Tag: Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim

Sobór Trydencki uczy szacunku dla Mszy Świętej

Missa (1)

„Z jak wielką troską powinno się sprawować Najświętszą Ofiarę Mszy, z wszelką czcią religijną i uszanowaniem, można najłatwiej stwierdzić, gdy się pomyśli, że w Piśmie Świętym ten, kto niedbale sprawuje dzieło Boże, zwany jest przeklętym. Skoro więc koniecznie stwierdzamy, że żadne inne dzieło nie może być uznane przez wiernych chrześcijan za bardziej święte i Boże, jak ta budząca lęk Tajemnica, w której owa ożywiająca Hostia, przez którą zostaliśmy pojednani z Bogiem Ojcem, jest codziennie ofiarowywana przez kapłanów na ołtarzu, to ponadto jest jasne, że należy dołożyć wszelkich starań i dokładności, aby ta Ofiara była składana z największą możliwą wewnętrzną prawością i czystością serca, a także z wyrazami zewnętrznej pobożności i szacunku” (Sobór Trydencki, Dekret o tym, co należy zachować a czego unikać podczas odprawiania Mszy Świętej, 1).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Szaleństwo tańca

Człowiek rozumny mówi o celowości. Kościół jest domem modlitwy.
„Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców»” (Łk 19, 45-46).
A wy uczyniliście z niego parkiet do potańcówek i choreografii wszelakiej…
Jezus Chrystus ukryty w Najświętszym Sakramencie już jest znieważany w naszej Ojczyźnie. Zniewag będzie więcej.
Problem braku reakcji (grzech cudzy!) ze strony duchowieństwa, zakonów i świeckich – aktualny w całej rozciągłości. Do przezwyciężenia.
Radykalnym REMEDIUM jest poświęcenie swojego życia – ile nam Pan Bóg jeszcze pozwoli przebywać na ziemi – tej sprawie najświętszej: przywracaniu odwiecznej, katolickiej, nieskazitelnej Mszy Świętej w rycie rzymskim.
Dusze gorliwe – POWSTAŃ!


Źródło magisterialne: tutaj.
Źródło analityczne: tutaj.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Decyzje kapłanów katolickie

Missa (2)

Wziąwszy pod uwagę niezrównaną doskonałość i piękno tradycyjnej liturgii i jej niepodatność na wszelkiego rodzaju aberracje i deformacje oraz uwzględniając niezwykle dramatyczną sytuację Kościoła i jawny rozbiór wiary katolickiej, postulatem naglącym jest, aby kapłani – bez względu na konsekwencje – podejmowali decyzje celebrowania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Ośmielamy się skromnie wyartykułować postulat – z pełną odpowiedzialnością i bez cienia obawy. Jest katolicki. Posłuży zachowaniu katolickiego rozumienia Mszy Świętej, podwyższeniu wiary katolickiej i Kościoła Katolickiego, wierności kapłańskiej i dobru dusz.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O Mszę Świętą i o kapłanów należy zabiegać!

Missa (6)

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offértur nómini meo oblatio munda: quia magnum est nomen meum in géntibus, dicit Dóminus exercítuum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta” (Ml 1, 11).

Należy podejmować działania mające na celu odzyskanie niezmutowanej i nieuszczuplonej katolickiej wiary oraz jej najdoskonalszego wyrazu kultycznego: Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tutaj jest pytanie o aktywność. O działanie. O naszą aktywność. O nasze działanie.
Niejedna dusza już zrozumiała, że jedną z kwestii strategicznych w czasach zamętu powszechnego i jawnego odkształcania i rozbioru wiary katolickiej jest przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tu właśnie ważą się losy wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Tu właśnie ważą się losy katolickiego rozumienia Mszy Świętej – klarownie wyartykułowanego w doktrynie Soboru Trydenckiego. Tu właśnie waży się sprawa najważniejsza ze wszystkich najważniejszych spraw na świecie: zbawienie duszy.
Jest jednak pytanie o praktykę duchowieństwa i o praktykę ludzi świeckich. Dzisiaj słowo bardziej o świeckich i do świeckich.
Należy zabiegać o nowe miejsca celebracji Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy zabiegać o kapłanów celebrujących Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy w tej kwestii podejmować rozmowy z biskupami i prowincjałami zakonnymi.
Sprawy nie rozwiążą się same. Należy działać – roztropnie i z determinacją. Należy działać.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
I możemy być pewni, że wszelkie roztropne działania – a działać trzeba! – mające na celu przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim będą obficie pobłogosławione przez Pana Boga. Trudów przybędzie, ale obfitość łaski będzie nam dana – bo przecież o Bożą i najświętszą sprawę tu chodzi.
Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą mężczyźni z odpowiednio przygotowanym pismem. Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą przygotowani zrównoważeni mężczyźni w eleganckim garniturze pod krawatem. O sprawy najświętsze należy zabiegać w formie stosownej.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
Czas na działania poważne. Nie próżnujmy!


