Tag: prawda

Dopuścić prawdę do głosu? To możliwe i już się dzieje…

Postulat wybornie katolicki: Dopuścić prawdę do głosu. Proces następuje powoli, ale następuje: Prawda się ujawnia w niejednym umyśle. Prawdy już się nie ukryje.
Szaleństwem jest bronić religii reformowanej, podającej się zuchwale za katolicką. Mądrością jest poznawać i praktykować wiarę katolicką – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.


Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (św. Atanazy, Wyznanie wiary).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By nie ulec oszołomieniu medialnemu

„Nie da się pogodzić przywiązania do Tradycji i herezji jednocześnie. Potem są takie pasztety, że w grupach ponoć dla tradycyjnych katolików, jakieś modernistyczne szumowiny robią porządki po swojemu” (wyczytane w internetach).

Ciągle mamy do czynienia z niejedną duszą szczerą, która – naiwnie – przyjmuje za prawdę to i owo, tylko dlatego, że to „to i owo” zaświeciło się w internecie. Wziąwszy pod uwagę tygiel ideowy świata mediów i globalny problem manipulacji, aby nie rozminąć się z prawdą i nie dać się zwieść kolorowym pozorom, nie wystarczy kierować się etykietkami, tytułami i stosowanym słownictwem. Należy stawiać pytania zasadne.
Przynajmniej te:
Kto publikuje?
Czy jest jawny i bierze odpowiedzialność za publikowane materiały?
Przez kogo jest promowany?
Przez kogo jest finansowany?
Jakie ma umocowania ideowe jawne?
Jakie ma umocowania ideowe ukryte?
Kogo promuje?
Co promuje?
Z kim sympatyzuje?
Kto z nim sympatyzuje?
Nie wszystko to, co podaje się dzisiaj jako katolickie jest nim w rzeczywistości.
Nie wszystko złoto, co się świeci.
Trzeba się interesować tym, w jakim tam piecu palą.
Trzeba się interesować tym, którzy to są i co reprezentują ci, co w tym piecu palą.
Trzeba się interesować tym, z czyjego polecenia w tym piecu palą.
Trzeba się interesować tym, w jakim celu w tym piecu palą.
Zaledwie sygnalizujemy problem.
A może być i tak, że z biegiem czasu stajemy się coraz mniej skorzy do linkowania i promowania tego i owego. Cnota roztropności połączona z należytą ostrożnością potrzebna jest nam zawsze. W czasach zamętu powszechnego – tym bardziej.
Sam fakt, że coś zabłyszczy w internetach, nie przesądza o słuszności i prawdzie tegoż, co opublikowano.
Wziąwszy pod uwagę tygiel ideowy świata mediów i globalny problem manipulacji, aby nie rozminąć się z prawdą i nie dać się zwieść kolorowym pozorom, nie wystarczy kierować się etykietkami, tytułami i stosowanym słownictwem. Należy stawiać pytania zasadne.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Matka Boża wyprowadzi nas ku prawdzie, jeśli…

Fatimska_im248_437490025b767

Nie ma dnia bez zwrócenia się do Matki Bożej.
Matka Boża wyprowadza nas z grzechu i błędu.
Matka Boża prowadzi nas do życia w łasce i prawdzie.
Stanie się tak, jeśli będziemy chcieli pracować i prawdę zaczniemy dopuszczać do głosu. Zwiedzenie masowe należy przezwyciężyć radykalnym powrotem do autentycznej wiary katolickiej – takiej, jaką Kościół Katolicki przez wieki przekazywał.
Słowa Arcybiskupa wyraziste i doskonale katolickie.
Czas już byłby się budzić.


Wypowiedź Arcybiskupa tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Uczciwy priorytet obiektywizmu

Kontekst:
– Objawienie Boże, zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji (rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół).
– Odkształcenia doktrynalne (błędy), którym od ponad pięćdziesięciu lat coraz zuchwalej przyznaje się prawo obywatelstwa.

Prawda istnieje, niezależnie do tego, czy ktokolwiek ją poznaje i werbalizuje.
Błąd istnieje, niezależnie do tego, czy ktokolwiek go poznaje i werbalizuje.
To, że my nie rozpoznajemy prawdy, nie znaczy, że ona nie istnieje.
To, że my nie widzimy błędu, nie znaczy, że on nie istnieje.

Uczciwy priorytet obiektywizmu jest ten:
Ludzkie twierdzenia i opinie o tyle są sensowne, o ile wyrażają obiektywny stan rzeczy – prawdę.

Katolik kształci się chętnie. Katolik dopuszcza prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dokąd się wybierasz na wakacje?

Może człowiek lgnąć do grzechu. To jest problem moralny.
I może człowiek lgnąć do fałszu. To jest problem epistemologiczny. Nie pozbawiony jednak oceny moralnej. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona w kwestiach wiary jest grzechem.
Przerażające jest tłumne podążanie za fałszem. Dokąd się wybieracie? I dokąd chcecie dojść, podążając za fałszem?
„Błąd jest manifestacją zła w dziedzinie intelektu” (Ks. R. Ringrose). Błędem jest czynienie sobie mistrzów z ludzi po uszy zanurzonych w herezji modernizmu.
Naprawdę, czas uruchomić rozum. Postulat ciągle aktualny: Dopuścić prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Priorytet prawdy niezmutowanej

Propterea abundantius oportet observare nos ea, quae audivimus, ne forte pereffluamus.
„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża”
(Hbr 2, 1).

Nie jest także służbą prawdzie obrona bałamutnych, kłamliwych, niekatolickich wypowiedzi, tylko dlatego, że wypowiedział je ktoś na urzędzie bądź uważany za tego, który urząd sprawuje.
Św. Paweł, prawowity Apostoł, był gotowy wyklinać nawet anioła, gdyby ten ośmielił się głosić naukę inną niż Ewangelia:
„Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 6-9).
„A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był” (Ga 5, 10).
Pisał także z troską – słowo dziwnej aktualności dzisiaj: „Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).
Powtórzmy: Nie jest służbą prawdzie obrona bałamutnych, kłamliwych, niekatolickich wypowiedzi, tylko dlatego, że wypowiedział je ktoś na urzędzie bądź uważany za tego, który urząd sprawuje.
A postulaty bazowe są dwa – już pamiętamy:

1. Dopuścić prawdę do głosu.
2. Czynić użytek z rozumu – według zamysłu Bożego.

Nie chodzi o przesiewanie na modłę subiektywizmu protestanckiego. Przeciwnie! Bazą obiektywną rozeznania są nieomylne treści wiary katolickiej, które autorytetem Chrystusa Kościół Katolicki od wieków podawał do wierzenia z pokolenia na pokolenie. W czasach zamętu powszechnego znajomość tradycyjnego katolickiego katechizmu jest koniecznością niedyspensowalną.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Distínguere

Et scimus, quoniam Filius Dei venit, et dedit nobis sensum.
„Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu”
(1 J 5, 20).

Non enim dedit nobis Deus Spíritum timoris, sed virtutis, et dilectionis, et sobrietatis.
„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni,
ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7).

Czyśmy już zauważyli? Już się niektórzy kontentują tylko odrobiną prawdy. Już im wystarczy, że raz ich nakarmią zdaniem katolickim, a raz zdaniem heretyckim. Wcale im to już nie przeszkadza. Nie robią z tego dramatu. Raz szklanka wybornego kompotu, a raz szklanka gnojówki. Piją równo. I potem się nie dziwmy, że umysł wielu słabuje i elementarnego procesu rozeznania – distínguere – podejmować nie chce. No, dramat, dramat, po prostu.
Już Apostoł Narodów użalał się na niektórych:

„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).

Czas się budzić. Niech nie próżnuje rozum.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Boskie zapodmiotowanie Objawienia Bożego

Omne datum óptimum, et omne donum perfectum desursum est, descéndens a Patre lúminum, apud quem non est transmutatio, nec vicissitúdinis obumbratio.
„Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności” (Jk 1, 17).

Prawdziwość i obowiązywalność Objawienia Bożego nie ma nic wspólnego z „wymaganiami naszych czasów”.
Prawdziwość i obowiązywalność Objawienia Bożego jest zapodmiotowana w niezmiennym Bogu, a nie w zmiennej rzeczywistości doczesnej.
To zatem, co jest prawdziwe, bo zawarte w Objawieniu Bożym, pozostaje prawdziwe na zawsze.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Rzymski katolik błąd odrzuca

Sit autem sermo vester, est, est: non, non: quod autem his abundantius est, a malo est.
„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

Układne „hermeneutykowanie” błędu może ładnie błyszczeć, a piszącym dać satysfakcję, typową dla pewnego typu inteligentów, których prawda w gruncie rzeczy nie interesuje. Zakochani we własnych słowach (por. Ps 49, 14). Lubią zabawki dla intelektu.
W posoborowym establishmencie błąd został zaakceptowany i jest szerzony jawnie. Życie w błędzie nie prowadzi do zbawienia. Dokładnie: odkształcenie Objawienia Bożego prowadzi do potępienia.
Błędu się nie „hermeneutykuje”. Błąd się odrzuca.
Ci, którzy zwykli dopuszczać prawdę do głosu, zdaje się, wiedzą o czym mowa.
Na kwestię powyższą można byłoby spuścić zasłonę milczenia, gdyby nie fakt, że od wierności bądź niewierności prawdzie zależy wieczne zbawienie bądź wieczne potępienie człowieka.


Jedziemy do Nieba po torach bezpiecznych

Et dabit vobis Dóminus panem arctum, et aquam brevem: et non faciet avolare a te ultra doctorem tuum: et erunt óculi tui videntes praeceptorem tuum. Et aures tuae audient verbum post tergum monentis: Haec est via, ambulate in ea, et non declinetis ad déxteram, neque in sinistram.
„Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” (Iz 30, 20-21).

Powtórzmy: Czas pokaże czy rację mieli kulturalni apologeci szerzycieli doktryny rozchwianej. Czas pokaże czy służyli prawdzie.
Wielu jeszcze zupełnie nie wie o co chodzi. Wielu nie chce wiedzieć! Tym bardziej trzeba nalegać na realizację postulatów bazowych: Dopuścić prawdę do głosu i czynić użytek z rozumu – według zamysłu Bożego.
„Sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się, książka nie przewidziała”. Ta wypowiedź wybitnego teologa uświadamia grozę sytuacji, w jakiej dzisiaj znalazł się Kościół i katolicy – nominalni i de facto.
Oczywiście, są książki i książki. Jest książka Józefa Mackiewicza Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy. Bardzo komuś wpływowemu zależało na niewydaniu tej książki. Ale nie o książkach dzisiaj.
W czasach apostazji – aby nie tracić czasu na kwestie różne a niekonieczne, a przede wszystkim, by zbawić swoją duszę i do zbawienia dopomóc innym – dwa elementy są po prostu niezbędne:

1. Wierność odwiecznej doktrynie Kościoła (Biblioteka ’58→).
2. Wierność Mszy Świętej→ w tradycyjnym rycie rzymskim.

Pojedziemy tak do Nieba po dwóch torach nieuszkodzonych.
Droga bezpieczna. Droga wolna!
I nikt nie będzie mógł utyskiwać, że nie było tych, którzy wskazywali drogę w czasach zamętu powszechnego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By nie rozminąć się z prawdą

Ostrożność w zakresie operowania nazwiskami jest rzeczą roztropną. Czas weryfikuje.
Jednak, uwzględniając powyższe, zasygnalizujmy kwestię – że ją tak określimy – delikatnej materii metodologicznej.
Otóż, zdarza się, że niektórzy a priori dezawuują wypowiedzi konwertytów, świeżo nawróconych na katolicką wiarę – „Ach, to ci nawróceni, nawiedzeni, tu i tam przesadzą. Nie mają obiektywizmu. Nie są wiarygodni”.
Otóż, może się zdarzyć tak, że właśnie świeżość i szczerość nawrócenia może się pięknie powiązać z głęboką zdolnością do klarownego uchwycenia wyraźnych konturów katolickiej doktryny i klarownego odróżnienia ich od zwodniczej sfery błędu, której od pięćdziesięciu lat dały się uwieść rzesze katolików.
Zawsze trzeba uważać, by nie rozminąć się z prawdą. A Pan Bóg w duszach ludzkich działa naprawdę.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W czasach apostazji prawda ujawnia się w niejednej duszy

Non enim dedit nobis Deus spíritum timoris; sed virtutis, et dilectionis, et sobrietatis.
„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7).

Proces mniejszościowy i kruchutki. Blichtr ulatuje, prawda triumfuje. To się już dzieje w niejednym sercu i umyśle. Chcę podziękować Panu Bogu za każdą duszę, która już dzisiaj dopuszcza prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Metodologiczna uczciwość

„Wychwalajmy mężów sławnych
i ojców naszych według następstwa ich pochodzenia.
Pan sprawił w nich wielką chwałę,
wspaniałą swą wielkość od wieków” (Syr 44, 1-2).

Procesy już globalne. Wiarę katolicką zmutowano. Kościół podlega dalszej progresywnej destrukcji. Śmiałość i nonszalancja w odnoszeniu się do wieków życia Kościoła Katolickiego, który zrodził rzesze Świętych, mających katolicką niezmutowaną wiarę – męczenników, wyznawców, dziewic. Rozumnie stwierdzamy: groteska, proszę Państwa, groteska!
Niejeden katolik w Polsce ma już za sobą etap fascynacji blichtrem haseł nowych. Niejeden katolik w Polsce jest już po wielu dobrych lekturach z zakresu Biblioteki ’58→ i wie, na czym polega metodologiczna uczciwość w odniesieniu się do wieków życia Kościoła Katolickiego w najpiękniejszym aspekcie: nieskazitelnej ortodoksyjnej doktryny, przekazywanej przez katolickie duchowieństwo, oraz świętości i Świętych.
Jest pilne zapotrzebowanie na pierwsze dary Ducha Świętego: dar mądrości i dar rozumu.
Mądrość idzie za prawdą. Głupota idzie za błędem.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube