia z pogaduszkami religijnymi i forsowaniem prywatnych opinijek, które w kwestiach wiary nie mają żadnego znaczenia. Do czego miałyby one prowadzić, nie bardzo wiadomo.
Katolik kształci się chętnie. Priorytet: tradycyjne katolickie katechizmy.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Życzę wyrzutów sumienia

Oczywiście nie życzę spokoju sumienia tym, którzy już coś czytali i dowiedzieli się, i wiedzą, a mimo to, do tej pory nie uczynili nic, aby oddać Panu Bogu hołd najgodniej: braniem udziału we Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Oby nam się nie pomyliły priorytety – co ważne, co ważniejsze i co najważniejsze.
Źródło magisterialne: tutaj.
Źródło analityczne: tutaj.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
By nie dać się zapędzić w kozi róg
Si quis vobis evangelizáverit praeter id, quod accepístis, anathema sit!
„Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 9).
Nie ci, którzy wyznają tę samą katolicką wiarę, jaką Kościół Katolicki wyznawał przez XX wieków, odłączają się od Kościoła Katolickiego.
To ci, którzy świadomie odkształcają katolicki depozyt wiary (herezja formalna), sami wyłączają się z Kościoła Katolickiego. Są pod klątwą. Potępili się własnym sądem. Taka jest doktryna katolicka.
Katolik nie daje sobie zatem wmówić, że trwając wiernie przy wierze katolickiej, jaką Kościół Katolicki wyznawał przez XX wieków, rozbija jedność i jest rozsadnikiem zamętu, buntu, niesubordynacji, nieposłuszeństwa i rewolucyjnej kontestacji.
Rozbijanie jedności, zamęt, bunt, niesubordynacja, nieposłuszeństwo i kontestacja to domena modernizmu i jego popleczników.
Mini-elementarz taki katolika na duchu podniesie.
Bogu dzięki, że jest już w Polsce garstka dusz, które nie dają sobie w kaszę dmuchać.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Kwestia decyzji nagli!
Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.
Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (św. Atanazy, Wyznanie wiary).
Raz wreszcie zrozumiejmy, że komsomolskie posłuszeństwo nowej religii judeo-protestancko-globalistycznej nie zaprowadzi nas do Nieba. Do piekła nas zaprowadzi.
Obyśmy przed śmiercią zdążyli powrócić do wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Trzeba prosić Matkę Bożą – Pogromczynię wszystkich herezji – aby wyprowadziła nas z wszelkich błędów i zachowała nas do śmierci w wierności nieskażonemu katolickiemu depozytowi wiary.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Internetowa multiplikacja
Po latach zobaczymy słuszność skromnej rady szeregowego księdza:
Nagłaśniajmy głosy tych kapłanów, którzy celebrują wyłącznie Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy głoszą wyłącznie czystą doktrynę katolicką – wiernie w każdym detalu – jaką Kościół Katolicki głosił nieomylnie przez wieki.
Po latach zobaczymy słuszność skromnej rady szeregowego księdza.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Źródło najświętsze ciągle ignorowane

Nie „czują” tradycyjnej Mszy Świętej, bo nie ma na niej atrakcyjnej konferansjerki. Ksiądz nas nie zabawia.
Zrozumienie istoty Mszy Świętej w ostatnich pięćdziesięciu latach zostało rozwodnione skutecznie w skali masowej.
Nawet wśród tych, którzy dowiedzieli się o tradycyjnej liturgii w niejednym przypadku odniesienie do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim jest sympatyzowaniem kruchutkim, niedojrzałym i niekonsekwentnym, podatnym na kompromisy i zdradę.
Trzeba dojrzewać. Trzeba pytać: Co to jest Msza Święta? I trzeba odpowiedź znajdować w tradycyjnych katolickich katechizmach.
Fundamenty naszych starań o przywrócenie katolickiego kultu:
Źródło magisterialne: tutaj.
Źródło analityczne: tutaj.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Remedium codzienne
Czasy zamętu powszechnego. Chociaż sprawy zaszły tak daleko, że o ludzkich siłach niemożliwe jest odwrócenie nie-Bożego destrukcyjnego nurtu, możemy być pewni: Gdyby nie codzienny Różaniec katolickich dusz na polskiej ziemi, zło (grzech i herezja) ujawniłyby się w niepomiernie większym zakresie – w Polsce i w Kościele. Nie wypuszczajmy Różańca z rąk. Codziennie.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Rewolucji przyspieszenie
„Nie mam bowiem nikogo o równych dążeniach ducha,
który by się szczerze zatroszczył o wasze sprawy”
(Flp 2, 20).
Uważajmy, bo teraz coraz zuchwalej będą wyszukiwać nam w Polsce apologetów rewolucji teologicznej, która idzie pełną parą. Niekoniecznie będą wołać głosem gromkim. Będą mówić w klimacie stonowanym i zgrabnym. Będą nam pchać przed oczy autorytety oświecone, które pouczą ludek nie rozumiejący konieczności dziejowej zmian nieuchronnych. Skądś to znamy?
Katolik kształci się chętnie. Ignorancja szerokich mas nominalnych katolików jest terenem wielce sprzyjającym zwycięskiemu krzewieniu konceptów rewolucyjnych. Bycie poplecznikiem rewolucji jest procederem niegodnym katolika.
Jeśli w tej sytuacji ktoś jeszcze nie widzi najwyższej konieczności zakładania Biblioteki ’58, to już nie wiem, jak modulować swój głos. Apostoł Narodów pisał do opornych i herezjo-uległych judaizujących Galatów: „Jakże chciałbym być w tej chwili u was i odpowiednio zmienić swój głos, bo nie wiem, co z wami począć” (Ga 4, 20).
Dla poznania niezmutowanej, nieskazitelnej wiary katolickiej konieczna jest znajomość tradycyjnego katolickiego katechizmu. Trzeba czytać!
Tragedią jest, że szerokie warstwy nominalnych katolików na własne życzenie chcą być oświecane przez oświeconych. A większość duchowieństwa milczy. Tego też zrozumieć się nie da.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Diagnozy uczciwe i inne
Istnieje problem sprzedajności intelektu. Niech nas nie przyprawiają o zawroty głowy stopnie i tytuły naukowe. Z szacunkiem dla uczciwej pracy naukowej, należy zauważyć, generalizując: diagnoza aktualnego stanu wiary katolickiej jest w niejednym przypadku niepomiernie bardziej trafna i nieskorumpowana ze strony niektórych osób bez wysokiego wykształcenia teologicznego, aniżeli ta, która jest nam serwowana (czy szczerze?) i dozowana kroplomierzem ze strony tzw. inteligencji katolickiej.
Jeżeli ktoś – choćby mający najwyższe stopnie i tytuły naukowe – nie wskazuje jasno na obiektywne różnice między wiarą katolicką, którą Kościół Katolicki krzewił przez wieki, a tą, która jest podawana powszechnie od lat kilkudziesięciu, nie będziemy go obwoływali autorytetem w kwestiach wiary.
Przyznawanie autorytetu szerzącym herezje i doktryny odkształcone oraz powstrzymującym się od elementarnej diagnozy odróżniającej nieskazitelną odwieczną doktrynę katolicką od jej krzewionych powszechnie od kilkudziesięciu lat odkształceń, nie jest służbą prawdzie. Jest zajęciem niegodnym inteligencji. Przed wilkami w owczej skórze należy przestrzegać głosem klarownym. Tylko Pan Bóg i Niebo, i Kościół Katolicki w aspekcie Boskim nie podlegają krytyce. Chodzi o to, aby katolicy nie przyjmowali podrobionej doktryny i nie narażali na niebezpieczeństwo sprawy swojego wiecznego zbawienia.
Dopuszczenie prawdy do głosu okazuje się w ogólności zajęciem rzadkim.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Problem produkcji prywatnoobjawieniowych
Zastrzeżenie: refleksja nie dotyczy autentycznych objawień prywatnych, zaaprobowanych przez prawowity Urząd Nauczycielski Kościoła Katolickiego.
W mętnej wodzie diabeł miesza. W obecnym zamieszaniu, jakie dotyka Kościół Katolicki od ponad pięćdziesięciu lat, różni producenci chcą przejąć rząd dusz, doprowadzić do skompromitowania wiary katolickiej, a przynajmniej mieć znaczący wpływ na myślenie i religijność szerszych warstw społeczeństwa, sterując nim w określonych kierunkach. W tym kontekście sygnalizujemy jeden z problemów: produkcja prywatnoobjawieniowa.
Można powiedzieć, że wystarczy szczypta zdrowego rozsądku, aby zdyskwalifikować produkcje prywatnoobjawieniowe.
Przykłady groteski: „Dziękuję Wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. Odkąd to Niebo dziękuje nam, lichym stworzeniom? Czy Pan Jezus dziękował Apostołom za to, że szli za Nim?
Inny przykład: „Pan Jezus” „odpowiada” poważnie na pytanie czy podobał Mu się piknik.
Inny przykład: „Wasz Jezus”.
Już sama forma lingwistyczna dyskwalifikuje wspomniane – i im podobne – produkcje.
Rozumna służba Boża (zob. Rz 12, 1-2) wyraża się m.in. w sięganiu do źródeł pewnych. Jedno nieskazitelne zdanie z tradycyjnego katolickiego KATECHIZMU jest cenniejsze niż wielosłowie źródeł niepewnych.
Katolik przyjmuje Objawienie Boże, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Katolik jest człowiekiem poważnym – buduje na zdrowych, pewnych, katolickich źródłach. Systematycznie kompletuje Bibliotekę ’58. I czyta. Codziennie.
Dzieło katolickie, które o życiu duchowym pouczy nas bezpiecznie – tutaj





Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.