„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani,
zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim,
pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu”
(1 Kor 15, 58).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wolność prawdy rzymskiego katolika

Missa (6)

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offertur nómini meo oblatio munda.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta” (Ml 1, 11).

To, że mówimy, iż Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest lepsza i doskonalsza niż novus ordo missae, nie jest naszym, wynikającym z gustu stwierdzeniem, prywatną opinijką.
Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest obiektywnie lepsza i doskonalsza niż novus ordo missae.
Dlatego możemy i powinniśmy jasno mówić, iż Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest lepsza i doskonalsza niż novus ordo missae, bo tak mówiąc, wyrażamy obiektywny stan rzeczy. Tak jest.
Kwestię rozumie każdy, kto choćby pobieżnie zapoznał się z rzeczowymi opracowaniami dotyczącymi Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
W świetle powyższego jest merytorycznie uzasadnione mówić: Uważam, że Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest lepsza i doskonalsza niż novus ordo missae. Wyrażamy subiektywne przekonanie.
Lepiej jest mówić: Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest lepsza i doskonalsza niż novus ordo missae. Wyrażamy obiektywną prawdę.
Jako rzymscy katolicy, w pełnej wolności ducha możemy na ten temat mówić i pisać. To są bowiem nasze katolickie sprawy.


Przejdźmy do szczegółów


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Naglący transfer: od ograniczoności do katolickości

Missa (4)

Jeszcze nie tak dawno w Polsce były takie sytuacje, że katolicy dojeżdżali na Mszę Świętą 200 kilometrów.
Nie deklarujmy gromko światu w internetach przywiązania do Tradycji, jeśli wciąż zawzięcie sympatyzujemy z nowym porządkiem i nań łożymy pieniądze.
Małe rozumienie można zamienić na katolickie rozumienie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Absolutny źródłowy priorytet Mszy Świętej

Missa (10)

Msza Święta nie może być na usługach żadnej ewangelizacji – ani nowej, ani starej, ani żadnej.
Msza Święta nie może być „elementem uświetniającym” jakiekolwiek inicjatywy, imprezy, wydarzenia.
Msza Święta nie może być pretekstem do podkreślania i oklaskiwania ludzkich dokonań.
Msza Święta nie może być kwiatkiem do kożucha.
Powyższe stwierdzenia rozumieją doskonale ci, którzy katolicką doktrynę dotyczącą Mszy Świętej przyjmują za własną.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Źródło przeczyste

Missa (1)

Mając na względzie niezwykle dramatyczną sytuację w Kościele i kierując się miłością do nadzwyczajnego bogactwa duchowego i doktrynalnego odwiecznego rytu tradycyjnej Mszy Świętej, należy podejmować wszelkie możliwe i godziwe starania o jej powszechny powrót.
Wiara w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i nieskazitelny kult Eucharystyczny leżą u podstaw Kościoła Katolickiego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Niezbędne przezwyciężenie redukcjonizmu estetycznego

W czasach zamętu powszechnego – nie pretendując do ukazania wszystkich możliwych aspektów aktualnej tragicznej sytuacji, w jakiej od ponad pięćdziesięciu lat znajdują się rzesze ochrzczonych, deklarujących wiarę katolicką (co byłoby świętym obowiązkiem ludzi do takiej wieloaspektowej diagnozy powołanym; dlaczego większość milczy?) – artykułujemy dwa elementy stałe, pewne, katolickie, niezbędne do zachowania wiary katolickiej. Cokolwiek by się jeszcze nie działo, tych dwóch elementów trzeba się trzymać:

1. Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim.
2. Katolicka doktryna (Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji).

Tu jednak jawi się kwestia subtelna. Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim jest doskonała w każdym aspekcie. Ze strony Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim żadne niebezpieczeństwo zatem nam nie grozi. Natomiast zagrożenie może płynąć z naszego podejścia do Mszy Świętej. Otóż, możemy się ukontentować pięknem Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim i na nim poprzestać. I tu jest zagrożenie poważne – redukcjonizm estetyczny.
W tym kontekście oczywistym i wysoce naglącym jawi się postulat zakładania i kompletowania Biblioteki ’58→. Trzeba czytać! Codziennie! Rzymski katolik kształci się chętnie. I chodzi zawsze i tylko o krystaliczną katolicką doktrynę, której Kościół Katolicki przez wieki nauczał. Znajdziemy ją bez trudu w tradycyjnych katolickich katechizmach.
I trzeba chodzić tylko tam, gdzie jest odprawiana Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim i gdzie głoszona jest niezmutowana katolicka doktryna.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Korzenie polskości

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offertur nómini meo oblatio munda: quia magnum nomen meum in géntibus, dicit Dóminus exercítuum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta.
Albowiem wielkie będzie imię moje między narodami –
mówi Pan Zastępów” (Ml 1, 11).

Polska przez dziesięć wieków rozkwitała w blasku Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Jeśli słyszeliśmy już o Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, a nie uczyniliśmy nic, aby regularnie brać w niej udział, zaniedbanie jest straszliwe i powód do świętowania żaden. Czas już zająć się sprawami poważnymi.


Cesar Franck (1822-1890), Panis angelicus
Nicholas Yates – tenor
The Choir of Trinity College, Cambridge
dyr. Richard Marlow
Philip Rushforth – organy


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jedziemy do Nieba po torach bezpiecznych

Et dabit vobis Dóminus panem arctum, et aquam brevem: et non faciet avolare a te ultra doctorem tuum: et erunt óculi tui videntes praeceptorem tuum. Et aures tuae audient verbum post tergum monentis: Haec est via, ambulate in ea, et non declinetis ad déxteram, neque in sinistram.
„Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” (Iz 30, 20-21).

Powtórzmy: Czas pokaże czy rację mieli kulturalni apologeci szerzycieli doktryny rozchwianej. Czas pokaże czy służyli prawdzie.
Wielu jeszcze zupełnie nie wie o co chodzi. Wielu nie chce wiedzieć! Tym bardziej trzeba nalegać na realizację postulatów bazowych: Dopuścić prawdę do głosu i czynić użytek z rozumu – według zamysłu Bożego.
„Sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się, książka nie przewidziała”. Ta wypowiedź wybitnego teologa uświadamia grozę sytuacji, w jakiej dzisiaj znalazł się Kościół i katolicy – nominalni i de facto.
Oczywiście, są książki i książki. Jest książka Józefa Mackiewicza Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy. Bardzo komuś wpływowemu zależało na niewydaniu tej książki. Ale nie o książkach dzisiaj.
W czasach apostazji – aby nie tracić czasu na kwestie różne a niekonieczne, a przede wszystkim, by zbawić swoją duszę i do zbawienia dopomóc innym – dwa elementy są po prostu niezbędne:

1. Wierność odwiecznej doktrynie Kościoła (Biblioteka ’58→).
2. Wierność Mszy Świętej→ w tradycyjnym rycie rzymskim.

Pojedziemy tak do Nieba po dwóch torach nieuszkodzonych.
Droga bezpieczna. Droga wolna!
I nikt nie będzie mógł utyskiwać, że nie było tych, którzy wskazywali drogę w czasach zamętu powszechnego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Cierpliwa współpraca z łaską w blasku katolickiej Mszy Świętej

Missa (6)

Tenendo conto dell’attuale situazione davvero grave nella Chiesa, penso sia giustificato per amore alla verità e alla straordinaria ricchezza spirituale e dottrinale del rito perenne della Chiesa di abbandonare tutto.
„Mając na względzie aktualną, niezwykle poważną sytuację w Kościele, myślę, że byłoby usprawiedliwione miłością do prawdy i do nadzwyczajnego bogactwa duchowego i doktrynalnego odwiecznego rytu Kościoła, pozostawić wszystko inne” (Bp Athanasius Schneider).

Pozostawić wszystko, aby poświęcić się całkowicie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Decyzja nagląca w czasach apostazji powszechnej!
Jeden aspekt. Zbliżyć się do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, to zbliżyć się do Pana Boga, do Jego Majestatu, świętości, działania, łaski.
Potężne jest działanie łaski związane z tradycyjną katolicką Mszą Świętą, choć zrazu łaska działa jakby niepostrzeżenie. I nie można mieć Panu Bogu za złe, że w miarę naszej wierności tradycyjnej katolickiej Mszy Świętej pokazuje nam stopniowo dziedziny naszego życia, które wymagają uporządkowania – i tę, i tamtą, i jeszcze tamtą. Trzeba tę pracę nad sobą – porządkującą – z wielką cierpliwością podejmować. Dzień po dniu. Współpraca z łaską.


Louis Vierne (1870-1937), Tantum ergo
The Choir of Westminster Cathedral


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Perspektywy odbudowywania katolickiego porządku


Flaga Polski

Itaque, fratres mei dilecti, stábiles estote, et immóbiles: abundantes in ópere Dómini semper, scientes quod labor vester non est inanis in Dómino.
„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58).

Pięćdziesiąt lat destrukcji. Niszczyciele, zdaje się, myśleli, że Pana Boga nie ma. Na co oni liczyli? Na to, że Pan Bóg nie upomni się o skarby katolickiej odwiecznej doktryny, liturgii i tego wszystkiego, czym Kościół żył przez wieki? Myśleli, że Pan Bóg nie wzbudzi nowych odważnych obrońców katolickiej ortodoksji, katolickiego kultu, katolickiego porządku?
Zaprawdę, przychodzi czas weryfikacji wszystkich „wielkich”, „większych” i „największych” z ostatnich pięćdziesięciu lat.
Zaprawdę, przychodzi czas ujawniania się „zamysłów serc wielu” (Łk 2, 35).
Perspektywy odbudowywania katolickiego porządku są wielce obiecujące.
A ci, którzy ciągle jeszcze używają sformułowania „nadzwyczajna forma”, niech się nie zniechęcają – za jakiś czas zrozumieją, o co w Tradycji chodzi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dramat odstępstwa

Jesus Christus heri, et hodie: idem et in saecula.
Doctrinis variis et peregrinis nolite abduci
.

„Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki.
Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13, 8-9).

W trosce o podwyższenie wiary katolickiej i w trosce o zbawienie dusz ten wpis. Nie można milczeć, gdy dzieło Boże jest poniewierane a zbawienie dusz poważnie zagrożone.
Czas zrozumieć: odstępstwo jest już jawne, publiczne i powszechne.
To, czego się dzisiaj naucza, w niejednym aspekcie jest sprzeczne z tym, czego Kościół Katolicki uczył przez wieki, a zatem nie jest to wiara katolicka. Oficjalnie otwarto furtki do Komunii Świętej dla ludzi żyjących w grzechu śmiertelnym (z punktu widzenia prawa katolickiego jest to oczywiście otwarcie fikcyjne, bezskuteczne, nie mające żadnej mocy prawnej). Zagrożone jest zatem wieczne zbawienie milionów dusz, które deklarują jeszcze wiarę katolicką.
Nie można więc dawać posłuchu tym fałszywym naukom i praktykom, nie można ich popierać ani wspierać.
Należy chronić młodzież przed kontaktem z siewcami fałszu.
Należy codziennie karmić się zdrową doktryną – Biblioteka ’58 – oraz brać udział we Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim tak często, jak to tylko możliwe.
Należy gromadzić się w domach, w rodzinach, w sąsiedztwie, w gronie znajomych – na codzienne odmawianie Różańca.
Należy wspierać biskupów i kapłanów, którzy odprawiają Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i którzy nauczają niezmutowanej, niezafałszowanej, czystej katolickiej doktryny.
Nie należy wspierać – także materialnie – środowisk, w których naucza się błędu, ani ludzi głoszących błędne nauki.
Wielu ochrzczonych jeszcze w ogóle nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Proces rozmontowywania wiary katolickiej trwa.
Arcybiskup Marcel Lefebvre mówił już przed kilkudziesięciu laty:

Rome a perdu la foi, mes chers amis. Rome est dans l’apostasie. Ce ne sont pas des paroles, ce ne sont pas des mots en l’air que je vous dis. C’est la vérité. Rome est dans l’apostasie. On ne peut plus avoir confiance dans ce monde-là. Il a quitté l’Église, ils ont quitté l’Église, ils quittent l’Église. C’est sûr, sûr, sûr, sûr.

Kilka lat temu Bp Athanasius Schneider postulował skompletowanie syllabusa błędów, które od kilkudziesięciu lat wciskane są do Kościoła. Na polskim gruncie o. dr hab. Benedykt Huculak rzeczowo analizuje jedną z głoszonych herezji – wbrew nakazowi misyjnemu Chrystusa (zob. Mt 28, 19-20) dzisiejsze czynniki watykańskie dają dyrektywę: nie nawracać żydów (zob. Watykan dzisiaj). Tenże teolog przedkłada także poważny problem nowinek ekumenicznych i odstąpienia od katolickiej doktryny o jedności Kościoła Katolickiego (zob. doskonały precyzyjny wykład Czy Kościół jest jeden? Posoborowy ekumenizm a Mortalium animos).
Elementy diagnozy, stawianej w oparciu o odwieczne kryteria katolickie, znajdujemy w wielu analizach powstałych w środowiskach, które – różniąc się w szczegółowych rozwiązaniach – próbują w aktualnym czasie zamętu dać poprawną katolicką odpowiedź na proceder powszechnego już odstępstwa od katolickiej wiary.
Rozumiejmy dobrze, że nie chodzi tutaj o prywatne subiektywne wydumki tego czy innego duchownego, które w sprawach wiary nie miałyby żadnego znaczenia. Chodzi natomiast o poważną i uczciwą diagnozę, bazującą na obiektywnych niezawodnych kryteriach katolickich. Kwestia odpowiedzialności pasterza katolickiego przed Bogiem za powierzone mu owce!
Św. Piotr, pierwszy prawowity papież, woła: „Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!” (Dz 2, 40).
Nie wińmy za tę sytuację Kościół Katolicki ani Pana Boga! Winny jest diabeł i ludzie, którzy – świadomie bądź nie – współpracują z nim w rozmontowywaniu katolickiego depozytu wiary. Proceder już powszechny i w niejednym punkcie oficjalnie zatwierdzony.
Ubolewać należy, że w tzw. „mediach katolickich” problematyka powyższa jest nieobecna lub przedstawiana szczątkowo. Dalece niewystarczająco!


Quicumque vult salvus esse,
ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Ktokolwiek pragnie być zbawiony,

przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.
(Wyznanie wiary św. Atanazego)

Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
(św. Hieronim, Doktor Kościoła)


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kazanie Bp. Athanasiusa Schneidera, Konstancja, 16.04.2016

Msza Święta pontyfikalna, Konstancja 16.04.2016
Celebrans: Bp Athanasius Schneider

Kazanie: od 22:50 do 36:05
po niemiecku – Deutsch

Krystaliczna katolicka nauka.


Dzięki uprzejmości Księdza Biskupa udostępniamy także tekst kazania
oraz (poniżej) tłumaczenie na język polski, którego dokonał p. Przemysław Tarasewicz.


Konstanz, Münster Unserer Lieben Frau, 16. April 2016, Pontifikalmesse

Surrexit Dominus vere. Alleluia! Liebe Brüder und Schwestern im Herrn!

Der Herr hat uns die Gnade geschenkt, an diesem geheiligen Ort Seines Hauses und des Hauses Seiner reinsten Mutter Maria, im Konstanzer Münster Unserer Lieben Frau, Ihn mit dem Höchsten zu was die Kirche fähig ist zu ehren, nämlich mit der sakramentalen Darbringung des Kreuzesopfers eines Eingeborenen Sohnes, unseres Herrn und Gottes Jesus Christus. Wir feiern diesen Akt der höchsten Gottesverehrung mit demselben Glauben und sogar in derselben äußeren Form wie es unsere Vorfahren seit über tausend Jahren getan haben und wie es auch die Teilnehmer des Konstanzer Konzils taten, das vor sechshundert Jahren in diesem Gotteshauses stattfand.

Das Konzil wurde zusammengerufen um folgende drei Ziele zu erreichen:

1) Die Einheit der Kirche durch die Beseitigung des großen Schismas. Dieses verursachte innerhalb der Kirche buchstäblich eine Anarchie der Autorität. Die Einheit der Autorität und des Gehorsams wurden – ungeachtet eines gültig amtierenden Papstes – durch zwei gleichzeitig agierenden Gegenpäpste zerstört. Selbst fromme und heilige Menschen (wie z.B. der hl. Vinzenz Ferrer) wussten nicht immer, wem man letztlich in der Kirche gehorchen sollte.

2) Die Beseitigung der Häresien: Elemente sich langsam einschleichender Glaubensirrtümer, welche im Wesentlichen später durch Martin Luther verbreitet wurden, stellten damals schon die Irrtümer der subjektivistischen nominalistischen Philosophie und vor allem die Irrtümer der Priester John Wyclif und Jan Hus dar.

3) Die Reform des sittlichen Lebens an erster Stelle des Klerus. Die Sünde herrschte mächtig in den Reihen des Klerus und selbst des hohen Klerus. Jedoch wusste man in jener Zeit noch, was Sünde ist und nannte die Dinge bei ihrem Namen. Deshalb rief man allseits nach einer Reform an den Gliedern und am Haupt der Kirche. Ein Dekret des Konzils hat sogar konkret die Reform der Römischen Kurie genannt, da der Niedergang der kirchlichen Disziplin sich in jener Zeit sogar im sichtbaren Zentrum der Kirche offenkundig zeigte. In der römischen Kurie ergriff man damals keine wirksamen Maßnahmen gegen den Verfall der kirchlichen Disziplin.

Um die verschiedenen Übel im Leben der Kirche zu beseitigen wie Verwirrung in Fragen der Autorität, Glaubensirrtümer, Disziplin- und Sittenlosigkeit, muss man mit dem wichtigsten Akt der Kirche beginnen, nämlich mit der Gottesverehrung, und zwar mit der rechten Gottesverehrung in der Liturgie. Gibt man Gott im öffentlichen Gottesdienst nicht die Ihm gebührende höchst mögliche Ehre, dann sind alle anderen noch so notwendigen Reformwerke in der Kirche ohne bleibende Wirkung. Dann gelten die Worte des Psalms: „Wenn nicht der Herr das Haus baut, mühen sich jene umsonst, die daran bauen“ (Ps. 126, 1). Man muss Gott wieder ernst nehmen in Seiner Menschwerdung und Seiner gnadenhaften und leiblichen Gegenwart in der Feier der hl. Messe. Denn das heilige Messopfer ist die größtmögliche und die Gottwohlgefälligste Form der Gottesverehrung hier auf Erden.

Das Konzil von Konstanz hat dies erkannt und hat gleich bei der ersten Sitzung am 18. November 1414 bestimmt: „Bei solch einem anspruchsvollen und schwierigen Unternehmen wie der Reform der Kirche darf man sich in keiner Weise auf die eigenen Kräfte verlassen, sondern muss auf die Hilfe Gottes vertrauen. Deshalb muss man beim Göttlichen Kult anfangen (a culto Divino inchoantes), und zwar durch die andächtige Feier der heiligen Messe (cum devotione Missam celebrent).“ Das Konzil sagte weiter, dass nach der Sorge um eine würdige und fromme Liturgie der Messe im Hinblick auf eine wirksame Reform der Kirche noch Folgendes erforderlich ist: Gebete, Fasten, Almosen und fromme Werke. Denn die demuts- und reuevolle Gesinnung von Volk und Klerus wird Gott dazu bewegen, Seiner Kirche reiche Gnaden der Erneuerung zu schenken.

Die rechte Verehrung Gottes in der Liturgie setzt allerdings den rechten Glauben voraus. Der wahre und vollständige katholische Glaube ist göttlichen Ursprungs und ist deshalb das eigentliche Fundament, der Fels, auf dem das ganze Leben jedes einzelnen und der ganzen Kirche ruht.

Das Konzil von Konstanz hinterließ uns eine bleibend gültige Lehre in der folgenden Aussage: „Aus den Schriften und Taten der heiligen Väter wissen wir, dass der katholische Glaube, ohne den, wie der Apostel sagt, es nicht möglich ist, Gott zu gefallen (Hebr. 11, 6), oft bekämpft wurde und zwar von denen, die diesen Glauben hätten pflegen müssen, aber auch von ruchlosen Leugnern, welche aufgrund hochmütiger Neugier mehr wissen wollten, als es zukommt (Röm. 12, 3) und nach der Ehre der Welt strebten. Gegen diese Glaubensverderber wurde der katholische Glaube von den Gläubigen der Kirche gleichsam wie von geistlichen Soldaten mit dem Schild des Glaubens (Eph. 6, 16) verteidigt. Diese Art von geistigem Kampf hatte ihr Vorausbild in den Kriegen, die das Volk Israel gegen die götzenanbetenden Völker führte. Die heilige katholische Kirche ist erleuchtet in der Glaubenswahrheit von den Strahlen des himmlischen Lichtes. Und so blieb sie in diesen geistigen Kämpfen mit der Hilfe Gottes und dem Schutz der Heiligen stets unbefleckt und hat durch den Sieg über ihren Feind, die Finsternis des Irrtums, glorreich triumphiert.“ (8. Sitzung vom 4. Mai 1415).

Die Reinerhaltung des katholischen Glaubens und dessen treue und unmissverständliche Weitergabe ist die erste und wichtigste Aufgabe des Papstes und dies – wenn notwendig – sogar um den Preis des eigenen Lebens. Wie kein anderes erinnerte an diese Wahrheit das Konstanzer Konzil, indem es für künftige Zeiten dem neugewählten Papst vor dessen Amtsübernahme die Ablegung des folgenden Versprechen vorschrieb: „Solange ich Leben werde, werde ich entschieden am katholischen Glauben gemäß der Überlieferung der Apostel, der allgemeinen Konzilien und der anderen heiligen Väter festhalten und ihn bekennen. Ich werde diesen Glauben bis auf den kleinsten Buchstaben unverändert bewahren und bis zur Hingabe meiner Seele und meines Blutes bestätigen, verteidigen und predigen. Desgleichen werde ich den überlieferten Ritus der kirchlichen Sakramente vollständig befolgen und beibehalten.“ (39. Sitzung vom 9. Oktober 1417). Es wäre notwendig, dass auch in unserer Zeit jeder Priester und Bischof vor der Weihe dieses Versprechen ablegen würde.

Der wahre Glaube muss allerdings in der Liebe wirksam sein. Der vollständige und in den Werken wirksame katholische Glaube nährt sich von der erhabenen und wahrhaft göttlichen Liturgie, welche das Werk Gottes und nicht in erster Linie das Werk der Menschen ist. Glaube, Liturgie und Leben bilden eine Einheit: lex credendi – lex orandi – lex vivendi.

Zur Beilegung der Krise der Kirche bediente sich Gott in der Zeit des Konstanzer Konzils in entscheidendem Maße der Laien als Seiner Werkzeuge. Zu nennen wäre Kaiser Sigismund. Dank seines persönlichen Einsatzes kam das Konzil überhaupt zustande und er scheute nicht die Mühe, persönlich nach Südfrankreich zum Gegenpapst Benedikt XIII. zu reisen und ihn kniefällig zu bitten, zum Wohl der Kirche auf seine Funktion zu verzichten. Leider blieb das erfolglos. Der letzte Auslöser für die Beilegung der Kirchenkrise waren allerdings die Kleinen in der Kirche. Als am 11. November 1417 die Kardinäle nach langem Streit im Konklave sich immer noch nicht auf einen Kandidaten einigen konnten, zog an den Fenstern des Konklave-Gebäudes ein Knabenchor vorbei, der das Veni Creator sang. Beim Hören des Gesangs der Kinder mit deren heller und gleichsam himmlisch klingender Stimmen waren die Kardinäle bis zu Tränen gerührt und wählten sofort einen neuen Papst. Dadurch war die große Krise der Kirche, und letztlich das Avignoner Exil zu Ende gegangen.

Bitten wir inniglich die Allerseligste Jungfrau Maria, die Mutter der Kirche, die Siegerin über alle Häresien, um die Beendigung der außerordentlich großen Krise in der Kirche, die wir alle erleben. Wir glauben, dass Maria das tut wird mit dem Herr der vielen Kleinen in der Kirche, die Tag und Nacht mit Tränen und Vertrauen ihre Stimme zu Gott erheben, und Ihn um die erneuerte Reinheit des Glaubens, der Liturgie und des Lebens in der Kirche unserer Tage anflehen. Der einzig wahre katholische Glaube ist der Sieg, der die Welt besiegt (vgl. 1 Joh 5, 4). Amen.


Tekst kazania w formacie pdf, także do wydruku
wyłącznie do prywatnego użytku:

Bp A. Schneider, Predigt Konstanz 16.04.2016 pdf



Konstancja, Bazylika pw. Najświętszej Maryi Panny, 16. kwietnia 2016 r., Msza Święta Pontyfikalna

Surrexit Dominus vere. Alleluia! Kochani bracia i siostry w Panu!

Pan dał nam łaskę, abyśmy mogli w tym świętym miejscu, w Jego Domu oraz w Domu Jego Przeczystej Matki Maryi, w Bazylice pw. Najświętszej Maryi Panny w Konstancji, uczcić Go w sposób najwyższy, w jaki może to uczynić Kościół, a mianowicie poprzez sakramentalne spełnienie Ofiary Krzyżowej Jego Jednorodzonego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa. Celebrujemy ten akt najwyższego uwielbienia Boga z tą samą wiarą, a nawet w tej samej zewnętrznej formie, jak czynili to od ponad tysiąca lat nasi przodkowie, oraz jak czynili to uczestnicy Soboru w Konstancji, który miał miejsce przed sześciuset laty w tym Domu Bożym.

Sobór został zwołany, aby zrealizować następujące trzy cele:

1. Jedność Kościoła poprzez zlikwidowanie wielkiej schizmy. Schizma ta spowodowała wewnątrz Kościoła dosłownie anarchię autorytetu. Jedność autorytetu i posłuszeństwa były – nie zważając na ważnie urzędującego papieża – burzone przez dwóch jednocześnie działających antypapieży. Nawet pobożni i święci ludzie (jak np. św. Wincenty Ferreriusz) nie zawsze wiedzieli, komu w Kościele należy ostatecznie okazywać posłuszeństwo.

2. Zlikwidowanie herezji: elementy powoli zakradających się błędów w wierze, które były później rozpowszechniane głównie przez Marcina Lutra, istniały już wtedy jako błędy subiektywistycznej i nominalistycznej filozofii i przede wszystkim błędy księży Jana Wyklifa oraz Jana Husa.

3. Reformę życia moralnego przede wszystkim kleru. Grzech panował mocno w szeregach kleru, a nawet wyższego kleru. Jednak wówczas wiedziano jeszcze, czym jest grzech i nazywano rzeczy po imieniu. Dlatego z każdej strony nawoływano do reformy w członkach i u głowy Kościoła. Dekret Soboru wymieniał nawet konkretnie reformę Kurii Rzymskiej, ponieważ upadek kościelnej dyscypliny widoczny był wówczas nawet w centrum Kościoła. W Kurii Rzymskiej nie podejmowano wówczas żadnych skutecznych środków przeciw upadkowi kościelnej dyscypliny.

Aby usunąć różnorakie zło w życiu Kościoła, jak zamieszanie w kwestii autorytetu, błędów w wierze, braku dyscypliny i moralności, należy zacząć od najważniejszego aktu Kościoła, mianowicie od uwielbienia Boga, i to właściwego uwielbienia Boga w liturgii. Jeśli nie ofiaruje się Panu Bogu w publicznym kulcie należnej Mu, możliwie najwyższej czci, wówczas pozostałe potrzebne dzieła reformy nie przyniosą trwałego skutku. Tak spełniają się słowa Psalmisty: „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą” (Ps 127, 1). Należy znów zacząć poważnie traktować Pana Boga w Jego Wcieleniu i w Jego pełnej Łaski, cielesnej obecności podczas odprawiania Mszy Świętej. Najświętsza Ofiara Mszy Świętej jest bowiem największą możliwą i najbardziej podobającą się Panu Bogu formą oddania Mu czci tutaj na ziemi.

Sobór w Konstancji zwrócił na to uwagę i już na pierwszej sesji 18. listopada 1414 roku postanowił:

„W tej tak trudnej sprawie nie możemy przedsięwziąć niczego polegając na własnych siłach, ale winniśmy ufać w pomoc Bożą. Dlatego, aby rozpocząć od okazania czci Bogu, zacząć należy od Kultu Bożego (a culto Divino inchoantes), a mianowicie poprzez podniosłe odprawianie Mszy Świętej (cum devotione Missam celebrent)”.
Sobór stwierdził dalej, że – zatroszczywszy się o godną i pobożną liturgię Mszy Świętej – konieczne są jeszcze, w kontekście skutecznej reformy Kościoła, następujące kwestie: modlitwy, posty, jałmużny i pobożne dzieła, ponieważ pełne pokory i skruchy usposobienie ludu i kleru sprawi, że Pan Bóg udzieli swemu Kościołowi łaski odnowy.

Prawidłowe uczczenie Pana Boga w liturgii wymaga jednakże prawdziwej wiary. Prawdziwa i kompletna wiara katolicka pochodzi od Boga i dlatego jest właściwym fundamentem, skałą, na której zasadza się życie pojedynczych wiernych i całego Kościoła.

Sobór w Konstancji zostawił nam niezmiennie obowiązującą naukę w następującej wypowiedzi:
„Wiara katolicka, jak dowiadujemy się z pism i dziejów świętych ojców – «bez której (jak mówi Apostoł) niemożliwe jest podobać się Bogu» – wielokrotnie była atakowana przez fałszywych jej wyznawców, zwłaszcza przez przewrotnych nieprzyjaciół, którzy, kierowani pochodzącą z pychy żądzą wiedzy, starali się „wiedzieć więcej, niż należy” i pragnęli światowej chwały; przeciw nim bronili jej wierni Kościołowi, duchowi rycerze, podniesioną tarczą wiary. Zapowiedzią takich wojen były wojny historyczne prowadzone przez lud Izraela przeciwko bałwochwalczym plemionom pogańskim. W tych duchowych wojnach święty Kościół katolicki oświecony ze względu na prawdę wiary promieniami niebiańskiego światła, z pomocą Pana i wspierającą opieką świętych, rozpędziwszy ciemności błędu jak wrogów, zawsze chwalebnie triumfował, sam pozostając nieskalany” (8. sesja, 04. maja 1415 r.)

Zachowywanie czystości wiary katolickiej oraz jej wierne i jednoznaczne przekazywanie jest pierwszym i najważniejszym zadaniem papieża i to – gdy potrzeba – nawet za cenę własnego życia. Jak nikt inny, przypominał o tej prawdzie Sobór w Konstancji, zobowiązując na przyszłość każdego nowo wybranego papieża do złożenia następującej przysięgi przed objęciem urzędu: „Jak długo będę żył, mocno będę wierzył i zachowywał wiarę katolicką, zgodną z Tradycją Apostołów, Soborów Powszechnych i innych świętych Ojców. Wiarę tę niezmienioną, co do joty, zachowam, będę umacniał, bronił jej i nauczał nawet za cenę życia i krwi; zachowam też i pod każdym względem będę przestrzegał przekazanego obrządku sakramentów Kościoła katolickiego” (39. sesja z 09. października 1417 r.).
Byłoby potrzebne, żeby również w naszych czasach każdy ksiądz i biskup składali przed Święceniami tę przysięgę.

Prawdziwa wiara musi być jednak skuteczna w miłości. Kompletna i skuteczna w uczynkach wiara katolicka karmi się podniosłą i prawdziwie Boską liturgią, która jest przede wszystkim dziełem Bożym, a nie ludzkim. Wiara, liturgia i życie tworzą jedność: lex credendi – lex orandi – lex vivendi.

Dla zażegnania kryzysu Kościoła posłużył się Bóg w czasach Soboru w Konstancji w decydującym stopniu osobami świeckimi jako swoimi narzędziami. Wymienić tu można cesarza Zygmunta. Dzięki jego osobistemu zaangażowaniu Sobór w ogóle miał miejsce. Cesarz nie szczędził trudu, aby osobiście jechać na południe Francji do antypapieża Benedykta XIII i prosić go na kolanach, aby dla dobra Kościoła zrezygnował ze swojej funkcji. Niestety okazało się to bezskuteczne. Ostatnimi, którzy przyczynili się do zażegnania kryzysu w Kościele, byli jego maluczcy. Gdy 11. listopada 1417 r. kardynałowie zgromadzeni na konklawe nie osiągnęli po długich sporach zgody co do kandydata na papieża, podszedł pod okna budynku konklawe chór chłopięcy, który śpiewał Veni Creator. Słuchając pieśni w wykonaniu dzieci z ich czystymi i anielskimi głosami, poruszeni do łez kardynałowie wybrali natychmiast nowego papieża. Dzięki temu zażegnany został wielki kryzys w Kościele i zarazem ostatecznie zakończyło się wygnanie awiniońskie.

Prośmy z całego serca Najświętszą Maryję Pannę, Matkę Kościoła, Pogromczynię wszystkich herezji, o zakończenie wyjątkowo wielkiego kryzysu Kościoła, którego wszyscy doświadczamy. Wierzymy, że Maryja uczyni to wraz z Panem przez tych najmniejszych w Kościele, którzy dniem i nocą ze łzami i ufnością podnoszą głos do Pana Boga i błagają Go o odnowioną czystość wiary, liturgii i życia w Kościele w naszych czasach. Jedyna i prawdziwa wiara katolicka jest zwycięstwem, które zwycięża świat (por. 1 J 5, 4). Amen.

Tłumaczenie: Przemysław Tarasewicz. A.M.D.G.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube